Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

Sen - moje drugie życie


Ten blog należy do użytkownika: Ghost.



Strona główna blogu

Kategorie

» Pokaż wszystkie

» Senne Archiwum (7)
» Przemyślenia... (4)
» Moje sny (15)
» Dream Odyssey with Emilly (5)

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi

nowszy wpis | starszy wpis

Awaria
Opublikowany: 18.06.2008, 11:40:02. Kategoria: Moje sny.

Sen mógł się ciekawie zakończyć. Niestety moja świadomość przerwała mi śnienie. Może kiedyś przyśni mi się ciag dalszy...
Miałem sen a w tym śnie... Nastąpiła awaria komputerów. Miała ona miejsce w moim domu, Polskim Radiu Euro (niedawno jeszcze Radiu BIS) oraz w mojej szkole. Nie była ona spowowdowana niszczącym działąniem jakiegoś wirusa, lecz tak po prostu nastąpiła. W domu martwiłem się nad tym czy uda mi się odzyskać utracone dane. Przecież już raz część z nich utraciłem (wspomniałem wtedy o ostatniej reinstalacji systemu jaką dokonałem w moim komputerze w realnym świecie oczywiście). Do domu przyszli jacyś naukowcy. Ja i cała moja rodzina oczekiwaliśmy w zniecierpliwieniu na to co oni zrobią. W pewnym sensie przeprowadzali oni jakby jakąś "operację". Otoworzyli obudowę komputera. Ale trudno było mi się dopatrzeć tam standardowych komponentów takich jak na przykład płyty głównej, dysku twardego, procesora itd. Wnętrze komputera przypominało raczej jeden wielki organizm. Taka krzemowo-organiczna hybryda. Niestety "operacja" nie powiodła się. Dane zostały utracone. Byłem z tego powodu bardzo zły. No cóż, życie. Włączyłem radio. W mojej ulubionej rozgłośni (Radio Euro) zabrakło piosenek. Coś po prostu dosłownie wyżarło im wszystkie piosenki. Z powodu tej awarii puszczano tam tylko jakieś disco-polo lub jakieś inne śmieszne dźwięki. Ogólnie mówiąc: jedna wileka kakofonia. Wybrałem się do szkoły. W szkole również była awaria. I to nie tylko komputerów ale i kotłowni. Z tego powodu było tam bardzo chłodno. Pierwszą lekcją jaką tam zaczynałe była matematyka. Nasza klasa miała tam lekcje z klasą matematyczną. Lekcje przerwała pewna nieznana mi uczennica, która powiedziała mi, że je jest zebranie przewodniczących klas w sprawie awarii kotłowni. Ja musiałem iść, lecz nauczyciel nie chciał mnie puścić. Zresztą i tak byłem nastawiony do tego pójścia niechętnie. Bo ja tak na prawdę byłem tylko zastępcą przewodniczącego. W końcu zapytałem się o radę przewodniczącej naszej klasy. Powiedziała mi, że nie ma sensu, bo i tak już skończyłem szkołę i nie ma sensu poświęcać się już dla tej placówki. W końcu zadzwonił dzwonek na przerwę. Gdy wyszedłem na zewnątrz, było jeszcze chłodniej niż przedtem. Wiedziałem jednak, że na dole czeka moja ulubiona nauczycielka. Tak bardzo chciałem z nią porozmawiać. Ceniłem ją sobie bardziej niż mniej przyjaznych mi kolegów czy koleżanek. Zacząłem szybko zbiegać po schodach. A raczej zjeżdżać. Moje stopy jakby zesztywniały, ustawiły się pod odpowiednim kątem. I pędziłęm tak z najszybszą prędkością. Dzieliło mnie jeszcze od niej jedno piętro. Cały obraz jaki widziałem we śnie zaczął przybierać barwę sepii. I właśnie wtedy obudziła się moja świadomość. "To jest sen. Musisz się obudzić, ponieważ wcześnie rano miałeś jechać na te badania profilaktyczne!" Stało się to jeszcze parę minut przed alarmem budzika. Na prawdę po przebudzeniu żałowałem, że ten sen tak się skończył.

Liczba wyświetleń: 224

nowszy wpis | starszy wpis



Komentarze do tego wpisu

Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24