Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Dziecko, Ciąża, Narodziny  :: bardzo dziwny sen o porodzie, sadze ze moge sie czegos obawiac w swej podswiadomosci

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

bardzo dziwny sen o porodzie, sadze ze moge sie czegos obawiac w swej podswiadomosci

patricia1001 Wysłany: 04.02.2010r. o 15:40


Zarejestrowany:
04 February 2010r.

Postów: 2

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.02.10
bylam w szpitalu bo mialam juz rodzic, odeszly mi wody ale nie mialam skurczow, stala nade mna kupa lekarzy i nic nie robili, chcieli czekac zeby nie robic cesarki, a ja sie tak bardzo balam o zdrowie dziecka wiec sie wkurzylam i pojechalam do innego szpitala, no i tam byl ginelokog (do ktorego chodze od zawsze) no i mowie mu o co chodzi a pielegniarki do niego: nacisniemy na brzuch i wyjdzie. no i on juz przykladal lapy do mojego brzucha i sie obudzilam:/

dodam ze nie jestem w ciazy
Toppatricia1001 wyślij PM
Google AdSense Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


Zamorska Wysłany: 04.02.2010r. o 17:29


Zarejestrowany:
16 March 2009r.

Postów: 130

Status: offline

ostatnia wizyta: 16.02.10
Na jawie poród to proces, w który trzeba włożyć wysiłek. Nikt za Ciebie tego nie zrobi.

Kiedy patrzę na Twój sen, przychodzi mi na myśl stwarzanie czegoś, wyłanianie się z Ciebie czegos nowego. Czekasz na to, ma sie to niedługo pojawić i jesteś przekonana, że ktoś powinien Ci w tym pomóc (lekarze), równoczesnie pomoc nie nadchodzi. Jest w tym śnie złość, że nie dostajesz takiej opieki i uwagi, jaka Ci się w Twoim przekonaniu należy. Ale równoczesnie sama nie podejmujesz wysiłku, by to nowe się pojawiło. Więc boisz się, że jeśli w końcu dostaniesz jakies wsparcie, będzie polegało naciskach na Ciebie a nie autentycznej opiece.



Post edytowany przez: Zamorska, 04-02-2010 - 17:29
TopZamorska wyślij PM
patricia1001 Wysłany: 04.02.2010r. o 17:43


Zarejestrowany:
04 February 2010r.

Postów: 2

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.02.10
"Ale równoczesnie sama nie podejmujesz wysiłku..." ale czy aby na pewno nie podejmuje wysilku? przeciez w snie pomimo "tego" stanu jade sama do innego szpitala w poszukiwaniu pomocy, ale moge ja jedynie uzyskac w brutalny sposob, ktory mi nie odpowiada, przed ktorym sie bronie...

moze tu chodzi o niemoc spelnienia czegos upragnionego bez zadnego ryzyka??
Toppatricia1001 wyślij PM
Zamorska Wysłany: 05.02.2010r. o 16:39


Zarejestrowany:
16 March 2009r.

Postów: 130

Status: offline

ostatnia wizyta: 16.02.10
Wysiłku, który nie jest do końca zależny od świadomosci, raczej od ciała (chodzi o skurcze). To jest coś, co jest w nas naturalnie, a równocześnie kosztuje bardzo dużo energii.

O co tu chodzi, to wiesz najlepiej Ty icon_smile
TopZamorska wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl