Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

Dziennik snów


Ten blog należy do użytkownika: malawi.



Strona główna blogu

Kategorie

» Pokaż wszystkie

» dziennik snów (60)

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi

nowszy wpis | starszy wpis

18 sierpień - sen we snie :)
Opublikowany: 18.08.2008, 11:09:54. Kategoria: dziennik snów.

Jestem w domu, czyszczę akwarium. Chyba chce wylać całą wode zeby zlikwidować slimaki, które się tam zalęgły. Wyławiam z akwarium ryby i wkładam je do wiadra z wodą, wylewam wodę z akwarium, zostało juz tylko trochę na dnie. cięzko mi je sięgnąć (ryby) bo akwarium duże i ledwo co siegam do dna.
Ktoś mi przeszkadza, prosze żeby przyszedł poźniej. Odwracam sie w strone akwarium a ono znow jest prawie pełne. ryby pływają pod samą tafla wody a ja je wyciągam siatką. Co dziwne, że one wcale nie uciekają, tylko jakby przy szybe czekały az je uchwycę w siatkę i wyłowię.

Wychodzę z domu. Nie wiem jak ale znajduje sie w innym mieście, przyjechalam tam po cos ale nie wiem po co. Ide ulicą między wielkimi, ceglasto pomaranczowymi budynkami. Rozglądam sie. Czuję sie z jednej strony zgubiona a z 2 strony jakbym wiedziala wewnętrznie gdzie iść, jak by mnie cos wewnetrznie prowadziło. Nie wiem gdzie ide, idę przed siebie i wiem, ze trafię.

Przechodzę kolo budynków, przechodzę przez jakis rynek. Jest tam pełno kupców, wołają mnie, pokazują rożne rzeczy, zachęcają do kupna. Dla mnie ten towar jest tandetny. Inni sie podniecają, kupują na zapas a dla mnie to zbedne śmieci. NIe potrzebuję nic kupować, wszystko co mi potrzebne to mam w moim plecaku.
Za rynkiem jest brama z duzymi, żelaznymi drzwiami wtopiona w dość wysoką podmurówkę. Postanawiam przed przejściem przez nią odpocząc. Siadam na tym murku i nagle koło mnie siedzi moja przyjaciółka. Nic nie mówimy tylko siedzimy. Zaczyna sie sciemniać. Jest jeszcze jasno ale niebo jest już ciemniejsze niz w dzień, widac co niektóre gwiazdy.

Nagle widzę jaby gwiazdy ale nie gwiazdy. Kilka świecących punktów ułożonych we wzór, poruszających sie po niebie z dużą predkością. Pokazuję koleżance to a ona patrzy ze zdziwieniem. Mowię, że to UFO, że oni istnieją, ze teraz mi chyba wierzy. Ufo zatacza kólko nad moją głową i leci dalej. Czuję, że muszę im coś powiedzieć i skupiam się bardzo mocno wysyłając do nich myśli. Odlatują. Nagle patrze- wracają, chyba usłyszeli. Coś im przekazałam i odlecieli. NIe wiem co za wiadomość im przekazałam icon_smile nie pamiętam.

Wstaję, idę przez te brame i nagle znajduję się w mieszkaniu.
Mieszkanie jest chyba moje, bo czeka tam na mnie mój kot, leży na parapecie. Podchodzę do niego, głaszczę go. Patrzę przez okno i widzę, ze to mieszkaie jest chyba na samej górze, na ostatnim piętrze, jakby prawie juz w chmurach. Otwieram okno, zdejmuje plecak z ramion i stawiam go n podłodze. Patrzę a w plecaku mam tylko wodę z rybami, które wyłowiłam w akwarium! Zastanawiam się jak to możliwe ze ten plecak nie przesiąka.

Nagle mój kot zaczyna miauczeć. Patrze a na firance siedzi motylek, zaplątał sie biedny w oczka firanki. Zdejmuję go z tej firanki i puszczam wolno ale on wraca i siada mi na palcu. Przyglądam się mu a on rozkłada skrzydła. Niestety jedno skrzydełko weszło mu przy rozkładaniu pod obraczke, którą mam na palcu. Biedny nie może rozwinac skrzydeł. Zsuwam obraczkę z palca i uwalniam mu skrzydełko. W tej chwili on rozwija je i jest ogromny!!Skrzydła są kolorowe, większe od mojej dłoni. Motyl jakby czeka chwilę zebym mu sie przyjrzała dobrze. Oglądam go z każdej strony i podziwiam.
Motyl odlatuje. Robi się wielki, siada w kącie pokoju i jakby czeka. W tej same chwili ja czuję, że muszę się położyć i odpocząć. Kładę sie i zasypiam.

Naglę sie budzę. Wstaję i czuję, że muszę wyjść, że gdzieś mialam isć.
Wychodzę z domu i idę. W tej chwili zdaję sobie sprawę, ze znam dobrze to miejsce, ze gdzies je juz wczesniej widzialam ale nigdy tu nie byłam jeszcze. No tak, to mi sie przed chwilą sniło!!!
Ie przed siebie, widze ceglane wielkie budynki, skręcam za róg, wchodzę na rynek. Ludzie kupują wszystko jak leci w pospiechu - ubrania, jedzenie, kupcy mi wciskają swoj towar ale ja niczego nie potrzebuję.
Podchodzi do mnie jakiś mały chłopiec i daje mi zegarek. Zakładam go na rękę i idę. Przechodzę przez bramę i znajduję się w mieszkaniu. Stawiam na ziemi plecak z rybami a on jakby zamienia sie w wiadro.

Wychodzę na korytarz i wiem, że muszę kogoś znaleźć . Tak, muszę znaleźć swojego brata, żeby mu pomóc. W tej samej chwili go zauważam. Wołam go i wchodzi ze mną do mojego mieszkania. Jest chyba narkomanem, nie zachowuje sie normalnie. Zaczynam go pouczac i umoralniać. On przyznaje mi rację i podchodzi do tego wiadra z rybami. Mowię mu żeby ich nie ruszał,że jeszcze nie moze. On wkłada rekę do wiadra i wyciąga jedną rybę, która natychmiast w jego ręku zamienia sie w zamrożoną, otoczoną warstwą lodu rybę.
On za wszelką cenę chce zobaczyć ją i całą siłą próbuje rozłamac ten lód. krzyczę, że nie siłą, nie tak powinien zrobić, że przecież tak ją złamie i zabije. On nie słucha. Nagle lód pęka i widac kawałek ryby. Niestety ona tez trochę pękła. Wyrywam ją z jego rąk i lód się roztapia, ona ożywa w moich dłoniach. Wkładam ja do wiadra i pływa, cała i zdrowa.

dalej rozmawiam z bratem ale on przytakuje mi a ja wiem, ze i tak zamierza postąpić inaczej. Wpatrzony przed siebie tylko kiwa głową po czym wstaje i schodzi schodami w dół. Ja wracam do mieszkania.



ps.
za bramą znajdował się cmentarz. gdy szłam i przyglądałam się to zza tej wysokiej podmurówki wystawały czubki półokrągłych, równiutko poustawianych, białych nagrobków.


Liczba wyświetleń: 653

nowszy wpis | starszy wpis



Komentarze do tego wpisu

Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24