 |
 |
szatnia |
| ankh82 |
Wysłany: 31.08.2008r. o 12:56 |
|
Zarejestrowany:
03 October 2007r.
Postów: 62
Status: offline
ostatnia wizyta: 22.11.08 | hmm, zastanawiam sie, czy ten sen nie symbolizuje pewnego poszukiwania wlasnego miejsca w swiecie.
Snila mi sie szkola. jakies spotkanie po latach. tyle tylko, ze ie dotyczylo to mojej klasy, ale generalnie niby calej szkoly. szlam do podstawowki i poszlam w strone szatni, ktora znajdowala sie na samym dole, niekoniecznie w piwnicach, ale nieco ponizej gruntu. co ciekawe zaczelam widziec starcyh znajomych, bardziej lub mniej bliskich(w sumie z tymi osobami bylam raczej mniej zzyta). byli to ludzie z roznych okresow mojego zycia, szkoly sredniej, studiow, aa nawet podstawowki. chcialam z nimi pogadac. ci wszyscy znajomi ku mojemu zdziwineiu znali sie, choc tak naprawde z realnym swiecie bardzo malo prawdopodobne. powiedzialam, ze zaraz wroce, tylko powiesze swoje ubranie w szatni. zaczelam szukac naszego, klasowego boxu. i nigdzie go nie bylo. powiesilam na pierwszym lepszym haczyku, ale zaraz znow wzielam ubrania, bo balkam sie, ze pozniej to zgubie. szukalam naszego boxu i nigdzie nie bylo. naszej klasy nie bylo. okazalo sie, ze w sumie wszystko jest pomieszane. kazdy haczyk mial nazwisko. mojego znalezc nie moglam.
czy to znaczy, ze posuzkuje swojego miejsca?
ten sen dalej sie ciagnal, ale niestety nie wiele pamietam. tylko fakt, ze poszlam do sali na pietrze, w ktorej bylam sama i zaczelam obserwowac cos/kogos przez lornetke. nic wiecej.
Dzieki
Pzdr. |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| Ela |
Wysłany: 01.09.2008r. o 10:59 |
|
Zarejestrowany:
15 June 2003r.
Postów: 638
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.12.08 | Witaj Ankh,
Gdyby to był mój sen, tak bym sobie rozważała:
Znalazłam sie w szkole znowu, czyli jestem aktualnie w trakcie pobierania jakichś lekcji, może dopiero je zacznę. Może one dotyczą poznawania siebie samej, skoro zauważam, że inni znajomi zdążyli poznać nawet siebie nawzajem, a ja nie byłam wcześniej z nimi zżyta, czyli znałam ich niewiele. Jednak ta szatnia i szukanie swego boksu zaczyna odwlekać to, po co w tej szkole się znalazłam, może to takie zboczenie z drogi, taki opóźniacz. Może też mówić o przywiązaniu do jakichś starych zasad, może do własnego wizerunku. Ale w rezulatcie tracę czas na coś, co opóźnia mój udział w lekcji.
Tyle z mojej strony.
Pozdrawiam ciepło,
Ela
_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada) |
 |
|
|
| Svarrogh |
Wysłany: 02.09.2008r. o 16:40 |
|
Zarejestrowany:
18 August 2008r.
Postów: 21
Status: offline
ostatnia wizyta: 29.09.08 | Czesc
W snach obiekty generalnie podzielilbym na te ktore stanowia symbol samoistny lub te ktore dopiero zgrupowane na taki symbol sie skladaja. Poniewaz mialem kiedys podobne sny moge podpowiedziec ze laczenie wielu osob/miejsc z roznych okresow zycia w jednym miejscu i proba znalezienia siebie w tej sytuacji swiadczy ze przechodzisz jakas metamorfoze i faktycznie szukasz jakiegos miejsca dla siebie na drabinie bytów.
Wiec gdzie się określasz na tej drabinie ?
Zyczę znalezienia dobrego miejsca
________________________________________________
Your figure disappeares -
Your cries die away -
You are caught in my dreams |
 |
|
|
|  |
|  |