Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Dziecko, Ciąża, Narodziny  :: porwanie/uprowadzenie mojego dziecka

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

porwanie/uprowadzenie mojego dziecka

cynamonkowa Wysłany: 30.03.2012r. o 09:09

Twój awatar

Zarejestrowany:
29 marzec 2012r.

Postów: 12

Status: offline

ostatnia wizyta: 24.07.12
Witajcie icon_smile

Czasem miewam sny, które czuję, że coś znaczą, że są ważne, że coś się później wydarzy w rzeczywistości.
Tym razem sen był z tych ważnych, choć nie mam uczucia niepokoju, że stanie się coś złego.
Śniąc czułam strach, bezradość,uczucie szaleństwa nawet..później nie mogłam od razu zasnąć,a może i nie chciałam, jednak teraz nie czuję, że był to zły sen.
Pomożcie mi to trochę rozszyfrować, na końcu dodam swoje przemyślenia.

Więc śniło mi się,że prowadzę rower, chyba taki stary, z tyłu w foteliku siedzi moja 2letnia córka, idziemy jakąś uliczką,nie ma tłumów,są ławeczki i drzewa..widzę kamienice jakby z czerwonej palonej cegły, pod nogami bruk lub kostka w podobnym kolorze. Idę do fryzjera.
Zostawiam Małą przed wejściem (nie czuję, że nie powinnam zostawiać jej samej, nie mam wyrzutów sumienia,jakby to było naturalne), wchodzę, rozmawiam, przez podłużne, prostokątne okno (jakby witrynowe, prawie do samej podłogi) widzę moje dziecko na tym rowerze opartm o ścianę budynku. Wychodzę, a rower leży na ziemi, dziecka nie ma..
Zaczynam ją wołać po imieniu, szukać wkoło i nic, biegam po pobliskich lokalach, sklepach i pytam.
Jakaś grubsza, starsza pani (prowadząca jakiś dom opieki dziennej dla dzieci) mówi mi, że widziała jak jakiś mężczyzna wypiął ją z fotelika, wziął za rękę i poszedł.
Facet, który był z tą kobietą powiedział, że mężczyzna, który zabrał moje dziecko ma ze 150cm wzrostu i wcześniej robił zakupy w aptece, że kupował środki odurzające i mówi mi, że zapewne otumani tym moją córkę żeby nie krzyczała i nie płakała do mnie..mówi też w którą stronę poszli.
Biegnę tam, krzyczę, że jak coś jej się stanie to się zabiję, płaczę, czuję bezsilność, strach - te uczucia są tak mocne, że aż mnie zatyka, czuję, że wariuję..
Biegnę w wyznaczoną stronę..widzę mnóstwo ludzi, jakby na jakimś deptaku w wypoczynkowej miejscowości, jest lato, każdy lekko ubrany w jasne ciuchy..ludzie leżą na kocach lub na ręcznikach, mam wrażenie, że gdzieś tu niedaleko powinna być woda...,ale..w miejscu gdzie się jej spodziewałam są wielkie łany złotego, wysokiego zboża, duże połacie, a za nimi las.
Pomyślałam wtedy, że ten mężczyzna zabrał moje dziecko albo do lasu lub ukrywa się w tym zbożu. Proszę kogoś by zadzwonił na Policję, bo nie jestem w stanie niczego wytłumaczyć z rozpaczy. Przez cały czas płaczę, czuję, że mam spuchnięte oczy i to uczucie strachu, szału.
Policja mówi mi, że nie mogą jej teraz zacząć szukać, że trzeba poczekać..
Widzę też jakiegoś mężczyznę, zniszczona twarz, w zmarszczkach, jakby trochę menelowaty i mówi, że jest ojcem tego,który zabrał moją córkę. Mówi, że jego syn jest chory psychicznie...
i się budzę...z bijącym jak oszalałe sercem obok mojej córki.

I teraz to,co ja dostrzegam..
Niedługo "oddaję" swoją 2letnią córkę do przedszkola od września i zaczynam szukać pracy - myślę,że to ma z tym związek,dużo o tym myślę,bo do tej pory spędzałam z nią każdą chwilę.
Mężczyzna o tym wzroście mógłby być jej dziadkiem,bo jest niski icon_smile choć nie odczuwałam tego we śnie,że to ktoś znajomy,z rodziny.Jednak niewykluczone,że z przedszkola też będzie ją odbierał.
Najbardziej zastanawiają mnie te łany zboża,bo mam wrażenie,że to ważny symbol w moim śnie,czuję,że ma znaczenie, a do niczego nie mogę się odnieść.

Jeśli komuś coś wpadnie do głowy,chętnie przeczytam icon_smile



Post edytowany przez: cynamonkowa, 30-03-2012 - 09:09
Topcynamonkowa wyślij PM
Reklama Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


Ela Wysłany: 31.03.2012r. o 12:56

Twój awatar

Zarejestrowany:
15 czerwiec 2003r.

Postów: 869

Status: offline

ostatnia wizyta: 22.12.12
Witaj Cynamonkowo,
tak, Twój sen jest ewidentnie odzwierciedleniem matczynych lęków związanym ze zmianą, która ma zaistnieć w Twoim życiu.
To zboże kojarzy mi się z dojrzewaniem - dojrzewaniem Ciebie do roli matki, która oddaje dziecko pod kontrolę innym osobom oraz dojrzewaniem Twego dziecka do życia przedszkolnego. Obie musicie do tego dojrzeć.
Pozdrawiam ciepło.

_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
TopEla wyślij PM Strona domowa
cynamonkowa Wysłany: 31.03.2012r. o 17:10

Twój awatar

Zarejestrowany:
29 marzec 2012r.

Postów: 12

Status: offline

ostatnia wizyta: 24.07.12
Dziękuję Elu za kilka słów,czasem trzeba coś przeczytać,by sobie uzmysłowić icon_smile Choć chyba to wiem icon_smile
Niemniej jednak..czekam na dalsze sugestie i wnioski od innych forumowiczów icon_smile
Topcynamonkowa wyślij PM
smoczyca Wysłany: 31.03.2012r. o 22:34


Zarejestrowany:
09 luty 2012r.

Postów: 84

Status: offline

ostatnia wizyta: 11.03.13
Jeśli dziecko symbolizuje nasze zamierzenia, projekty, plany to może ten sen dotyczy właśnie Twojego planu szukania pracy? To Twoje dziecko i Twój własny plan, nie czyjś plan dotyczący Twojej osoby, Twoja decyzja (przypuszczam, ale prawdę znasz Ty). Może ten sen jest ostrzeżeniem, że jeśli nie będziesz wystarczająco uważna, to tą pracę ktoś może Ci sprzątnąć sprzed nosa, porwać jak to dziecko. Tak mi wpadło do głowy icon_smile .

Pozdrawiam icon_smile
Topsmoczyca wyślij PM
cynamonkowa Wysłany: 01.04.2012r. o 14:54

Twój awatar

Zarejestrowany:
29 marzec 2012r.

Postów: 12

Status: offline

ostatnia wizyta: 24.07.12
Oooo icon_smile całkiem ciekawe spostrzeżenie z zupełnie innej strony icon_smile warto też na to i tak spojrzeć icon_smile Smoczyco, dziękuję za Twoją sugestię icon_smile
Topcynamonkowa wyślij PM
kasia_marcin8986 Wysłany: 02.08.2012r. o 13:26


Zarejestrowany:
02 sierpień 2012r.

Postów: 1

Status: offline

ostatnia wizyta: 02.08.12
witam icon_smile

mam do was pytanko... miałam bardzo dziwny sen ale nie mogę nigdzie znaleźć jednoznacznej odpowiedzi ;/ mianowicie śniło mi się, że urodziłam dziecko i maleństwo było ze mną w szpitalu. Ojca dziecka przy nas nie było gdyż kłóciliśmy się przez telefon ;| (bez sensu ale ok :p) po chwili spostrzegłam że moje dziecko zniknęło! nagle okazało się że mój mężczyzna pod postacią kobiety uprowadził nasze dziecko dla siebie i swojej BYŁEJ!! udało mi się je odebrać...siłą :p co to może znaczyć? głupi sen ale nie daje mi spokoju :( błagam pomóżcie ;/

pozdrawiam serdecznie icon_smile ))))
Topkasia_marcin8986 wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl