Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Sny prorocze  :: Śmierć Jana Pawła2

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Śmierć Jana Pawła2

Madziaw17 Wysłany: 24.07.2005r. o 10:26


Zarejestrowany:
23 lipiec 2005r.

Postów: 1

Status: offline

ostatnia wizyta: 24.07.05
Tydzień przed śmiercią wielkiego człowieka śnił mi sie on był pokazywany w telewizji ze smutną twarzą i był przygnebiony oraz słaby a tysiące ludzi go opłakiwało to było straszne nawet nie wiecie jak sie wypłakałam że tak sie stało na serio a tydzień po śmierci Jana Pawła2 snił mi sie on ponownie że byłam w kościele i mnie wybrał położył mi reke na ramieniu i pobłogosławił oraz przepasł mnie złotą szatą to było wspaniałe lecz przykre że już go nie ma w sród nas smutno mi a wam Madzia icon_eek
TopMadziaw17 wyślij PM
Reklama Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


DesgineriHut Wysłany: 26.07.2005r. o 13:30


Zarejestrowany:
26 lipiec 2005r.

Postów: 6

Status: offline

ostatnia wizyta: 26.07.05
prawdopodobnie jesteś naznaczoma, chrześcijański omen w reżyserii Richarda Donnera, jesteś jedną na 6 miliardów, zrób coś z tym darem, lecz ludzi, wyjedź do Afryki i pomagaj biedym ludziom. Musisz iść za głosem serca, mam nadzieję że szybko stąd wyjedziesz.

pozdrawiam

TopDesgineriHut wyślij PM
laetitia Wysłany: 27.07.2005r. o 05:12

Twój awatar

Zarejestrowany:
29 marzec 2004r.

Postów: 66

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.05.14
eeee tam,bez przesady.bez patosu.cos czuje,ze za duzo srodkow stymulujacych swiadomosc przez Ciebie przemawia kolego.zwolnij troszke....
Toplaetitia wyślij PM
Venga Wysłany: 28.07.2005r. o 08:28

Twój awatar

Zarejestrowany:
25 lipiec 2005r.

Postów: 50

Status: offline

ostatnia wizyta: 02.12.06
Rzeczywiście Pan powinien sobie podarować komentarze. Czyżbym wyczuwała nutkę ironii?
Około dwa tygodnie przed śmiercią papieża też miałam sen. Spisałam go zaraz na drugi dzień w moim pamiętniku ( a właściwie takim zeszycie zwierzeń). Co najdziwniejsze dla mnie, i co nigdy wcześniej mi się nie zdarzyło, to fakt, iż rysowałam i pisałam przez sen to, co widziałam. Dowiedziałam się o tym dopiero rano, jak zobaczyłam na biurku, tuż przy łóżku najważniejsze fragmenty snu.
Wyglądało to mniej więcej tak:
Spałam i wiedziałam o tym bardzo dobrze, tak jakbym otworzyła oczy i zobaczyłam na wprost mojego łóżka jakiegoś mężczyznę (chyba), nie pamiętam twarzy, był starszy, coś koło 50-60 lat, tak wywnioskowałam po głosie. Powiedział do mnie (wszystko jakby telepatycznie i bez słów), że chciałby mi coś pokazać i żebym z nim poszła. Wstałam z łóżka, obróciłam się za siebie, jakby sprawdzić czy jeszcze tam śpie - leżałam w łóżku i oatrzyłam na siebie z boku. Ten mężczyzna był bardzo miły, jego głos wzbudzał zaufanie. Poszłam z nim. Wyszliśmy przez okno. Tak po prostu. To trwało krótką chwilę. Znaleźliśmy się na jakiejś pustyni. Jestem tego pewna, tam był tylko piasek i nic więcej. Czułam się tak, jakbym patrzyła na to z góry, a za chwilę stała obok tego Pana, na pustyni. Przeszlismy kawałek drogi (nie duży). Wiał wiatr, on kazał mi patrzeć przed siebie. W pewnym momencie zauważyłam, że pod piaskiem coś leży. Wyglądało to jak kadłub samolotu, albo rufa statku, ale takiego bardzo starego, było drewniane, belki wysuszone. Był tylko przód, jakby było złamane. Starszy Pan schylił się w pewnym momencie i wygrzebał coś z piasku, coś niewielkiego, spokojnie mieszczącego się w dłoni. Popatrz na to uważnie i zapamiętaj rzekł do mnie i dał mi to do ręki. To była moneta. Złota moneta. Z początku wydała mi się zupełnie normalna. Jednak gdy jej się przyjrzałam, tak jak mi kazał zobaczyłam coś więcej. Był na niej wyryty piękny paw (nie jestem w stanie go opisać, bo nie ma na to słów), siedział na czymś, był tyłem ale jego głowa była odwrócona w lewą stronę, jakby przez ramię. Jego spojrzenie było przepełnione mądrością i troską. Wokół pawia znajdowały się gwiazdy i kometa, było ich miliony. Po prawej stronie liczba "4" jakby przekreślona, ale to był naniesiony na nią symbol chrześcijański (rybka), wiecie jak wygląda. Ogon pawia był spuszczony w dół, a na nim znajdowały się cztery kółka (w tym śnie byłam przekonana, że to rysunki mniejszych monet), a wnich 4 symbole, ale pamiętam tylko dwa - na pierwszym była Golgota z krzyżem, tak to napisałam przez sen, a na ostatnim swastyka - napisałam przez sen "nie Hitler". Szukałam później, nawet nie wiedziałam, że swastyka to symbol dżinizmu. Wiem, że pozostałe dwa symbole oznaczały religie, ale ich nie pamiętam.
W pewnej chwili obraz przed moimi oczami zaczął się rozmywać, starszy pan powiedział że to już wystarczy. Wróciliśmy do domu. Stanęłam nad łóżkiem, weszłam do swojego ciała i po chwili się obudziłam było około 2.00.

Nie mogłam zrozumieć tego snu, ale wiedziałam, że on coś znaczy. Panicznie szukałam wyjaśnień dla symboli. Pawia, monety, symboli religijnych, liczby cztery, rybki. A i paw miał na głowie koronę. Był jakby władcą. Czasami mam takie sny i wiem zaraz po przebudzeniu, że to jakiś znak. Nie zdarza się to często, ale jednak.

Co o tym myślicie?

P.S. Ostatnio Ela zamieściła wśród symboli interpretację symbolu pawia w różnych religiach. Czy mam coś przez to rozumieć?
Dzięki Ela. icon_smile
icon_smile

Ten wpis był edytowany przez: Venga, Sie 23, 2005 - 01:51 PM
TopVenga wyślij PM Strona domowa
sejang Wysłany: 27.07.2010r. o 20:52


Zarejestrowany:
27 lipiec 2010r.

Postów: 2

Status: offline

ostatnia wizyta: 27.07.10
Również miałem podobny sen przed śmiercią JP2 . Tak jakiś tydzień przed wszelkimi informacjami o stanie zdrowia papieża śnił mi się , stał przy stawie w miejscu gdzie spotykaliśmy się ze znajomymi , pogadać - czasami wypić piwko icon_smile . Stał tylko w białej szacie , był młodszy niż w rzeczywistości i się do mnie uśmiechał . Nigdy wcześniej lub później nie miałem podobnych snów. Nie jestem specjalnie praktykującym katolikiem , sen zapamiętałem ze względu na fakt śmierci papieża w niedługim czasie .
Topsejang wyślij PM
Jacek Wysłany: 27.07.2010r. o 22:40


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1271

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.11.14
myślę że ucieszyło by Cię to że z tego snu coś możesz mieć. Możesz uhonorować go , spotykając się z autorytetem, z ważnym dla Ciebie człowiekiem. Np. teraz w sierpniu w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą odbędą się festiwal Kaziemierskie Inspiracje, przyjedzie kilku znanych ludzi tańca,uduchowionej muzyki, sztuki i teatru.
Słyszałem że w Lubiniu za to są spotkania z o. Berezą. A może po prostu wystarczy czy książka?

-----
TopJacek wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl