nowszy wpis | starszy wpis
23 czerwiec - szkoła, kwiaty, woda i ogień
Opublikowany: 23.06.2008, 10:47:32.
Kategoria:
dziennik snów.
Na poczatku mialam sen o szkole. Byłam w szkole, chodziła do niej moja córka ale tak jakby i ja.
Już któryś raz z kolei mialam sen o szkole i znów nie mogłam zaliczyc 1 przedmiotu. Tzn martwilam się, ze nie zdam bo nie zaliczylam hitorii a potem sie okazywało, że ten przedmiot odszedł rok wczesniej i nie musze go zaliczać, bo on już jest zaliczony.
Potem mialam sie udać w pewne miejsce ale nie mogam go znaleźć. Bładziłam po uliczkach, wychodziłam nie w tym miejscu, gdzie zamierzałam aż w końcu trafiłam.
Był to duży budynek, wieżowiec, wchodzę po schodach.
Następnie mój sen przenosi się nad wodę. Stoje w wodzie po kolana. Nie jest ona krystalicznie czysta ale dosć przejrzysta. W tej wodzie leża kłody a na nich rosną rośliny. piękne, zielone cudne liscie, niektóre kolorowe. Dostrzegam na tych roślinach śliczne białe kwiatki. Nagle te kwiatki jakby odrywają sie od tych łodyżek i mając od dolu zólto pomarańczowy płomień wystrzeliwują w górę jak rakieta.
ktoś proponuje mi, ze może mi zerwać te rośliny bo sa piekne i nadają sie do mojego akwarium. Odpowiadam, ze rzeczywiscie są piekne ale ta woda nie jest zbyt czysta, poza tym pływają tam różne zyjatka i mogłabym na nich do swojego akwarium przeniesć jakieś bakterie i zabić moje ryby. Patrze pod nogi a przy mnie pływają ławice małych srebrnych rybek z czarnymi plamkami.... Ktoś chce je złapac w siatke a ja stoję i się smieje, ze to nie ma sensu, bo i tak się nie uda. One są za sprytne, za szybkie. Trzeba mieć duzo cierpliwosci i madrze to zrobic.
Bardzo dziwny sen.
Liczba wyświetleń: 267
nowszy wpis | starszy wpis