Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Chłopak / Dziewczyna  :: On od 10 lat

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

On od 10 lat

Snoopik Wysłany: 10.03.2010r. o 15:04


Zarejestrowany:
20 listopad 2009r.

Postów: 7

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.07.10
Bardzo proszę o interpretację. Czemu to jest jak serial?

Jest ktoś, kto śni mi się od lat - mężczyzna, nazwę Go M. Poznałam Go na studiach. Na ostatnim roku okazało się, że żywimy do siebie bardzo silne uczucia. Niestety, nie pozwoliłam sobie na nic więcej niż pocałunki. On miał żonę i dziecko - synka. Już na pierwszym roku wzięli ślub, bo ona była w ciąży.
Na ostatnim roku byliśmy w innych grupach, więc za często się nie spotykaliśmy. Czasem na przerwach, jakichs okienkach. Kilka razy rozmawialismy - wlasciwie o niczym. Później sie obronił i więcej Go nie spotkałam. To był 2000 rok, więc to już 10 lat. Słyszałam czasem o Nim na spotkaniach z naszą grupą studencką, ale On nigdy na takim spotkaniu się nie pojawił.
Natomiast zaczął mi sie śnić. Sny z Jego udzialem zawsze budzily we mnie bardzo silne emocje, ktore trwaly nawet kilka dni. To byly jakies spotkania na ulicy, w jakims korytarzu, krotkie wymiany zdan i tym podobne. Kiedy pojawial sie w moim snie, zawsze czulam bezpieczenstwo i ogromną Miłość - nigdy tego w świecie rzeczywistym nie doznałam.
Nie pamietam niestety dokładnie wszystkich snów z Nim ale po każdym takim Jego wystąpieniu moje myśli zaczynały krążyć wokól Jego osoby, czasami nie dawały mi spokoju przez kilka tygodni. Duzo kosztowało mnie, zeby zapomnieć. Kiedy już się udało, On znowu przychodził. I dalej przychodzi.
Miałam chłopaka, kochałam się też w kilku innych, ale to nigdy nie pokonało tego uczucia. Gdy byłam smutna, przychodził i głaskał mnie po włosach, pocieszał, kazał czekać, mówił, że wszystko będzie dobrze - we śnie oczywiście. Kilka dni przed moim ślubem też się pojawił. Wyraził swoje zadowolenie i pozwolenie wręcz na ten krok.
Miałam już męża. To jednak mojego M nie powstrzymywało, przychodził do mnie i tańczyliśmy przez całą noc pławiąc się w bezgranicznym w szczęściu, jednocześnie burząc mój spokój na kilka tygodni w świecie realnym.
Z mężem przeprowadziliśmy sie z bloku do domku. Mamy wspaniałego Synka. M odwiedza mnie i tutaj. Obejmuje mnie, kiedy jestem z mężem, trzyma za rękę, a ja czuję się wtedy taka szczęśliwa i kochana. Mąż go nie widzi chyba. Zawsze w tych snach towarzyszy mi to samo uczucie. Później się budzę i tęsknie, strasznie tęsknię. Ostatnio nawet zaczęłam Go szukać w internecie, ale nigdzie nie ma. Ostatnie sny są jak serial:
1) spotykam Go w jakimś dziwnym pomieszczeniu, On mówi, że już zawsze będziemy razem, ze wszystko załatwił i że już tylko ja i On i nasze Dzieci. Ja Go pytam, dlaczego nigdzie Go nie ma, dlaczego nie mogę Go znaleźć na naszej klasie, On mówi ze to już nie jest wazne. Biegnie do mnie jakieś Dziecko - chłopczyk - ok. 10 lat - mówię, że M ma wspaniałego syna, ale Dziecko uśmiecha się i mówi do mnie "Mamusiu". Gubie sie, bo nie wiem czy to mój Synek czy Jego, ale czuję, że Dziecko bardzo mnie kocha i jest jakby dwojgiem dzieci w jednym i moim i Jego synkiem.
2) Kolejny raz jesteśmy w jakimś mieszkaniu, jest cudownie, ale On musi już iść, a ja przypominam Mu Jego poprzednią obietnicę (z poprzedniego snu), chcę jakiś kontakt do Niego, nr telefonu, ale On wychodzi z pokoju, idzie do kuchni - tu jest Jego żona, lokowana wielka baba (Jego żona tak w rzeczywistości nie wygladała, przynajmniej jak ją widziałam). Wiem juz, ze nie da mi tego nr. Gniewam się na Niego.
3) w tym śnie próbuje mnie przeprosić, to jest jakaś wycieczka, idziemy gdzieś coś zwiedzać, On podchodzi do mnie co jakiś czas ale ja się odwracam, odtrącam Go, nie chcę Jego przeprosin.
4) koło jakiejś szkoły, są ludzie z naszej grupy ze studiów, jest też On. Stoi daleko, smutny przygląda mi sie. Ma szary płaszcz. Ja gniewam się dalej. Widzę jak zabiera jakies dokumenty, teczki z parapetu, pakuje je do plecaka czy torby. Wiem, ze odchodzi.
Od tamtej pory nie śni mi się w ogóle przez bardzo długi okres. Zapominam, a przynajmniej się staram....
No i co z tego.... On znów wraca, a wraz z Nim silne uczucie, co z tego że tylko we śnie, kiedy jest ze mną przez kilka dni...
5) śni się znowu, widzę Go, wołam, ale stoi odwrócony tyłem, ubrany w ten swój płaszcz, nie odwraca się - nie wiem, czy nie chce mnie usłyszeć czy nie może.
No i kolejny sen, właśnie ten z 07/08 marca 2010:
Dziwne pomieszczenie, publiczne, dużo obcych ludzi. Siedzę z mężem przy długim stole, rozmawiamy. Pojawia się On. Przysiada się do nas. Niby rozmawiamy we trójkę, ale czuję jak mój mąż przestaje dla mnie istnieć, nie potrafię nawet zachować pozorów... Mąż też to zuważa, postanawia wyjść i zostawić nas samych. Kiedy odchodzi, M zabiera mnie - nie wiem gdzie - bo to są dziwne korytarze - chce mnie pocałować. Nie pozwalam na to, chociaż bardzo tego chcę. Bierze mnie za rękę i gdzieś idziemy. Jest jak zwykle w Jego towarzystwie - CUDOWNIE.
Budzę się i czuję, że moja głowa jest ciężka od emocji. Długo nie mogę zasnąć.
Przepraszam, ze tak długo zanudzam, ale chciałam opisać całość jak to wygląda.
Pomóżcie! Proszę! Czemu On ciągle jest ze mną? Te sny wywracają cały mój świat....
TopSnoopik wyślij PM
Google AdSense Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


kingusiaa97 Wysłany: 13.03.2010r. o 14:00


Zarejestrowany:
13 marzec 2010r.

Postów: 2

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.03.10
Myślę, że po prostu nie możesz o nim zapomnieć. On o Tobie też nie. Spróbuj poszukać jego przez jakiś znajomych, kolegów etc
Postaraj się, aby w śnie dowiedzieć się o nim jak najwięcej. Czy mieszka gdzieś blisko? Wiesz gdzie kiedyś mieszkał to idź zobacz. Zastanów się czy nigdy więcej go nie spotkałaś ?

Myślę, że troszeczkę pomogłam icon_smile
Topkingusiaa97 wyślij PM
Snoopik Wysłany: 15.03.2010r. o 14:48


Zarejestrowany:
20 listopad 2009r.

Postów: 7

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.07.10
Kingusiaa97 bardzo dziekuje za odpowiedź, bardzo mi pomoglas, bo napisalas to, o czym sama nie pozwalam sobie myslec: ze On tez o mnie jeszcze pamieta.
Co do znajomych, to niestety najpierw musialabym ich poszukac, a dopiero pytac. Nasze drogi rozeszly sie po zakonczeniu studiow. Wyprowadzilam sie i nikogo z dawnych znajomych nie spotykam właściwie.
Gdzie mieszka? Nie wiem, wiem tylko w ktorym miescie, ale nigdy tam nie byłam.
Natomiast, faktycznie, bede starała sie czego dzowiedziec we snie.

Jeszcze raz dzekuje icon_smile
TopSnoopik wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl