Zarejestrowany:
16 marzec 2009r.
Postów: 138
Status: offline
ostatnia wizyta: 02.04.10 | Śniło mi się, że oskarżyłam moją siostrę o to, że udaje ślepotę. Wydawało mi się, że robi to o to, by wzbudzić współczucie, kierowana przez moją mamę. Mama zareagowała na to tak, że wyrzuciła mnie z domu - pamiętam, jak pakowałam swoje rzeczy, a ona oznajmiła mi, że tak naprawdę nie jestem jej córką - nigdy nie byłam. Mówiła, że mój ojciec jest moim ojcem, ale to nie ona jest matką. To było straszne, bardzo silne emocje, a przy tym starałam sie równocześnie zachować zimną krew, bo powiedziałam: dobrze, znajdę w takim razie moją biologiczną, prawdziwą mamę.
KOMENTARZ:
Ostatnio, jak wiecie, pracuję nad swoim cieniem. Radzę sobie z relacjami z tatą, ale moja "wewnętrzna mama" nadal pozostaje niezasymilowana i chyba po prostu ją odrzucam. Zastanawia mnie, co oznacza w tym śnie oskarżenie siostry o ślepotę - moja siostra to ktoś słabszy, mniejszy ode mnie, jednak zawsze będący bliżej mamy. Jeśli reprezentuje jakieś moje cechy, to na pewno bezradność i bierność, chęć bycia "zaopiekowaną", co w negatywnym aspekcie może się wiązać z manipulacją.
Wychodzi na to, że jeśli tę bezradną i bierną siebie będę oskarżać o manipulację, nie dając sobie szans na opiekę, będę dalej od mamy, od kobiecości.
Łączy mi się to ze słowem "proszę", o którym ostatnio dużo myślę, a które boję się wobec kogoś wypowiedzieć.
---------------------------------------------
Indywidualna interpretacja snów:
gosia_zamorska@wp.pl |
Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.
Postów: 1171
Status: offline
ostatnia wizyta: 03.09.10 | "Śniło mi się, że oskarżyłam moją siostrę o to, że udaje ślepotę."
no to ukochaj siostrę.
p.s.Widzę, że zupę można jejść widelcem .
_____ |