Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Dziecko, Ciąża, Narodziny  :: demoniczne dziecko..

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

demoniczne dziecko..

FemmeFatale Wysłany: 29.06.2009r. o 14:25


Zarejestrowany:
29 June 2009r.

Postów: 1

Status: offline

ostatnia wizyta: 29.06.09
Dzis mialam dziwny sen.Bylam w jakims brzydkim domu.Taki ze strzechy podobne sa na filmach z Afryki.Widzialam kobiete ktora urodzila dziecko.Byla brudna a moze miala taki ciemny kolor skory.Taka wiesniaczka z Afryki jesli moge sie tak wyrazic..Owa kobieta polozyla sie na hamaku z dzieckiem i usnela.Mimo iz to byl noworodek wygladalo na ok 8-10 mies.Podchodze do tej matki i chce wziasc to dziecko ale nie wiem jak, wiec postanawiam je stracic z rak matki na podloge..Dziecko spada i zaczyna plakac a ja aby je szybko uspokoic biore je na rece.Dziecko dalej placze a ja nie wiem co zrobic(matka caly czas spala).Widze kolo siebie poduszke wiec zamierzam je uspokoic w taki sposob.Wiedzialam w snie ze moge je tak udusic ale czulam ze to mnie nie obchodzi,wazniejszy byl spokoj,aby to dziecko przestalo plakac..Chce przylozyc poduszke do dziecka a tu nagle ten "noworodek"zmienia wyraz twarzy.Taki demoniczny,szalenczy.To wogole wyglad dziecka przestalo miec..No jak demoniczne lalki z jakis filmow.Usmiech to jak usmiech Jockera itp.I to cos zaczyna sie bronic.Jestem w szoku i zaczynam z nim rozmawiac(nie pamietam o czym)ale dogadujemy sie.Cos tam wspominam i mowie "a teraz zapale papierosa".Co smieszne dziecko do mnie z tekstem-"Ja tez chce".Daje mu,wiem ze matka tego dziecka moze cos wyczuc ale nie odczuwalam jej obecnosci w tym pomieszczeniu.Nagle jakby urwanie tego filmu i chodze po dworze z tym dzieckiem.Jestem tak jakby w jakims miescie.Kolo nas sa dwie postacie.Jak sie nie myle kot Behemot i ktos jeszcze.Pytam sie jego dlaczego on wogole pojawil sie na ziemi?On mi odpowiada aby porozmawiac z ludzmi bedac soba.Poznal mnie i za to iz sie jego nie boje i jego towarzyszy dostaje w prezencie 1 zyczenie.Pytam sie -gdzie jet haczyk?Odpowiedz-"nie ma.Na poczatku chcialas mnei zabic ale porozmawialismy jestes podobna do mnie dobrze mi sie z Toba rozmawia.Wiec jakie jest Twoje zyczenie?"
Chce miec nieskonczenie duzo pieniedzy.Moge wygrac w lottka albo cos wynalezc co bedzie mi przynosilo zyski.
Czy to spelnilo?Nie wiem..
Obudzilam sie a nastepnie jakies nietoperze gadajace mi sie snily...
Moze mi ktos powie co moze oznaczac ten sen?
TopFemmeFatale wyślij PM
Google AdSense Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


44 Wysłany: 30.06.2009r. o 15:09


Zarejestrowany:
26 August 2006r.

Postów: 1073

Status: offline

ostatnia wizyta: 26.02.10
Możesz sobie wziąć z tego snu to co uważasz, że Ci może dać sił na codzień. Może to być obraz lub samo uczucie. Możesz się też ustosunkować wobec tego snu. "Co z tego snu może mieć miejsce w rzeczywistości?", to także pomaga.



Post edytowany przez: 44, 30-06-2009 - 15:10

_____
Top44 wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl