nowszy wpis | starszy wpis
biały hangar i Rosjanie..?
Opublikowany: 09.11.2008, 12:18:41.
Kategoria:
bez kategorii
kolejne dziwne fragmenty które udało mi się zapamiętać...
byłam chyba na jakiejś wycieczce z dużą grupą ludzi, byliśmy na koncercie (to wszystko odbywało się w jakimś białym hangarze) w auli kiedy nagle dwóch panów którzy występowali zbiegli ze sceny i po prostu wyszli,
wtedy zauważyłam, że pomieszczenie jest zadymione i przez moment zastanowiło mnie dlaczego reszta ludzi nie wychodzi.. sama stałam blisko wyjścia więc szybko wyszłam, chciałam poszukać skąd wydobywa się ten dym i czy faktycznie coś się pali..
zbiegłam po schodach na piętro niżej, jeden kolega z wycieczki też tam był i poszliśmy w stronę drzwi, które były otwarte na zewnątrz... a tam stali jacyś dziwni ludzie, wyglądali dość strasznie (nie wiem czemu wydaje mi się, że to byli Rosjanie) przeraziłam się i natychmiast szłam z powrotem, zapytałam kolegi czy widział tych strasznych ludzi, kiwną głową że tak, też miał strach w oczach, powiedziałam żebyśmy lepiej już wracali (jako cała wycieczka)..
wtedy znalazłam jakąś windę, weszłam do niej, wsiadło kilka innych osób i ten dziwny karzełek :/ który włożył mi coś między nogi, tak że uda podtrzymywały to coś a sam się szyderczo uśmiechał, ale mimo to podałam mu rękę bo chciał się przywitać, czułam dziwny strach wobec niego, bałam się, że zrobi mi krzywdę, powiedziałam mu coś takiego, że przecież Ci podałam rękę więc nie rób mi nic złego, wtedy schyliłam głowę, zauważyłam, że to co trzymają moje nogi to kawałek kiełbasy :| odstawiłam jedną nogę w bok i ona spadła..
jak się winda zatrzymała na jednym z pięter, zostałam sama, wcisnęłam nie wiem dlaczego piętro oznaczone jako -1, zjechałam tam, drzwi się otworzyły, widać było korytarz i słychać głosy ludzi.. jednak bałam się, że ktoś z nich mnie zauważy i wcisnęłam szybko poziom 0 czyli parter, odwróciłam się nawet tyłem do drzwi, żeby zanim się zamknął nikt mnie nie widział, winda ruszyła najpierw jak normalnie do góry a po chwili coś się zmieniło o poruszała się w poprzek, zdziwiłam się...
okazało się że byłam w samolocie, jechał po pasie startowym, drzwi miał otwarte i jeszcze niedużą prędkość, więc wyskoczyłam...
Liczba wyświetleń: 1753
nowszy wpis | starszy wpis