nowszy wpis | starszy wpis
Miejscowa czarownica...
Opublikowany: 06.07.2008, 17:58:17.
Kategoria:
sny.
Stałam jakoś przed domem na polanie. W pewnym momencie pojawiła się jakaś kobieta, się jako tako na mnie spojrzała - dziwnie się poczułam.
Po czym nie wiadomo po co weszłam do domu, do jakiegoś białego pokoiku. Słabo mi się zrobiło, siadłam... Dookoła jakieś jakby zielone opary się wzniosły, a koło mnie płomienie. Nagle pojawiła się jakaś staruszka, która zaczęła coś mówić o tutejszej czarownicy, czy abym jej nie spotkała.. Stara się mnie z stamtąd wyprowadzić. Ja wyszłam ona została...
Patrzyłam z przerażeniem jak ona stała w płomieniach. Zamieniła się miejscami jakby ze mną... mówiła że umrze jak ją zostawię, ale ja umrę jeśli do niej pójdę. Ostatecznie podeszłam do niej i jakoś obie się stamtąd wyrwałyśmy, wzięłam strzelbę. Ona poprowadziła mnie gdzieś w dół. Zeszłyśmy do groty, w pewnym momencie doszłyśmy do drzwi, które nagle się otworzyły, na co staruszka przestraszona "to ona czarownica, jesteśmy zgubione". Na co ja posłałam 3 strzały w klatkę piersiową i 1 w głowę... boże...
Liczba wyświetleń: 240
nowszy wpis | starszy wpis