Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Sny o zwierzętach  :: Agresywny pies

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Agresywny pies

Antje11 Wysłany: 02.07.2008r. o 17:11

Twój awatar

Zarejestrowany:
01 May 2008r.

Postów: 18

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.09.08
Dzisiaj miałam bardzo nieprzyjemny sen.
„Byłam na mieście, stałam na jakimś bazarku oglądałam świeczki(jak zwykle), ale mój wzrok przykuły drewniane kolczyki.
Przyłożyłam do ucha jeden kolczyk, ale wiedziałam, że mnie nie stać wiec podziękowałam, odłożyłam, dziewczyna ze stoiska, wydawała mi się bardzo znajoma..to moja koleżanka z byłej firmy.
Miała nieprzyjemny wyraz twarzy, jakaś taka niezadowolona, niemiła.
Odeszłam. Nagle znalazłam się w jej domu, okazało się, że w torbie mam jeden kolczyk, czułam się zmieszana, przecież nie jestem złodziejką.
Będąc w jej domu rzucił się na mnie mały pies, chyba sznaucer.
Złapał mnie zębami i gryzł długo i mocno, rozszarpał mi całe prawe przedramię, rozerwał skórę, widziałam głęboką ranę, ciągle się na mnie rzucał, bardzo mnie bolało.
Nie mogłam się od niego uwolnić, bałam się zrobić mu krzywdę. Przez ten ból się obudziłam.”

co ten sen może oznaczać. Mówi on o złości, wrednych ludziach, którzy chcą mi zaszkodzić?
jestem narażona na nieprzyjemności?
hm.
TopAntje11 wyślij PM
Reklama Google AdSense

Pamiętaj!
Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Ela Wysłany: 04.07.2008r. o 20:07

Twój awatar

Zarejestrowany:
15 June 2003r.

Postów: 638

Status: offline

ostatnia wizyta: 01.12.08
Witaj Antje,
Pierwsza podstawowa sprawa: sny są bardzo często komentarzem do spraw przerabianych w ciagu dnia, do naszych bieżących problemów, do tego, co myśleliśmy, z czym się zmagaliśmy w ciągu dnia. Więc najprawdopodobniej również ten Twój sen na coś odpowiedział. A na co – to tylko Ty sama wiesz.
Druga sprawa: piszesz o podobieństwie sprzedawczyni do koleżanki z przeszłości, więc najprawdopodobniej sen nawiązuje do czegoś z przeszłości, a nie do przyszłości. I podejrzewam, że to zranienie symbolizowane we śnie przez psa tej dziewczyny już było kiedyś, a Ty do tego wróciłaś, może coś wspominałaś o starej pracy.
Wydaje się, że z ta koleżanką nie masz kontaktu. A skoro sama nawiązałaś do wrednych ludzi i szkodzeniu, może to znaczyć, że jest ona poniekąd przypomnieniem czegoś niemiłego, co miało miejsce w dawnej pracy.
Trzecia sprawa... ponieważ nie znam Twojego życia, więc tylko strzelam, a można chybić łatwo, a przypomniałam sobie o Kartach Snu, do których linka można znaleźć w jednym tekście w poradniku. I wyciągnęłam dla Ciebie stamtąd kartę. Z 16 różnych kategorii (miłość , zakończenie, radość i inne) wybrałam HURTING, czyli zranienie – no bo o tym mówił Twój sen. I wyszło mi coś ciekawego:

Dissolving
Washed away by emotions and life events we may react hysterically in tears and emotions of hurt and anger. Trust that what is dissolved is no longer useful or has meaning. Express yourself and then let it all go. Trust that in releasing the old the new can be born.


Tak ogólnie podsumuję to, że przechodzisz- zdaje się - konieczny proces uwalniania starych brudów. Ostatnie zdanie:
Zaufaj, że gdy uwalniamy stare, rodzi się nowe.

Więc nie bój się uwalniać tych starych rzeczy. To jest na pewno bolesne, ale konieczne. Może w ten sposób pozamykasz tamte rozdziały.

Pozdrawiam cieplutko,
Ela



_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
TopEla wyślij PM Strona domowa
Antje11 Wysłany: 05.07.2008r. o 04:08

Twój awatar

Zarejestrowany:
01 May 2008r.

Postów: 18

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.09.08
Ślicznie dziękuję za interpretacje,
"Dotykam" spraw z przeszłości i najprawdopodobniej jest tak jak piszesz, że ten sen dotyczy wyłącznie przeszłości, ran które jeszcze się nie zagoiły.

Zaskoczyło mnie, ze ta dziewczyna mi się przyśniła, nigdy wcześniej w moich snach nie występowała.
Jednak może nie ma się co dziwić, gdy pracowałam w tamtym miejscu, to nic mi się nie śniło, czy raczej, nic nie pamiętałam, panowała ciemność,
to wyglądało tak, jakbym śniąc miała otwarte oczy, widziałam tylko ciemność, pustka, nicość.
Żadnych snów, co nie było normalne, trwało to dość długo. Nigdy się nie wysypiałam. [moja intuicja poniekąd też była wtedy uśpiona]

Sny pojawiły się dopiero wtedy, gdy odeszłam z tamtego miejsca, ale tez nie od razu.
Pracowałam „tam” 6 miesięcy (w samej firmie to tak 3,5 roku)
Tej dziewczyny nie widziałam przeszło rok czasu.
Nie miałam z nią żadnych konfliktów, kolegowałyśmy się, ale poza pracą nic nas nie łączyło.
To była bardzo wesoła osoba, towarzyska, śmiała, jednak nie wzbudzała mojego zaufania.
We śnie widziałam jej niezadowolenie, pogardę, złość.

Na jawie też to zaobserwowałam.
W oczach tej kobiety było coś takiego, co sprawiało, że miałam do niej ogromny dystans, ważyłam każde słowo, starałam się nie zaspokajać jej ciekawości.
Była miła, ale wydawała mi się wredna.
Nie wiem czemu mi się przyśniła, nie kontaktujemy się.
Jej pies rzucił się na mnie z taka wściekłością, chciał mnie rozszarpać, to było bardzo realistyczne, odrywałam go od mojej ręki, a on dalej mnie kaleczył, widziałam ubytki skóry.
Czułam ból… a ten pies „dalej swoje”.. ..nie chciałam go zranić...więc pozoliłam mu aby mnie ranił, stopniowo próbowałam go od siebie odsuwac.
[W realu: mam małego psa, który nie raz mnie ugryzł, więc wiem jak trudno wydostać się ze szponów psa, nawet małego.]

Czytałam też, ze gdy się śnią atakujące zwierzęta mogą zwiastować chorobę, no i ..wredni ludzie.

To prawda, teraz odreagowuję zeszły rok, wszystko to co złe ze mnie wychodzi, te moje lęki itp.
Muszę wymazać przeszłość, trudno mi się od tego odciąć, ale stopniowo się oczyszczam z tego co boli.
Jest więc tak jak piszesz, musze uwolnić stare rzeczy, nawet jeśli sprawia mi to cierpienie, muszę przejść to na nowo, przeżyć jeszcze raz..tym razem w snach (skoro rok temu ich nie miałam, to teraz mam taką sposobność).
Tkwi we mnie dużo lęków, dużo ran niezagojonych, czeka mnie długa rekonwalescencja.

Dziękuje jeszcze raz za pomoc,
To co robisz jest bezcenne,
Pozdrawiam serdecznie,
Antje

ps: z tymi kartami snu to też ciekawa sprawa..
to co wyszło w tej karcie odzwierciedla wszystko.. icon_wink

[http://www.dreamwork2000.com/dreamcards/DCinteractive.htm]

















Post edytowany przez: Antje11, 05-07-2008 - 17:59
TopAntje11 wyślij PM
Ela Wysłany: 31.07.2008r. o 15:10

Twój awatar

Zarejestrowany:
15 June 2003r.

Postów: 638

Status: offline

ostatnia wizyta: 01.12.08
Witam ponownie,

Właśnie sobie czytam szamańskie znaczenia zwierząt i dojechałam do psa. I przypomniał mi się Twój sen o psie, który Cię pogryzł. I tak w świetle tego, co wyczytałam, można na ten sen popatrzeć z jeszcze innej strony.

Ta scena może oznaczać, że czas zmierzyć się z przeciwnikiem, który odbiera Ci pewność siebie i rani Ciebie bardzo. Ale uwaga, uwaga, nie chodzi jednak o zewnętrznych wrogów, lecz... Twój sposób myślenia. Zastanów się dobrze, jak myślisz o sobie, jak siebie oceniasz – może uważasz, że nie jesteś warta lojalności innych ludzi (pies = lojalność), ani nawet lojalności wobec siebie samej. Może to Ty jesteś dla siebie tym gryzącym psem i ranisz siebie najbardziej.

Może ta scena chce Ci powiedzieć, abyś brała przykład z psa, który jest zawsze wierny swemu panu, niezależnie, jak z nim postępuje. Bądź dla siebie samej najlepszym przyjacielem. Nie gryź siebie.

Pozdrawiam ciepło,
Ela


_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
TopEla wyślij PM Strona domowa
Antje11 Wysłany: 31.07.2008r. o 22:10

Twój awatar

Zarejestrowany:
01 May 2008r.

Postów: 18

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.09.08
Witaj Elu,
wiesz, to jest też dobry trop,
musze zacząć walczyć o siebie a nie z sobą,
Nie bać się swoich przeciwników, bronić swoich praw, nie pozwolić się nikomu sponiewierać.

W tym śnie bałam się o tego psa..który zadawał mi głębokie rany..nie broniłam się, a przecież mogłam..myślałam też o nim(małym piesku, przecież ja jestem większa i też mogłam mu wyrządzić krzywdę, ale nie chciałam go ranić)..a czasem nie warto się poświęcać.

Ten sen wzywa do buntu,

Pozdrawiam cieplutko i dziękuje,
Antje




Post edytowany przez: Antje11, 31-07-2008 - 22:11
TopAntje11 wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24