Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Inne  ::  Kosz  :: Nietypowy sen.

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Nietypowy sen.

merrissa Wysłany: 03.09.2008r. o 23:51


Zarejestrowany:
03 September 2008r.

Postów: 1

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.09.08
Miałam dziś bardzo dziwny i nietypowy sen. Zazwyczaj śni mi się moje pobliskie otoczenie (moje osiedle blok klatka czy winda tak to ostatnie najczęściej i to takie dziwne niekiedy windy...) Zawsze jest to zima i śnieg na ulicach, niekiedy jednak wszystko zmienia się w pustynię. Zazwyczaj także czegoś szukam albo coś gonię. Ale nie tym razem, i mam prośbę jeśli ktoś umiałby mi pomóc w rozszyfrowaniu jego znaczenia, byłabym wdzięczna.
Otóż to było takie coś:
To był jakiś obóz czy wycieczka... Wszyscy siedzieli w jednym pomieszczeniu przypominającym wielką stołówkę albo świetlicę. Ludzie z którymi byłam na tym wyjeździe byli wymieszani jedni zupełnie mi obcy inni to znajomi z gimnazjum czy podstawówki. Wśród nich była ciężko chora dziewczyna, wszyscy wiedzieli że niedługo umrze że to stanie się bardzo szybko w ciągu kilku godzin i niema nic co mogło by jej pomóc, w tym śnie bardzo intrygowało mnie to ze wszyscy cały czas o wszystkim wiedzieli jednak nikt nie próbował nic zrobić. Ja jednak zaoferowałam jej pomoc, otóż jako że mam astmę dostałam na wyjazd od lekarza kilka strzykawek ze specjalnym lekarstwem w razie ataku, ale mogło ono albo przedłużyć jej życie tylko o parę godzin albo przyspieszyć śmierć. Ona się zgodziła ale niestety stało się to drugie, gorsze. Dziewczyna zmarła, ale jakoś reszta się tym nie przejęła, jednak w pomieszczeniu dało się odczuć atmosferę lekkiego niepokoju. Po jakimś czasie Wpadł mi do głowy pomysł żeby zrobić zastrzyk jeszcze komuś, podeszłam do chłopaka z którym chodziłam do gimnazjum i powiedziałam mu że zrobię mu zastrzyk on się wzbraniał, ale nie uciekał po prostu mówił ze nie chce zastrzyku, nawet się specjalnie nie bronił kiedy wbiłam mu strzykawkę w ramię, zrobił się blady a ja nie wiem dlaczego ale wiedziałam że to co zrobię za chwile go zabiję, mimo to nie miałam jakoś oporów i wbiłam mu drugą strzykawkę. po kilku minutach chłopak zmarł, ale nikt nic nie powiedział. Wszyscy dobrze wiedzieli co się działo, co zrobiłam, ale nikt nic nie mówił, jakby to na nikim nie robiło wrażenia...
i tylko teraz co ten sen może oznaczać???
Topmerrissa wyślij PM Strona domowa
Reklama Google AdSense

Pamiętaj!
Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24