Opublikowany: 30.07.2007, 14:04:36.
Kategoria:
bez kategorii
Śnił mi się mój były profesor, który 10 lat temu uczył mnie Optyki w liceum. Śniło mi się, że go spotkałem na ulicy znowu i on tak samo, jak go pamiętam ze szkoły spytał mi się:
Co to jest światło? - ja mu odpowiedziałem, że światło jest to fala elektromagnetyczna.
Potem Pan Datko tak samo, jak w szkole powtórzył po mnie, jak papuga tak jest; światło jest to fala elektromagnetyczna.
Następnie Pan Datko powiedział, że mu się okulary zaparowały i wyjął z kieszeni chusteczkę i je wycierał, niestety okulary mu wyleciały z dłoni na ziemię i się troszkę rozleciały; jedno szkiełko wyleciało i się pokulało i wpadło do kanału ściekowego. Ja powiedziałem mu, że szkoda i patrzyłem na niego. Potem Pan Datko wyjął z kieszeni wskaźnik laserowy i świecił nim przez kratę w głąb kanału szukając szkiełka do okularów, następnie niebo wciągu kilku minut zmieniło się z pogodnego na ciemne, pochmurne i smutne. Wtedy Pan Datko wyjął światłomierz i mierzył natężenie światła, bo stwierdził, że jest za ciemno na szukanie szkiełka . Nagle krata od kanału się rozleciała i wpadła do środka. Wtedy pan Datko wyjął swoją małą lampkę halogenową
i oświetlił cały kanał, pamiętam, że rozebrał się do połowy (oczywiście górnej połowy) i zszedł do kanału w poszukiwaniu szkiełka. Długo nie wracał, potem usłyszałem hałas w kanale i po chwili pan Datko wrócił ze swoim szkiełkiem i wyszedł na górę, był bardzo przerażony. Zobaczyłem, że ma plecy całe we krwi i potem Pan Datko upadł na ziemię.
Spostrzegłem, że są to ślady po mocnym ugryzieniach, wystraszyłem się i odszedłem z stamtąd. Ziemia zadrżała, w jednym miejscu powstał ogromny dół ,z w którym płynęły ścieki, za dołem był korytarz(tunel), z którego wyłoniła się straszna postać.
Zobaczyłem potwora podobnego do szczura na dwóch nogach, miał ogromne zęby drapieżcy, twarz była szczurza, przerażająca, był ubrany w pot

argane ciuchy, miał ok 2 metrów wzrostu i szedł w moją stronę, uciekałem przed nim. Uciekając przypomniała mi się opowieść o " Szczurakach " - ludziach szczurach, coś w rodzaju Wilkołaków, ale bardziej przerażających. Uciekałem dalej, ale nie mogłem zgubić Szczuraka, on zawsze był za mną, potem poczułem piekący ból obojczyka i moja bluzka zrobiła się czerwona od mojej krwi, dopadł mnie, wtedy się obudziłem.
Liczba wyświetleń: 665