 |
 |
dziwna lekcja |
| wiktoria |
Wysłany: 06.08.2008r. o 08:07 |
|
Zarejestrowany:
01 June 2007r.
Postów: 197
Status: offline
ostatnia wizyta: 02.12.08 | witam,
tym razem śniło mi się, że stałam przed wejściem do budynku-jak sie później okazało szkoły, wszyscy, którzy chcieli tam wejść powinni mieć ze sobą jakieś karteczki, jakby taki bilet wstępu i jednocześnie usprawiedliwienie..
jedna dziewczyna przede mną w kolejce pokazała swoją kartkę kobiecie która kontrolowała i wpuszczała do środka, okazało się, że to dopiero na następny tydzień i powiedziała do niej, że 'ciebie tu nie powinno być, wracaj do domu'
potem podeszłam ja, pokazałam swoją kartkę i zostałam wpuszczona do budynku, skierowano mnie do odpowiedniej sali (wszystkie sale miały swoje przypisane oznaczenie z literą i cyframi) chyba wg tego co na karcie było, stanęłam w wejściu zdziwiona jakie tłumy tam siedzą już i usiadłam w ławkach z tyłu tam gdzie było miejsce..tylko, że dziewczyna po mojej lewej stronie zaczęła się dwuznacznie zachowywać, niby dla żartu, jednak nieprzyjemnie, zdenerwowałam się i poprosiłam chłopaka po prawej o zamianę miejsc, zgodził się bez problemu, tylko potem znów on zaczął się dziwnie zachowywać, najpierw oparł głowę na moim ramieniu, szybko zjechał ją na klatkę piersiową, powiedziałam mu, żeby lepiej tak nie robił, to się podniósł ale znów objął mnie ręką i zaczął dotykać po pośladkach, wkurzyłam się i poszłam do przodu sali między ławkami mówiąc pod nosem 'co to qrwa, sami zboczeńcy tu są' i w tym momencie kobieta, która prowadziła zajęcia i dyktowała nam coś co mieliśmy zapisywać popatrzyła na mnie ostrym wzrokiem i kazała powtórzyć to co powiedziałam, zawstydziłam się, bo wiem, że ze złości przeklnęłam, powiedziałam 'przepraszam najmocniej' a ona spytała czy powtórzę, odpowiedziałam, że nie i usiadłam w pierwszej ławce jak się okazało ze swoim zeszytem z zapiskami z tej lekcji, po chwili kobieta chciała chyba wrócić do momentu w którym skończyła i wzięła mój zeszyt by sprawdzić czy pamięta, przeczytała na głos, to było coś o tym, że wesele było ubiegłego miesiąca, ja przytaknęłam i tu się sen urwał...
nic a nic z tego nie kumam
pozdrawiam,
wiki |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| 44 |
Wysłany: 06.08.2008r. o 14:31 |
|
Zarejestrowany:
26 August 2006r.
Postów: 633
Status: offline
ostatnia wizyta: 02.12.08 | Hejho Wiktorio!
mam wrażenie, że to uczucie wstydu i odrzucenia Ci się przyśniło.
Umysł wymyślił do tych uczuć historyjkę. Więc się nią nie przejmuj.
natomiast uczucia zaakceptuj. Zobacz jak się pojawią i nie przegap momentu, kiedy znikną.
|
 |
|
|
| wiktoria |
Wysłany: 06.08.2008r. o 14:46 |
|
Zarejestrowany:
01 June 2007r.
Postów: 197
Status: offline
ostatnia wizyta: 02.12.08 | witam,
a możliwe, że jest to uczucie, które przeżyłam w ubiegłym miesiącu właśnie po weselu znajomego? jest nadzieja, że te uczucia zniknął ??
pozdrawiam,
wiki
Post edytowany przez: wiktoria, 06-08-2008 - 14:46 |
 |
|
|
| 44 |
Wysłany: 06.08.2008r. o 15:40 |
|
Zarejestrowany:
26 August 2006r.
Postów: 633
Status: offline
ostatnia wizyta: 02.12.08 | sama się przekonaj.
według mnie nie jest aż tak ważne skąd są te uczucia, ważne byś je wzięła pod swoją uwagę - ze spokojem. To co było już nie wróci nigdy. Dlatego ważne jest co teraz aktualnie się dzieje.
Wiedzieć, doświadczyć tego, że uczucia(emocje) pojawiają się i po pewnym czasie znikają jest naprawdę błogosławieństwem. Powtórzę jeszcze raz- nie przegap momentu, kiedy znikną.
Post edytowany przez: 44, 06-08-2008 - 15:43 |
 |
|
|
|  |
|  |