 |
 |
złe koty |
| Dziuszka |
Wysłany: 13.07.2008r. o 13:45 |
|
Zarejestrowany:
19 November 2007r.
Postów: 3
Status: offline
ostatnia wizyta: 14.07.08 | Witam,
mialam dzis sen, ktory postara sie tu opisac. mysle, ze ma duzy zwiazek z tym co dzieje sie teraz w moim zyciu.
Bylam w jakims domu, czystym przytulnym, czulam sie swietnie. Nagle zauwazylam kilka przyjemnych czarnych kociakow, podchodzily do mnie i sie przymilaly. Kiedy zblizylam reke do jednego z nich, aby go poglaskac, nagle zdziczal i mnie zaatkaowal. Ugryzl mnie mozno w reke i nie chcial sie odczepic. a ja wystraszona, zaczelam walic nim o sciane, az przycielam go drzwiami i prawdopodobnie stala mu sie krzywda.
Czy sen moze byc nawiazaniem do osoby, z ktora lacza mnie dosc bliskie relacje uczuciowe i seksualne? NIe moge byc z tym mezczyzna i dobrze o tym wiem, przyjaznimy sie, ale pare razy doszlo tez do zblizenia cielesnego. To on zdobyl najpierw moje zaufanie jako przyjaciel, pozniej zaczal mnie uwodzic, od poczatku wiedzialam, ze to jest zle, poniewaz jest on w zwiazku malzenskim. Ostatnio wiec porozmawialam z nim, ze to nie ma sensu i oboje doszlismy do wniosku, ze powinnismy skonczyc. On stwierdzil, ze kocha swoja zone; relacje tylko przyjacielskie (widujemy sie w miejscu pracy). Ale gdy sie widzimy dalej mnie prowokuje.
Wiem, ze ciezko mi jest mu sie oprzec, ale sytuacja jest totalnie niezgodna z moimi przekonaniami. Dziwie sie sobie, ze w ogole do tego doprowadzilam.
Co sen moze przekazywac? |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| Antje11 |
Wysłany: 13.07.2008r. o 17:37 |
|
Zarejestrowany:
01 May 2008r.
Postów: 18
Status: offline
ostatnia wizyta: 07.09.08 | Witaj,
Gdy mi się przyśni kot, to wiem co to oznacza.. dla mnie.
Wg mnie..oznacza złośliwych, dwulicowych ludzi, którzy mogą tobą manipulować.
Kłamstwa i obłuda. Zdrada. Plotki.
Kot w twoim śnie jest drapieżny, tak samo jak w rzeczywistości …tylko ze we śnie jest bardziej bezpośredni.
Trzymałabym się jak najdalej tego Pana..który lubi ciebie prowokować… jak sama piszesz.. w pracy...(A dlaczego akurat w pracy?)
Mnie tez ktoś taki prowokował.
Znam trochę tematykę.
Podejrzewam, że dla tego faceta to zabawa i nic więcej.
Niech Pani na niego uważa i nie da się sprowokować.
Ten człowiek nie jest godny zaufania.
Wiem, że jest ciężko.
pozdrawiam
Post edytowany przez: Antje11, 14-07-2008 - 05:25 |
 |
|
|
| 44 |
Wysłany: 14.07.2008r. o 02:59 |
|
Zarejestrowany:
26 August 2006r.
Postów: 633
Status: online
| hej hej
Fajnie, że napisałaś ten sen, znaczy to że dociekasz prawdy. Jeśli czujesz się jakoś zdezorientowana, spójrz prawdzie prosto w oczy - to na pewno pomoże!
pozdrawiam i powodzenia.
|
 |
|
|
| Dziuszka |
Wysłany: 14.07.2008r. o 18:04 |
|
Zarejestrowany:
19 November 2007r.
Postów: 3
Status: offline
ostatnia wizyta: 14.07.08 | Antje dzieki z odpowiedz i pomoc. Tak jak myslalam, okazalo sie, ze on szuka po prostu kochanki, ktora ma byc odskocznia w jego nudnym zyciu.
Czlowiek ten jest tak naprawde uczciwy, bezinteresowny, prawdomowny i nigdy wczesniej nie pomyslalabym, ze moze byc zdolny do zdrady, ani, ze ja moge byc do czegos takiego zdolna. Tym bardziej z nim.
Mimo wszystko zdecydowalam sie ograniczyc ta znajomosc tylko do spotkan na tle sluzbowym.
btw, dzisiaj 3 czarne koty przebiegly mi droge. Jakies fatum z tymi kotami?
pozdrawiam |
 |
|
|
| Antje11 |
Wysłany: 15.07.2008r. o 06:25 |
|
Zarejestrowany:
01 May 2008r.
Postów: 18
Status: offline
ostatnia wizyta: 07.09.08 | Nie ma za co Dziuszko,
napisałam, bo wiem co to oznacza... te wredne koty..
Gdyby ten człowiek był uczciwy, nie latałby za tobą w pracy..nie prowokowałby cie, nie zdradziłby żony (którą tak kocha).
Nie jest bezinteresowny, wierz mi.
Postaraj się do niego zdystansować.
Miałam jednego takiego kolegę, co to chciał „bezinteresownie” pomagać młodym dziewczynom ( w/z pracy).
Udawał przyjaciela.
Prawda jest taka, że szukał rozrywki, odskoczni. Chciał się wykazac przed kolegami z pracy.
Dziewczyny się nabierały na te jego słodkie miny (nie jedna). Żonaty.
no to koty ciebie prześladują hehe,
nie martw się,
postaraj się odciąć od tego,
od niego, od wrednych ludzi.
trzymaj się cieplutko,
głowa do góry,
pozdrawiam
Post edytowany przez: Antje11, 15-07-2008 - 06:29 |
 |
|
|
|  |
|  |