znów tory
Opublikowany: 01.09.2008, 00:44:53.
Kategoria:
bez kategorii
Dokądś jechałam. To był dziwny pociąg. Wagony takie jak na przedszkolnych rysunkach, trapezowate drewniane pudełka. Minęłam koleżankę stojącą przy ogrodzeniu przy torach i pojechałam nieco dalej, na stację. Gdy dotarłam ze stacji do koleżanki, miała do mnie pretensje, że nie wysiadłam od razu z pociągu, kiedy ją zobaczyłam. Na to ja jej wytłumaczyłam, że przecież stacja i tak nie jest daleko i wcale nie czekała zbyt długo. Zamilkła. Spojrzałam na tory, na ten dziwny ciąg wagoników jednoosobowych za ogrodzeniem. Miejsce było nieokreślone, pogoda słoneczna, bezchmurna.
Później śniło mi się, że coś się stało z moimi zębami, że moje usta wypełonione są krwią. Poszłam więc do łazienki i zaczęłam wypluwać krew do umywalki. Spojrzałam na swoje pokrwawione odbicie w lustrze.
pomost, jezioro i pociągi
Opublikowany: 15.08.2008, 20:30:10.
Kategoria:
bez kategorii
Mam ostatnio powtarzające się sny i ciężko mi je zinterpretować. Wiem, że takie powtarzające się sny mają nas często napominać. Powtarzają się, bo nie wypełniam poleceń, wskazówek w nich zawartych. Jednak ciężko mi je zrozumieć i dlatego one nie ustają. Może ktoś ma jakiś pomysł?
Komentarze: 0