nowszy wpis | starszy wpis
Mr. Incognito
Opublikowany: 18.03.2008, 21:53:45.
Kategoria:
bez kategorii
Sen miał fabułę jak w jakimś komercyjnym amerykańskim kryminale, lub filmie akcji, lecz ta fabuła nie była za wysokich lotów.
Akcja działa się w jakimś dużym mieście, trochę w klimatach Miami, szklane połyskujące w słońcu drapacze chmur, skąpane w słońcu ulice, palmy. Ja niby byłam w FBI, albo z nimi współpracowałam, nie pamiętam, ale miałam odnaleźć jakiegoś psychopatę, który więzi jakiegoś mężczyznę, tudzież młodego chłopaka w starej części szpitala, w jakiejś starej kuchni. Było to stare skrzydło szpitala, nieużywane dawno.
Zmiana scenerii: Widzę wizualizację tej sytuacji, jak ten psychopata, który ma przydomek Mr. Incognito, przetrzymywał chłopaka. Bawił się z FBI, pisząc jakieś liściki i zostawiając znaki, szczątkowe dowody. Bawił się w kotka i myszkę, podsuwając nam podpowiedzi. Najwyraźniej sprawiało to mu przyjemność.
Widzę stare ciemne dosyć pomieszczenie, wykafelkowane. Kafle białe, trochę pożółkłe ze starości, jakieś stare kuchenne szpitalne meble, blaty, sprzęt i stary piec. Pomieszczenie od reszty odgrodzone było zardzewiałą kratą rozsuwaną, lecz zamkniętą teraz na kłódkę. Na krześle siedział wycieńczony i związany chłopak, czasem wołał o pomoc, czasem się szarpał, miotał, krzyczał coś bez sensu, rzęził i wył. Od czasu do czasu przychodził Mr. Incognito, przynosił mu coś do jedzenia i picia, wyprowadzał go do łazienki czasem, a najczęściej kontrolował. Nie wiem dla czego Mr. Incognito miał dziwną rękę, jakby sobie ją specjalnie związał jakąś żyłką lub drutem, ta ręka spuchła, szczególnie kciuk, który zrobił się sino-fioletowy i jakby miał zaraz odpaść od dłoni.
Znów zmiana scenerii: Lecę z ekipą FBI śmigłowcem, wzbijam się, w tle te wieżowce, palmy. Akcja miała nawet podkład muzyczny, wszystko działo się z amerykańskim rozmachem. Wylądowaliśmy w szpitalu, wparowaliśmy do tego skrzydła nieużywanego, a na korytarzu już czekał Mr. Incognito, aby się oddać nam w ręce. Dziwne. Uratowaliśmy przetrzymywanego chłopaka. Podobno Mr. Incognito też jako młody chłopak w tej samej kuchni był przetrzymywany i torturowany przez jakiegoś psychopatę. Tak zeznawał.
Liczba wyświetleń: 320
nowszy wpis | starszy wpis