Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

Sennik


Ten blog należy do użytkownika: 44.



Strona główna blogu

Kategorie

» Pokaż wszystkie

» Polecane (0)
» niedziela (2)

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi


12 Audycji radiowych radia eM - "Rozwiń skrzydła"
Opublikowany: 21.02.2010, 22:38:25. Kategoria: bez kategorii
Znacie tą audycje radiową? pod tym linkiem http://obremska....php/audycje znajdują się bardzo inspirujące życiowo audycje. Polecam.

Komentarze: 0

Ogrom wdzięczności
Opublikowany: 21.08.2009, 13:35:59. Kategoria: bez kategorii
Chciałbym zacząć najpierw od dużego ciężaru. Jakie ja na pewno i wielu z Was zauważyło, że go dźwiga.
Jak to jest że tak wiele nam nie pasuje, tak wiele nam brakuje. Ato pogoda nie taka, a to studia, praca nie są właściwe. Podróż nużąca. Nie ma tyle pieniędzy, nie ma takiego już zdrowia, nie ma już tej młodości. Towarzyszy temu stan wyobcowania i niezadowolenia.Dlaczego? Nie jest tak jak w naszym mniemaniu powinno być. Świat nie daje, więc nie ma dla nas tam miejsca. To przygnębiający stan.

Niektórzy reagują też gniewem, że ten z przodu tak wolno jedzie, albo jest zielone a on tego nie widzi. Ta lub ten jest taki głupi. Oczekiwania oczekiwania. To tak jakbyśmy byli dalej dziećmi i ludzie tak jak niegdyś nasi rodzice, powinni momentalnie wyjść na przeciw naszym potrzebom
To bardzo duży ciężar.
Specjalnie podkreślam że ciężar, ponieważ odczuwa się go nie tylko psychicznie ale także w ciele. Obrazem tego ciężaru jest koszmar w nocy. Po pewnym czasie potrafi zmienić swoją nazwę w dolegliwość. Tak właśnie powstają choroby psychosomatyczne.



czuje ogrom wdzięczności, wielką wdzięczność, za to że jesteście. Każdy z Was, dodaje trochę do tego świata. Każdy dodaje swój ruch. W całości jesteście wielkim ruchem i dzięki temu się to wszystko toczy. Dzięki temu jestem. Dzięki moi rodzicom, oni dzięki swoim przodkom. Dzięki osobom bliskim, nauczycielom, dzięki społeczeństwu, ludziom którzy w nim odgrywają ważną rolę. politykom, naukowcom, lekarzom, urzędnikom. Widzę jak oni wszyscy są niezbędni. Jestem im bardzo wdzięczny. Nie byłoby mnie gdyby nie było życia, każde życie jest mi tak drogie jak moje własne.

każdy z nas bez względu na to jak długo tu był... zostawia coś i odchodzi.
Widzę, że jeszcze jestem.

Brak jest sposobu by przelać to wszystko słowami. Ponieważ to są zwykłe ciche rzeczy, mające swoją energie w codziennych gestach.
Na forum taki jak ten mogę się jedynie w ten sposób z Wami podzielić.

czuje się częścią Nas, naszego systemu.Wdzięczny jestem sobie że to czuje, nigdy nie chciałbym tego stracić.


Obyś był szczęśliwy.
życzę Ci byś wolny był od wrogości i niebezpieczeństw
Obyś wolny był od fizycznego cierpienia
Obyś wolny był od psychicznego cierpienia
obyś dbał o siebie szczęśliwie
i cokolwiek zyskał nigdy nie stracił.



jestem wdzięczny osobom które odkryły Vippasane i tym którzy stoją za organizacją jej kursów, dzięki temu też mogłem ją odkryć.

http://www.pl.dhamma.org/

Komentarze: 2

Dawanie innym
Opublikowany: 22.06.2009, 22:43:24. Kategoria: bez kategorii
Kiedy dom płonie
garnek przetrwa
nie spłonie i
będzie wciąż używany.

Kiedy świat płonie
i nadchodzi starość i śmierć,
powinno się ocalić [własne dobra] ofiarowując je:
to co zostało ofiarowane jest ocalone.

To co ofiarowane rodzi owoce jak przyjemność.
To co nie ofiarowane, zostaje:
zabrane przez złodzieji lub władców;
spala się w ogniu lub gubi się.

Wtedy wraz końcem
porzuca się ciało
wraz z całym bogactwem.
Wiedząc to, mędrzec
raduje się obdarowywaniem innych.

Radując się obdarowywaniem,
odradza się w niebiosach.


Aditta Sutta (Sutta o Płonięciu)
(SN 1.41)

Komentarze: 0

Odpoczynek w nocy
Opublikowany: 01.05.2009, 13:36:31. Kategoria: bez kategorii
Bolą mnie nogi. One we śnie
za sen mój chodzą na czereśnie
Że dalej chodzą za sny inne
wiem od pościeli całej w glinie

Śpijcie przy mnie dam wam maku
dam sekretne pismo w ptaku
dam wam jabłek pół sąsieka
dam pół boga pół człowieka
dam wonności i dam rano
tę dzieweczkę przeczuwaną

Bolą mnie nogi. Izba pusta
W piecu Lewiatan tak się pluska
Wzgórze za oknem się przybliża
A nie ma kto zdjąć ciała z krzyża

Idźcie nogi dam wam buty
dam na drogę kij okuty
dam wam skrzypce dam wam miodu
dam wam dywan z carogrodu
dam wam konia a pod wieczór
stanę przeciw wam przy mieczu
(Grechuta,słowa: T.Nowak)



Człowiek ma naturalny sposób odpoczywania. Zmęczony wzrok skupia się na nieskończoności. Zdrętwiałe palce pragną rozciągnięcia. Zmęczony umysł rozprasza się, chowa się w marzenie, szuka filmu, muzyki, słodkiego pączka, rozmowy na zgodę. Zmęczony umysł odpoczywa na zielonej łące, w szumie morza, lub lasu.
Już wiecie o czym chce powiedzieć?

Zmęczony umysł odwiedza różne te miejsca, codziennie. Właśnie we śnie, jesteście nad lasem, robicie zakupy, podziwiacie krajobraz, jedziecie na przejażdżkę po nieznanych krainach.

Warto na wstępie zaznaczyć, że umysł ma tą właściwość, że potrafi w dowolnym momencie przenieść się w przestrzeń lasu czy morza, i odpoczywać tak jakby tam właściwie był. To jest jego naturalna skłonność. Spotkałem się z ludźmi którzy korzystają z tego kiedy tylko chcą. Sam się od nich tego nauczyłem. Przykłady:


http://wiedzaozyciu.wrzuta.pl/audio/3HsWfA6T5RQ/b._hellinger_cwiczenie_wycofania

a poniżej, usłyszany na warsztatach z Youtube:

"Usiądź, ze skrzyżowanymi nogami,
zamknij oczy i zrób trzy głębokie oddechy,
wyobraź sobie, że siedzisz sam.
wyobraź sobie, że w budynku nie ma nikogo,
wyobraź sobie, że nie ma tego budynku,
nie ma też planety,
znika układ słoneczny, galaktyki, cały Wszechświat
nie ma nic.
jesteś sam ze sobą.
Ostatnie myśli przychodzą i odchodzą
zostań tutaj ile chcesz,
a teraz wróć z powrotem,
pojawia się wszechświat, planeta, miasta ludzie, twoje mieszkanie pokój i jego mieszkańcy,
otwórz oczy."


Dzięki snu również możemy się tak zrelaksować.

No i właśnie może ktoś z Was mi powiedzieć, że ze odpoczynkiem w snach nie jest tak różowo. Czasem są koszmary, a jeśli nie jest tak strasznie, to nierzadko czujemy się niekomfortowo. Pełno w nich dysonansu. Gdy już śnimy że jesteśmy nad morzem, to okazuje się że jakiś rekin nas ściga, Bierzemy ślub, a teściowa daje nam czarny welon. Chce się wykąpać w basenie, a tutaj brudna woda!. Jacek! gdzie tutaj odpoczynek?


Właśnie chce powiedzieć gdzie, i jak go znaleźć:

Sami zobaczcie na przykładzie swoich snów, czy tysiąca na forach dotyczącej tej tematyki. Zobaczcie na zadziwiający schemat.

Pierwsze zdanie, zazwyczaj całkiem niewinne, np.:
"śniło mi się, że spotkałam chłopaka", a reszta się komplikuje, a to "byłam źle ubrana, a to chłopak nagle przyszedł z inną, czy nagle okazało się że jest jakimś potworem, albo się zjawił inny facet, i poszłam za nim, bo przecież "ten piękny mnie nie chce".

"śniło mi się że jechałam do mojego teścia, była piękna pogoda, a tutaj na skrzyżowaniu stoją auta, i żaden nie drgnie, patrzę a one mają uszkodzone koło." taki sobie teraz na poczekaniu przypomniałem. Obserwuję sny pod tym kątem prawie od roku i można przytoczyć tutaj 1001 snów, o podobnym przebiegu. Można się pytać, gdzie tutaj ten odpoczynek w nocy?

Widać gdzie. Zobaczcie - gdyby te sny kończyły się na pierwszym zdaniu i wzięlibyście z niego to co dobre.

Można się zatrzymać w tym miejscu, i zatopić się w nich taki sposób jak w powyższych przykładach. Czy to nie byłoby odświeżające?

Jak się okazuje nie tylko odświeżające, bo dające dodatkową perspektywę.
Tak jak ciało odpoczywa,gdy jest w spoczynku, tak umysł odpoczywa kiedy nabierze dystansu.

W medytacji różnego rodzaju jest ten aspekt wykorzystywany. I człowiek czuje się odświeżony kiedy umysł obserwując rzeczy takimi jakimi są, jest praktycznie skazany na odpowiedni dystans wobec rzeczywistości.

W śnie, jeśli mu się pozwoli, jest zawarty ruch. Gdy się za nim podąży, rzeczy nabierają innego znaczenia. Sytuacja staje się jasna.

podam przykład z własnego doświadczenia:
"Śniło mi się że po moim pokoju chodziła puma. Z obawą, sztywny siedziałem na kanapie i obserwowałem pumę. Bałem się poruszyć, by nie zwrócić jej uwagi. No i ona jakby to wiedziała, wskakuje na kanapę, i już do końca tego snu byłem w mocnym uścisku "przyjaciela bandziora" icon_smile "

Pewnie wielu z Was wie, że uczucia z takich snów potrafią nadać kolor całemu dniu. Cóż to był za odpoczynek? Po co mam czuć odcień paniki?

Ruch w tym śnie jest na początku snu:"Śniło mi się że po moim pokoju chodziła puma"

Jaka jest rzeczywistość snu? A jak jest naprawdę? No to jak! kto jest gospodarzem tego mieszkania?! Postanowiłem w tym dniu być jak puma. Ten sen spadł jak z nieba, ponieważ w tym dniu współpracowałem z osobą, z którym da się tylko coś zrobić, będąc właśnie pumą. Chwyciłem tą osobę w przyjacielski uścisk ze snu i praca nabrała tempa.


Jeszcze mam z dzisiejszego ranka sen: "Śniło mi się, że czytam posty bardzo potrzebnego tekstu na forum, coś na temat snów. W śnie tym..." STOP.

Rozumiecie, dlaczego to czytacie? Dobrze odpocząłem.


W nocy odwiedzamy wiele wspaniałych miejsc, a bierzemy w nie cały bagaż z dnia. I co z tego się robi? czasem zamiast morza brudna woda, niespełnione życzenia, przemoc i strach czy poczucie niedostosowania.


Możemy pozwolić sobie, żeby te sny były odświeżające jak wiosna. Brać właśnie z niego to co w nich świeże, dobre i budujące i podążyć za tym ruchem.

Zobaczcie że też że inni korzystają z tego, że jesteśmy na energetyzowani i wypoczęci.



Życzę by każdy z Was był pełny energii
Jacek.

Komentarze: 2

Pewność
Opublikowany: 16.12.2007, 16:45:29. Kategoria: niedziela.
Byłem Detektywem który obserwował małego chłopca. Widział go przy drabinkach pod okiem surowego nauczyciela.
- Może ostrożniej - nie chce jutro remontować szkoły!
Patrzył z lękiem na jego zmagania z piłką nożną.
W końcu był świadkiem jego gry w siatkówkę. Była to nietypowa gra. Chodziło o serw i trafienie piłką w wiszące naczynia...
- pięknie - wołał nauczyciel kiedy ktoś ten talerz stłukł. Mojemu chłopcu średnio te serwy wychodziły.
Nieoczekiwanie po zagrywce, popatrzył na mnie.
Przytaknęłem mu a on się uśmiechnął. Tak zrodziła się między nami więź...



Czuł się samotny, działy się wokół niego rzeczy i sprawy, które nie ogarniał pojęciem. Oczekiwano od niego, oceniano go. Wykonywał zadania nie mając poczucia sensu. Może gdzieś na lini nagan i pochwał wyczuwał granice przestrzeni sensu egzystencji. Po co to wszystko, kto mi wytłumaczy...

I detektyw czuł się samotny, przebrany zza kobietę, płoszył go stukot wysokich obcasów, ubranie, i trwoga o dziecko grające w piłkę...Zastanawiał się jaki sens ma obserwowanie losu tego chłopca?

W końcu się poznali. Dali sobie nawzajem siłę, w byciu dzielnym chłopcem i wrażliwym detektywem.
Miłość nadaje sens słów: zrobić nie zrobić, na czas, dobrze lub źle. Nie ma takich wytycznych, które mówią nam czy należymy do tego świata czy nie. Życie na to jest za krótkie, by żyć w nim w niepewności.



Ten sen mówi, by zwrócić na siebie ojcowskie czy synowskie oczy.
Dwie części ja, Ojca i syna, mogą istnieć tylko wtedy, kiedy się do siebie zwrócą. Ojciec zrobił to pomimo, że mu się wydaje to nie męskie, synowi pomimo tego że czuje się czasem niedoskonały.



Wyobraź sobie, że jest ktoś kogo darzysz szacunkiem czy uczuciem, obserwuje Cię i uczestniczy w Twoich dokonaniach. Tak więc wyobraź sobie, że pisząc swoją biografie z boku patrzy na Ciebie bliska Ci osoba. Niech moc będzie zawsze z Tobą.


pozdrawiam






Komentarze: 3

Pokora
Opublikowany: 11.12.2007, 00:30:53. Kategoria: niedziela.
Wchodziłem na wysoką wieże. Z mozołem wchodziłem krętymi schodami. Niektóre stopnie kończyli jeszcze robotnicy. W końcu dotarłem do celu. Siedziałem podczas kolacji z towarzystwem. Zauważyłem, że jedna z osób - koleżanka - oszukuje i wprowadza w błąd rozmówców. Zwróciłem uwagę, że jeśli tak dalej będzie, koleżankę wyrzucę. Miarka się przebrała, kiedy to moja dziewczyna dałą posłuch tym plotkom!
Wyszedłem.

Znalazłem się na krawędzi tej wielkiej wieży. Nie chciałem skakać. Sama konstrukcja tej wieży mnie do tego namawiała swoją kruchością. O cokolwiek sie chwyciłem by sie ratować, kamień kruszył się momentalnie w rękach. Nie musiałem jednak skakać, bo wieża sama nie wytrzymała przeciążenia. Okazało się że była przepełniona, tylu ludzi ją zwiedzało. Całą wpadła na głęboką wodę....

Zachowałem jednak spokój. Z wody wyciągnęły mnie dobre moce. Gdy znalazłem się na lądzie zobaczyłem moją wieże.
Tym razem nie wyglądała na taką do zwiedzania, raczej jak latarnia. Świeciła jasnym płomieniem.


Teraz stała jak sukces.
Zdaje się że poczucie sukcesu jest tym co chroni od pychy. Ten sukces ze snu, jest cnotą, latarnią, światłem.
Bo sukces się dostrzega. Sukcesem może być oddech. Pierwsze kroki i te ostatnie.

Co na temat próżności i jej odwrotności pokory piszą mądrzy?, Warto przeczytać Joanny Petry-Mroczkowskiej "Siedem grzechów głównych". Zapewniam, że to duży skok w wodę... Fragment książki dotyczący pychy(link z Wikipedii): http://www.mateusz.pl/mt/znak/sggd.htm .


Pozdrawiam!

Komentarze: 0

    12   >


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl