Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Sny o umieraniu, zabijaniu, samobójstwie  :: Pogrzeb kolegi

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Pogrzeb kolegi

Evunia Wysłany: 01.11.2008r. o 15:49

Twój awatar

Zarejestrowany:
01 wrzesień 2004r.

Postów: 23

Status: offline

ostatnia wizyta: 17.04.13
Śnił mi się pogrzeb mojego koleli z pracy.
Bylismy całą firmą na wycieczke, w jakiejś górskliej wiosce, było ciepło, pięknie, pełno kwiatów i otwartej przestrzeni i mała, sielska wioska.

Przechodząc przez tę wioske zobaczyliśmy ni to kościół, ni jakieś pomieszczenie, ale bez dachu, w środku było ładnie, jasno, na ziemi rosły polne kwiaty.
Na środku tego pomieszczenia katafalk, na którym w otwartej trumnie leżał mój, nasz kolega. Wszyscy przechodzili, ale za bardzo się nim nie interesowali, ja również. Po prostu zmarł chłopak, to zmarł, taka kolej rzeczy.

Pamiętam jak myślałam, że dlaczego mnie ta jego śmierć nie rusza, a to mój bliski kolega. Nawet zaczęłam mysleć, że może to i lepiej dla jego 2-letniej córki, bo przynajmniej nie bedzie na nią krzyczał. We śnie wiedziałam, że on na swoją córkę krzyczy, nawet, że znęca sie psychicznie. W rzeczywistości - mój kolega jest bardzo dobrym ojcem, który wrecz przepada za swoim dzieckiem icon_rolleyes
Nawet pomyslałam tez o żonie kolegi - że na początku bedzie jej źle, ale przeciez jest młoda, to znajdzie szybko sobie wspaniałego człowieka.

Pamiętam, że ta jego śmierć mnie nie poruszyła. icon_frown
Nawet pojechałam gdzieś samochodem i na jakiejs krzyżówce dałam się wręcz poderwac jakiemuś chłopakowi icon_evil W pewnym momencie pomyslałam, że jak ja tak mogę tu dawac się podrywać, cieszyć się, a tam mój koega nie żyje.

To tyle na temat snu.
W rzeczywistości mam narzeczonego, jest to wieloletni związek. niestety, jesteśmy daleko od siebie (jego praca za granicą) cry2
Mój kochany niestety ma b. cięzki charakter, prawdopodobnie ma BPD.
Właśnie np. od 3 tyg się do mnie nie odzywa przez jakąś bzdurną rzecz i jest mi bardzo ciężko.



Post edytowany przez: Evunia, 01-11-2008 - 15:51
TopEvunia wyślij PM
Reklama Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


Ela Wysłany: 03.11.2008r. o 11:37

Twój awatar

Zarejestrowany:
15 czerwiec 2003r.

Postów: 869

Status: offline

ostatnia wizyta: 22.12.12
Witaj Evuniu,
Czy znasz kogoś w swym otoczeniu, kto znęca psychicznie się nad swą 2-letnią córką albo małym dzieckiem?
Czy to znęcanie się psychiczne o czymś Ci przypomina?

pzdr


_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
TopEla wyślij PM Strona domowa
Evunia Wysłany: 03.11.2008r. o 23:14

Twój awatar

Zarejestrowany:
01 wrzesień 2004r.

Postów: 23

Status: offline

ostatnia wizyta: 17.04.13
Elu,
też nad tym się zastanawiałm. Znam tylko jedną osobe, nad która ojciec znęcał się psychicznie - to własnie mój chłopak.

Ale jest też inna rzecz, która mnie bardzo martwi. Mam córkę (z poprzedniego związku) i powiem Ci, że mój partner nie za bardzo przepada za nią. Tak, stara się, żeby wszystko było dobrze, ale mu to nie wychodzi. Moja córka (a ma już 16 lat) mogę wręcz powiedzieć, że go nie lubi - raczej toleruje ze względu na mnie.
Jednakże, rzadko kiedy się zdarza, aby dzieci polubiły ojczyma - tym bardziej, gdy pojawił się, gdy one nie były malutkie.
I gdy rozmyslałam nad moim snem, to takie skojarzenie przyszło mi na myśl - że może ten mój kolega symbolizuje mojego partnera? Ale co to oznacza - że to jest koniec między nami, że ja nie będę rozpaczac? Nie rozumiem, przeciez bardzo, bardzo go kocham.
TopEvunia wyślij PM
Ela Wysłany: 04.11.2008r. o 20:07

Twój awatar

Zarejestrowany:
15 czerwiec 2003r.

Postów: 869

Status: offline

ostatnia wizyta: 22.12.12
Evuniu,
Inaczej pomyślałam: ten "pogrzeb", a wcześniej "śmierć" już nastąpiła. Chodzi o zobrazowanie waszego rozłączenia z powodu pracy za granicą. Ta zmiana już jest. Natomiast właśnie w takiej sytuacji, że jesteś bez niego, sama, nie odczuwasz bezpośrednio jego ciężkiego charakteru i może sen pokazuje, że nie rozpaczasz za owym kolegą. Mało tego ten sen, choć przez podstawienie innych osób, być może chce pokazać, że choć na początku "wdowie" będzie źle bez partnera (bo pracuje za granicą), to jednak jest młoda i sobie kogoś znajdzie. W każdym razie to, że dajesz się we śnie poderwać jakiemuś chłopakowi, może symbolizować, żebyś nie była w "żałobie" z powodu rozłąki.
Tak bym czytała, gdyby to był mój sen.

Pozdrawiam cieplutko,
Ela


_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
TopEla wyślij PM Strona domowa


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl