Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

To i owo z mojej głowy. ;D


Ten blog należy do użytkownika: Linea.



Strona główna blogu

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi

nowszy wpis | starszy wpis

Ściganie kryminalistów, satelita i znajomy z podstawówki.
Opublikowany: 17.03.2009, 22:43:07. Kategoria: bez kategorii

Satelita
Byłam z jakimś chłopcem nocą na łące ( moim kuzynem, choć pewności nie mam ). Chyba się czegoś obawiał, bo go uspokajałam. Nagle nad naszymi głowami zobaczyłam coś metalowego i dużego. Wystawało z tego kilka metalowych, chudych części i kilka kwadratowych, płaskich. Leciało dość nisko i bardzo wolno. Powiedziałam do chłopca "Popatrz, samolot" i wskazałam na to. Coś mi nie grało. To leciało za wolno i za nisko. Przyjrzałam się i spostrzegłam, że to nie jest samolot tylko satelita ( Nie wiem jakim cudem zmienił kształty... ). Przyglądałam się cały czas. Po chwili widziałam nas patrzących dalej na tego satelitę. Oprócz tego widziałam drzewo parę kroków od miejsca, w którym staliśmy. Nic więcej.

Znajomy
Wyszłam z moim szczeniakiem na dwór. Poszłam na podwórko dawnego znajomego. Trzymałam cały czas mocno psa, bo strasznie ciągnął. Grzegorz ( bo tak się nazywał znajomy ) wyszedł z swoim psem. Byłam trochę ździwiona, bo dawno go tu z nim nie widziałam.

Ściganie kryminalistów
Stałam przed sklepem. Koło mnie przebiegłu kilku podejrzanych mężczyzn. Wbiegli do biurowca, który składał się z samych szyb. Podeszłam do wejścia z ciekawości, ale gdy zobaczyłam biegnących policjantów to zaczęłam iść tak, że ich minęłam. Wolałam, żeby się nie czepiali. Któryś z nich powiedział, że muszą ich złapać. Stanęli przed biurowcem i wypuścili na chodnik jakieś małe mechaniczne robaczki, które świeciły. Widziałam to wszystko tak jakbym była w ciele jednego z tych policjantów. Robaki ruszyły do środka.

Stworek
Byłam w jakimś pokoju. Było tam jakieś dziwne stworzenie przypominające lalkę. Mówiło do mnie. Bałam się tego czegoś. Mówiło straszne rzeczy i strasznie wyglądało. W pokoju była chyba jeszcze jedna osoba. Później szliśmy jakimiś korytarzami, uważaliśmy na to, żeby nie dorwały nas jakieś dziwne stworzenia.


Żałuje, że tak mało zapamiętałam z tego snu. Było tam tyle (nie)ciekawych sytuacji.


Liczba wyświetleń: 765

nowszy wpis | starszy wpis



Komentarze do tego wpisu

Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl