.
Koń itd
Opublikowany: 05.05.2008, 19:00:58.
Kategoria:
bez kategorii
Sniło mi sie że sprowadzałam po schodach wielkiego konia, ze niosłam go czasem na plecach podpierając by nie połamał nóg. Na dole w jakims jak mieszkaniu, wspólnym domu stał gruby, starszy pan i mówił ze on mnie załatwi bo się zle prowadzę i pora na mnie
później wąchałam perfumy i zastanawiałam się nad słowami kobiety, która powiedziała ze ten mezczyzna jest nieważny tylko dużo mówi za to ktos inny potrafi poważnie mi zaszkodzic
sen o jesieni
Opublikowany: 02.05.2008, 09:20:21.
Kategoria:
bez kategorii
snilo mi się ze nagle nastala jesien, bylam strasznie zaskoczona tym, ze nie zauwazylam nawet wiosny i lata.
na ziemi lezały tysiace lisci, wszystko bylo w rdzawym kolorze i takie przyciemnione.
ważny sen ze smokiem
Opublikowany: 31.01.2008, 17:36:12.
Kategoria:
bez kategorii
Jakis czas temu sniły mi sie smoki: latały, zionęły ogniem, zabijały ludzi. Chowałam się przed nimi do szafy. Jedna nie miała "dachu" i byłam przerażona. W drugiej, wyjętej wprost z mojego pokoju skryłam się wraz z dziewicą w białej koszuli. Smok podleciał wsciekły a ona otworzyła drzwi, lekko wskoczyła na jego łapę i smok przemówił do ludzi, że ma czego szukał i nawet naprawi zniszczenia
kosciół
Opublikowany: 31.01.2008, 17:34:12.
Kategoria:
bez kategorii
Ostatnio prawie co noc sni mi sie kościół. Piękny, gotycki, w ciemnych barwach, pogrążony w ciszy, tajemniczy.
Wczoraj byłam w tym kościele w jakiejs nadmorskiej miejscowości. Wewnątrz spotkałam tylko jakiegos kustosza-opiekuna. Kościół był nieoswietlony a wysoko słoncve ledow przeswitywało przez piekne witraze. Pomodliłam się i wyszłam.
Chciałam pokazac ten koscioł bliskim ale nie mieli czasu i woleli zwiedzac inne miejsca.
W tej nadmorskiej miejsowosci mieszkalismy w jakby akademiku i nie chcialam wpuscic jakis gosci do siebie do pokoju. Wiedzialam ze jak włoze klucz w drzwi nikt nie bedzie mogl ich otworzyc. Z okna widzialam morze ale morze było jakby zarosniete masa drzew i krzakow, dziwilam sie ze jest tak malo przestrzeni i wody
taniec i psy
Opublikowany: 31.01.2008, 17:28:50.
Kategoria:
bez kategorii
Byłam w swoim dawnym liceum i jakimś cudem brałam udział w turnieju tańca. We śnie nigdy wczesniej nie tańczyłam, nie ćwiczyłam tego ale miałam takiego partnera, który pięknie mnie prowadził i wygraliśmy. Wszystkim się podobało jak kręciłam biodrami hehehe. Później startowałam w jakimś bardzo trudnym konkursie, który również wygrałam i dostałam 50 tys. Byłam szczęśliwa i spokojna.
W liceum poszłam do toalety się przebrać a tam wszystkie ubikacje zapchane były liścmi i trawą. W kątach była masa pajęczyn i pająków. Mimo tego jak wchodziłam do łazienek miałam wrażenie, że są bardzo czyste i w ciekawym stylu.
Później szłam na lekcję polskiego i bałam się, że jestem nieprzygotowana. To był okres przed maturą i polonistka pokazywała jakąś listę zagadnień do egzaminu.
Natępnie szłam ulicą i szukałam domu mojego partnera (chyba). Postanowiłam iść jakimś skrótem gdzie były psy. Myślałam, że nic mi nie zrobią a okazało się, że zaczęły na mnie szczekać i jeden mnie ugryzł. Obudzilam się.