Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Inne senne tematy do interpretacji  :: smoczy miecz

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Idź do strony: 1 - 2 [+1]

Do dołu

smoczy miecz

wazka Wysłany: 05.03.2010r. o 10:27


Zarejestrowany:
05 marzec 2010r.

Postów: 4

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.08.10
W moim śnie szukałam zajęcia (w rzeczywistości próbuję zdecydować się jaki obrać kierunek, zawód). Próbowałam kolejno zajęć dwóch spośród znajomych, ale żadne nie odpowiadało. W końcu okazało się, że powinnam walczyć mieczem (była to katana). Miałam kilka poziomów do opanowania-na każdy poziom inny miecz. Zaczynałam od najłatwiejszego. Sprawiało mi to stopniowo coraz większe trudności, ale zawzięcie próbowałam opanować walkę mieczem. Ćwiczyłam cięcia i technikę. Przechodziłam z poziomu na poziom niemalże jak burza. Choć nie zawsze miałam na to czas. Były przerwy kiedy musiałam robić coś innego. Doszłam do przedostatniego miecza. Wtedy musiałam znowu coś zrobić, zobaczyć się ze znajomymi (?) i kiedy już wróciłam, patrzyłam na siebie z innej perspektywy, jakby kogoś z zewnątrz. Okazało się, że nie tylko opanowałam już wszystkie miecze, ale (jakby ponad programowo) władam smoczą bronią (zielony smok w kształcie poziomej ósemki). Czuję jakby smok był teraźniejszością. Co to może znaczyć?
Topwazka wyślij PM Wątek zablokowany
Google AdSense Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


sophia Wysłany: 10.03.2010r. o 13:11


Zarejestrowany:
12 maj 2009r.

Postów: 76

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.09.10

Mhmmm.
Sen z rzędu tych ładnych.
Smoki, miecze, walka. Lubię icon_smile

Natomiast zastanawiam się czy sen aby na pewno odnosi się do Twojego życia zawodowego?
Jeżeli tak - to ćwiczysz jakieś CIĘCIA - co oznacza - że albo Ty odrzucasz propozycje pracy - albo sama jesteś w takiej sytuacji stawiana.
No i dochodzisz do jakiegoś mistrzostwa....
Ale dokładnie w czym.... w walce o pracę?!

W każdym razie te same cięcia jezeli przełożysz na życie osobiste - to wyjdzie na to samo.
Ciąć oznacza ciąć.
Ucinać.

A jakiś smok - że tak powiem - to w Twoim życiu - to jest?
Smok - Pan?

Bo jakoś smok na szefa to mi nie wygląda... chociaż może.....jakis przyszły... icon_smile

Pozdrawiam i powodzenia.
Topsophia wyślij PM Wątek zablokowany
nebula Wysłany: 10.03.2010r. o 18:59


Zarejestrowany:
06 styczeń 2010r.

Postów: 85

Status: offline

ostatnia wizyta: 24.08.10
Hm, wg. mnie kluczem do twego snu moze byc japońska mitologia.
Sama zresztą wspominasz o katanie, jakiej przecież do walk uzywali samuraje, a którzy to byli odpowiednio wtajemniczani w ten rodzaj sztuki walki.
(i dobrze, ze mowisz o katanie, bo drugi miecz zw. wakizashi słuzył do sepuku icon_smile )
Mozesz znaleźć mase źródeł na ten temat.
Np.: według japońskiego mitu bóg burzy Susano-o wyciągnął miecz z ogona zabitego przez siebie ośmiogłowego węża.
Przy czym wąż jako archetyp wiązany jest często ze smokiem.
Zwracam tez twoja uwage na liczbe "osiem" jaka sie tu pojawia i o jakiej wspominasz w snie.
Na ile u ciebie to wąż (aspekt męski) a na ile smok (aspekt żeńskiej energii) trudno mi powiedzieć, to kwestia twego wyczucia.
Trzymając się smoka, sen objawia ci triumf żeńskiej energii jaką byc może transformujesz/transformowałaś i to ona bedzie wytyczną twej natury.
Nie rezygnuj zatem z narzędzi tej energii jaką jest intuicja, uczucia (i w ogóle czucie), gdyż to one byc może objawią ci twoją dalsza scieżkę w życiu, w tym tez pole spełnienia zawodowego.

Wydaje mi się, że wdrażanie cię w techniki walki na kilku poziomach mogło oznaczać samopoznawanie tj. "wędrówkę" przez swoją podświadomość, świadomość i nadświadomość.
Czerpanie z tych poziomów wiedzy pomoże ci z pewnością w podjęciu dlaszych, życiowych decyzji.

Co zaś się tyczy "poziomej ósemki" to symbol nieskończoności (Prawem Bytu jest jego nieskończoność)
Byc może wkraczasz w etap radykalnych cięć i decyzji jakie "odetną" to, co już nie jest ci potrzebne w dalszej wędrówce (życiu), zwyczajnie ci już nie służy i byłaś niejako do tego przygotowywana.
Takie "porządki" (oczyszczenie) pozwalają zorientowac się w zasobach własnych, okreslić potencjał, jest więcej przestrzeni (dystans) i łatwiej wyznaczyć nowy kierunek działań.

Hasła:
transformacja (pokonanie słabości: ciemny aspekt żeńskiej energii), kobieta-wojownik, decyzyjność, niezależność, skupienie, moc, nieskończoność
zwraca uwagę na transformacje tego wlasnie aspektu twojej energii, na kilku poziomach.
Byc może "wtajemniczanie" cie w "techniki walk"
Topnebula wyślij PM Wątek zablokowany
sophia Wysłany: 10.03.2010r. o 21:54


Zarejestrowany:
12 maj 2009r.

Postów: 76

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.09.10

Ja pierdut icon_smile
Nieźle icon_smile
Transformacja żeńskiej energii brzmi dobrze icon_smile

Chylę czoła, natomiast chyba jednak zostanę przy swoim "ciąć znaczy ciąć" icon_smile - we wszelkich interpretacjach.
Znaczy się dosłowność - literalność - a nie - mitologia i bóg burzy Susano.
Te boskie machinacje i ósemki - w położeniu nieskończonym - to naprawdę rzadko kiedy działają.
W realu.

Czy naprawdę sądzisz nebula. że jakby przyśnił mi się Eskimos - musiałabym odwołać się do mitologii tamtych rejonów?
Boję się pomyśleć do czego bym się musiała odwołać jakby mi się przyśnił.... zielony renifer icon_smile
Hehehe....

No dobrze, pozdrawiam serdecznie....
icon_smile
Nie będę się już wtrącać, bo tam gdzie zielone smoki mieszkają, jeszcze ktoś na mnie zionie ogniem icon_smile

Topsophia wyślij PM Wątek zablokowany
overspace Wysłany: 11.03.2010r. o 11:18


Zarejestrowany:
26 październik 2009r.

Postów: 49

Status: offline

ostatnia wizyta: 09.08.10
do wypowiedzi nebuli i jej propozycji haseł dodam jeszcze jedno: inicjacja.
apropo smoka wypowiedziałam się tu: http://www.sny.net.pl/module-pnForum-viewtopic-topic-4465.html
przy okazji snu jaki miała hedwiga.
Smok to archetyp a język symboli to język ducha, jakim pozozumiewa się z nami na poziomie podświadomym.
W nich bowiem zakodowana jest wiedza, jaka z rzadka dociera w swym przekazie bezpośrednio do naszego świadomego umysłu i to w przypadku wytrenowanych w sztuce snienia jednostek.
Sny to inny wymiar percepcji i real z reguły ma wątpliwe odniesienie, jest jedynie inspiracja do dalszych przetworzeń.
Archetypy, mity, legendy.... przypowieści czy w ogóle SZTUKA jaka bazuje na tym co pierwotne to cała zlożoność języka jaki weryfikuje poziom ludzkiej wrażliwości.
Dlatego dla Sophie zielony renifer będzie tylko zielonym reniferem i z całą świadomością jej współczuję tak ograniczonej puli doznań i kontaktu z własną naturą.

pozdrawiam
Topoverspace wyślij PM Wątek zablokowany
sophia Wysłany: 11.03.2010r. o 19:37


Zarejestrowany:
12 maj 2009r.

Postów: 76

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.09.10
Witaj overspace icon_smile
Tak jakoś marniutko tym ogniem zionąłeś, albo zionęłaś - bo nie wiem czy jesteś jednostką żeńską czy męską (chyba męską?!), ale rozumiem że mi się należało za kalanie swoją literalnością tej wielkiej sztuki symbolicznej, która się INTERPRETOWANIEM SNÓW ZWIE.

Tyle. źe wiesz - overspace.

To co tutaj wypisujesz to powiem Ci - tak kulturalnie i delikatnie, żeby nie było, że dostaniesz ode mnie mocno po grzbiecie - GUZIK PRAWDA JEST.
Z pętelką na dodatek.
(jak już sobie tak wypisujemy drukowną czcionką co istotniejsze kwestie)

Bo pisać piękną polszczyzną o symbolach i archetypach i zielonych smokach i wzbijać się na piedestały wysokiej sztuki interpretatorskiej - to ja też potrafię, ale to nadal NIE JEST TO O CO CHODZI.

Prawda jest taka - że - JUNG JEST DO BANI Z CAŁĄ SWOJĄ "MASZYNERIĄ", FREUD zdeczko się sprawdza w interpretacji, proces też na niewiele się przydaje i wychodzi na to, że jedyne co działa to tłumaczenie snów jak to robią - i teraz uważaj - DZIECI.
Co mówi dziecko jak widzi stół? Mówi - STÓŁ. Czy dziecko mówi - "WIDZĘ PIĘKNY MEBEL O CZTERECH KOŃCZYNACH KTÓRY NA PEWNO PRETENDUJE DO TEGO ŻEBY BYĆ NP. ŁAWĄ BIESIADNĄ".
Nie.
Dziecko widzi coś - i nazywa to jednym prostym słowem - najprostszym z możliwych i właśnie wtedy trafia w sedno.

A teraz bardzo drastyczny przykład, żeby Ci to lepiej uświadomić.
Przyszła do mnie koleżanka i mówi (nie układało jej się w życiu osobistym) - "słuchaj, Aga - cały czas widzę w snach obnażonych od pasa w dół facetów - widzę całą ich męskość w pełnej okazałości i co to kurcze jest? co takie sny znaczą? zboczona nie jestem, filmów dziwnych nie oglądam, zboczeńców nie spotykam? - a w snach panowie nie omieszkają mi pokazywać tego i owego..."
No i myślałam i myślałam i doszłam do wniosku, że sny w ten sposób podsumowywały wpływ owych panów na życie mojej koleżanki w obrazie ich przyrodzenia.
Dokładniej pokazywały ... ich "świetlany" charakter.
A jaki?
Slowo zaczyna się na "k" - kończy na "s". Po środku jest jeszcze litera "t".
Jest równie krótkie jak "stół".

Czy myślisz overspace, że sny pokazywały mojej koleżance w obrazie - mhmmm - "męskich klejnotów" icon_smile - jakąś jej cechę osobowościową?
Do jakiej mitologii się w takim przypadku odwołać?
Do jakiego archetypu?

Na razie muszę kończyć, bo nie mam warunków żeby tutaj dalej pisać, ale uwierz mi.... nie masz racji.
Za grosz.
Topsophia wyślij PM Wątek zablokowany
sophia Wysłany: 11.03.2010r. o 21:39


Zarejestrowany:
12 maj 2009r.

Postów: 76

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.09.10


A tak apropos dziecka to przypomniała mi się przepięknej urody bajka, która oddaje - jak sądzę - sedno tego co chcę przekazać mówiąc o literalności w interpretacji snów.
Bajka nosi tytuł "Nowe szaty cesarza" i zna ją pewnie każdy.
Kto z tłumu miał odwagę krzyknąć, że "cesarz jest nagi"?
Dziecko.
A co robili w tym czasie dorośli?
Udawali, że władca ubrany jest w najpiękniejsze szaty świata i właśnie tak - teoretycznie "odzianemu" - oddawali mu cześć i pokłon.

A jaki był cesarz OBIEKTYWNIE i co widział każdy - jeżeli tylko zechciał to zobaczyć?
Że był jak nagi turecki i dokładnie taki, jakim zobaczyło go dziecko i miało odwagę to wykrzyczeć.

No właśnie.
Możemy bowiem sny ubierać w najpiękniejsze interpretacyjne szaty, możemy dać im berło i koronę, oddawać im cześć (przy okazji sobie dodawać splendoru) - a i tak wyjdzie na to, że...."cesarz jest nagi". Nagi jak życie osoby śniącej. Nie ubarwiony, nie przebarwiony, nie upiększony i bez podwójnego dna. Golizna w najczystszej postaci. Zero mitologii.
Przykre ale prawdziwe.
Przy tym wiem o czym mówię, bo sama całkiem niedawno byłam jedną z tłumu, która oddawała cześć cesarzowi odzianemu w tkaninę utkaną przez Junga - natomiast dojrzałam już do tego, żeby uwierzyć i rzeczywiście zobaczyć, że dziecko ma rację.
Ten skurczebyk na tronie, świeci prawdą nagości własnego ciała, i zupełnie nie archetypicznego.

Jung się pomylił.
I paru innych też.

Cóż icon_smile
Tak bywa.
Trzeba to wziąć na klatę icon_smile

Pozdrawiam serdecznie.

PS - wiesz, overspace - ale jak Ty chcesz wierzyć, że ten cesarz=sny jest ubrany w szaty od jakiegokolwiek projektanta - to oczywiście jak najbardziej. Żyjemy w wolnym kraju - wolność słowa, myśli itp. Tylko nie mów mi proszę, że źle widzę goliznę, tam gdzie Ty widzisz Junga, bo wtedy znowu będziemy musieli skrzyżować nasze miecze icon_smile
I będzie wejście..... smoooooooooooooooooooooka icon_smile

Topsophia wyślij PM Wątek zablokowany
nebula Wysłany: 12.03.2010r. o 11:55


Zarejestrowany:
06 styczeń 2010r.

Postów: 85

Status: offline

ostatnia wizyta: 24.08.10
wow! ile zamieszania? icon_frown Andersen ?! icon_cool
Hm. Jednak bajki.

Tymczasem: A+B=C
A - dusza - pozytyw, dobro, piękno, pragnienie, zdrowie, kobieta, naiwność, dzień, anioł, Bóg - (półprawda)
B - k...s (ciało) - negatyw, zło, brzydota, pożądanie, wulgarność, agresja, mężczyzna, brak zaufania, noc, piekło, demon itd, można mnożyć w nieskończoność czyli płaska ósemka icon_biggrin ... - (półprawda)
C- JEDNOŚĆ - czysty i wolny od znaczeń i definicji umysł, uzupełnienie przeciwieństw, harmonia - (Prawda)
Przy czym A i B to droga do C. (środek, informacja, lekcje, cykle, horyzontalność, karma itp, nie bedę ci dalej mieszać)
A bez B nie istnieje jak B bez A.
Jest nebula i overspace musi byc Sophie.
Jest słońce musi byc noc (ok może byc odwrotnie i tak kazdy doswiadczy prędzej czy później obydwu biegunów icon_razz )
Teza - antyteza.
Gen - antygen.
Materia - antymateria.
Kobieta - mężczyzna.
SYNTEZA.
Dziecko - to 'boskie' na poziomie ducha - czysty umysł, czyste intencje i zero emocji (sic!) /np.: żal to emocja icon_wink /
Fizyka.

Dualizm jest pierwotnym uwarunkowaniem i zapisany w każdym szczególe naszego życia, jest zatem nieunikniony.
Punkty widzenia jak literatura, Wielcy i Mali tego świata, historie, teorie, magie i nauka oraz rzeczywistość to jedynie okazja do czegoś... potężna ziemska biblioteka doświadczeń z jakich można, acz nie musi się korzystać. To kwestia potrzeb a nie konieczności.

.......a zdanie i tak z czucia należy do wazki gdyż to jej sen, jej świat, jej doznanie.... jej mit.
Topnebula wyślij PM Wątek zablokowany
sophia Wysłany: 12.03.2010r. o 13:11


Zarejestrowany:
12 maj 2009r.

Postów: 76

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.09.10

Ale że co?
Że jak?

Ciekawe co by powiedział na Twoją wypowiedź jeden z pierwszych tłumaczy snów - Józef z Egiptu - który jak mu się kłosy we śnie pokłoniły - to wiedział, że to w przyszłości będą jego BRACIA?
I co?
I na czyje wyszło?
Na Józefa, bo z czasem i rządcą Egiptu został icon_smile , a bracia mu się w pas kłaniali.

Także nebula - dużo mądrych słów nie świadczy o dużej mądrości icon_smile

To taka moja refleksja z rzędu tych ludowych i ograniczonych (ukłony dla overspaca), no i cóż? Wracam do bajek....

A wy czytajcie o tezach i antytezach i dualizmach i bogach japońskich, starożytnych - nie zapomnijcie przy tym jeszcze o tych regionalnych z okolic pacanowa ...

A Józef z Egiptu i tak prędzej czy później rzuci was na łopatki icon_smile

No taka prawda icon_smile

Topsophia wyślij PM Wątek zablokowany
sophia Wysłany: 12.03.2010r. o 13:33


Zarejestrowany:
12 maj 2009r.

Postów: 76

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.09.10

Acha -
nebula sprawdź w słowniku co oznacza słowo - "metafora" i "analogia", bo przykładu z bajkowym dzieckiem użyłam jako metafory zjawiska, ale Ty chyba tego zwyczajnie nie zrozumiałaś?!
Sprawdź, sprawdź, przyda Ci się.

"Metafory i analogie, poprzez zestawienie razem różnych kontekstów, prowadzą do powstawania nowych sposobów patrzenia. Prawie wszystko to, co wiemy, łącznie z poważną nauką, opiera się na metaforze. I dlatego nasza wiedza nie jest absolutna" – profesor Joseph Weizenbaum.

Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że Wasza wiedza - nebulo i overspace - jest w waszym odczuciu "absolutna" i prawdę mówiąc strasznie mnie to bawi icon_smile
Zwłaszcza jak pomyślę o zielonym reniferze, który zostałby poddany waszej obróbce interpretacyjnej icon_smile
To byłby chyba jakiś KOSMOS icon_smile
Jung by się pięć razy przewrócił w grobie.....


Topsophia wyślij PM Wątek zablokowany
sophia Wysłany: 12.03.2010r. o 14:20


Zarejestrowany:
12 maj 2009r.

Postów: 76

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.09.10

Overspace... tak spojrzałam i chciałam prosić, żebyś się na mnie nie gniewał, że nazwałam Cię - - "overs-pacem"....
Przypadek :(
Z Pacanowem nie ma nic wspólnego icon_smile
Topsophia wyślij PM Wątek zablokowany
Jovi Wysłany: 12.03.2010r. o 16:03


Zarejestrowany:
08 luty 2010r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 16.04.10
Przyganil kocioł garnkowi.
ciekawe co na to wazka.......... bo zośka ups.... Sophie....... sie chyba zapędziła z szelmostwem swego geniuszu.
Trąci furią i kompleksem.
Ale apropo anegdot, przypowieści i metafor: piekło nie zna gorszej furii od wzgardzonej kobiety....

wazka ja stawiam na twoje odczucia
Sophie ma za dużo uprzedzeń i nienawiści... jej dziecko to wredny bachor a gadka dobra dla hm...lesbijek.
icon_redface
TopJovi wyślij PM Wątek zablokowany
Jovi Wysłany: 12.03.2010r. o 16:07


Zarejestrowany:
08 luty 2010r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 16.04.10
Przyganil kocioł garnkowi.
ciekawe co na to wazka.......... bo zośka ups.... Sophie....... sie chyba zapędziła z szelmostwem swego geniuszu.
Trąci furią i kompleksem.
Ale apropo anegdot, przypowieści i metafor: piekło nie zna gorszej furii od wzgardzonej kobiety....

wazka ja stawiam na twoje odczucia
Sophie ma za dużo uprzedzeń i nienawiści... jej dziecko to wredny bachor a gadka dobra dla hm...lesbijek. icon_redface
TopJovi wyślij PM Wątek zablokowany
Jovi Wysłany: 12.03.2010r. o 17:04


Zarejestrowany:
08 luty 2010r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 16.04.10
Ponadto wczytując się w wątek, Zośka mocno nadużywa nieuzasadnionej wyższości wobec pozostałych, śmiało wspominając coś o absolucie?
Co za tupet, wyrugować zdania innych, posądzając o apodyktycznośc, siebie zaś na piedestał wynosząc tylko dlatego, ze ma zdanie inne i nie pojęła, że tu nikt niczego, nikomu nie narzucił, co najwyżej zaproponował.
Ok. też jestem aspołeczna i irytuje mnie ortodoksja twój przykład objawia jak owa ograniczona teoria powstaje?!
Kolejna wypiera pozostałe, no to jest progress icon_biggrin
Chwyt to ponizej pasa. Ale widać taki poziom (apropo slowa na "k" . I tak abstrahując, to cos mi się wydaje, ze nie twej znajomej a tobie przyśnił sie ów klejnot. I zinterpretowałabym to smialo: ostry sex przez co najmniej 3 dni. Wiem to nie interpretacja - to diagnoza)

Samozachwyt, samouwielbienie, samozawńczy autorytet, autokratka, guru... jednym słowem, a raczej dwoma: Zośka-samośka (w domyśle: Absolut inaczej)
Intuicyjnie wzdrygam się na myśl o takiej jędzowatej naturze, powykręcanej jak wąż, który nisko pełza ... z syndromem wyparcia a raczej samokastracji.
Z niskim poczuciem wartości własnej zamienionej w glorię swych teorii.
Z mocno skrywaną nienawiścią, przeprojektowną na koncepcje innych.
A gniew z jednego tylko źrodła: braku władzy i uznania.
Z samotnosci być moze i niedocenienia.... z braku penisa, chyba też.
Typ histeryczny.
To powinno cię zainteresować: http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,25,histeryk-w-milosci,strona,3.html

icon_wink





TopJovi wyślij PM Wątek zablokowany
nebula Wysłany: 14.03.2010r. o 15:50


Zarejestrowany:
06 styczeń 2010r.

Postów: 85

Status: offline

ostatnia wizyta: 24.08.10
Nawiązując do snu wazki, kolor zielony współwibruje z sercem.
Coś, co sie zmienia obecnie w tobie (kobiecość), da ci ostatecznie siłę.

Apropo wypowiedzi Jovi, sądzę, że miała na myśli negatywny aspekt żeńskiej energii.
Możesz go wazka z powodzeniem doczytac w wypowiedzi Zosi.
Tego właśnie symbolem jest smok (w tym wypadku - smoczyca)

bez uraz
icon_wink
Topnebula wyślij PM Wątek zablokowany

Idź do strony: 1 - 2 [+1]


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl