Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Sny o zabarwieniu religijnym  :: rozmowa z piorunem

poprzedni temat Drukuj temat

Do dołu

rozmowa z piorunem

abulafia33 Wysłany: 13.11.2009r. o 12:00


Zarejestrowany:
03 November 2009r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 25.12.09
To chyba mój najdziwniejszy sen. Jak go spisywałem, to nawet nie myślałem, że to może być sen o podłożu religijnym, dopiero jak chciałem go zaprezentować na forum, uznałem, że tematyka może mieć podłoże religijne sami oceńcie.
W noc z 28/29 nad ranem śnie: W koło zielony liściasty las. W środku plac i zabudowa przypominająca byłą jednostkę wojskową. Wchodzę do jednego z pomieszczeń, które przypomina garaż, jest tam parę mi znajomych osób, prowadzą jaką sprzedaż jedna z dziewczyn jest w ciąży, ma spuszczoną głowę, że nie widać twarzy, czuję że jest bardzo smutna. Teraz jestem już na zewnątrz na placu, ludzie nerwowo się zachowują czuć małą panikę. Ktoś krzyczy, że nadchodzi burza. Ktoś się pojawił w moim towarzystwie, nie wiemy co roić i gdzie się schować. Niebo się zachmurzyło jest ciemno szare. Nie wiem czemu nie kryjemy się w żadnym pomieszczeniu, niektórzy ludzie obserwują nas za wielkiej szyby, są jacyś obojętni? Burza zmienia się w wielką trące powietrzną widzę jej epicentrum i potężne jasne pioruny które strzelają w ziemie niszcząc niektóre obiekty. Stoję jak wryty, towarzysząca mi osoba gdzieś znikła, nie czuje strachu lecz tylko lęk. Piorun uderza blisko mnie, jasny słup przypomina gruby rurociąg energii. Nagle spokój. Słyszę wszechmocny głos pioruna, jest miły i jakby zakłopotany, tłumaczy mi dlaczego tak strzela energią. „muszę coś zniszczyć, by na tym miejscu powstało coś nowego”.
Topabulafia33 wyślij PM
Google AdSense Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


KoszMarek Wysłany: 14.11.2009r. o 18:01


Zarejestrowany:
30 October 2009r.

Postów: 18

Status: offline

ostatnia wizyta: 06.03.10
W Twoim życiu coś się zmienia. Może zmieniasz pracę, przeprowadzasz się a może się żenisz icon_smile ? W każdym razie dzieje się coś "publicznego" - wychodzisz z garażu (swojej prywatności) na plac (życie publiczne). Nadciąga wielka zmiana, której się trochę boisz, ale ostatecznie ona Ci nic nie zrobi. Podsumowanie jest takie, że nie mogło być lepszego icon_smile . Czasami trzeba się czegoś pozbyć, żeby iść do przodu.
TopKoszMarek wyślij PM
abulafia33 Wysłany: 25.12.2009r. o 13:25


Zarejestrowany:
03 November 2009r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 25.12.09
Zdaje mi sie że, to jest jakby dalszy ciąg losów tego snu?
W noc wigilijną przed samą pasterką śnię: jasny plac budowy, może to był nawet kamieniołom? Coś dzieje się niedobrego, zdarzają się jakieś wypadki, jakieś wybuchy. Przyglądam się jasnej ziemi pokrytej dużą ilości kamyczków. Zasypiam? (oczywiście we śnie zasypiam) Wokół mnie poruszenie, teraz zdaje sobie sprawę, że to ja wywołuje te wybuchy. Strzelam piorunami całkiem nieświadomie, ludzie się mnie boją patrzą na mnie jak na dziwoląga, odsuwają się jak od trędowatego. Ktoś staje w mojej obronie krzyczy do tłumu: nie denerwujcie jego! Idę gołymi stopami po tej jasnej ziemi wysłanymi kamykami. Mam na sobie białe spodnie.
Topabulafia33 wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl