Zarejestrowany:
09 March 2008r.
Postów: 46
Status: offline
ostatnia wizyta: 06.08.08 | Byla chyba sobota. Poszlam do gabinetu przekluc ucho. Gabinet znajdowal sie na srodu supermarketu...
Postanowilam przekluc gorna czesc ucha. Lekarz, ktory prowadzil ten gabinet mial na twarzy maske. Powiedzial, ze nie moge sobie przekluc ucha, albo inaczej, ze moge ale na wlasna odpwoedzialnosc. Niby, ze u mnie ucho jest w tej czesci bardzo slabe i zebym sie nie zdziwila gdy sie rozszarpie przy dotknieciu na przyklad.
Zrezygnowalam z ucha. Lekarz sciagnal maske, byla to kobieta. Chcialam tym razem przekuc brew. Lekarka pokazywala mi zdjecia ludzi po takimz zabiegu i znieknela.Pokazal sie pozniej moj ortopeda... Przekul mi dobrze ucho, przypomnial o wizycie kontrolnej, ale juz nie wiem czego ;p
W domu przesttraszylam sie tego ze mam wkoncu kolczykla i na chwile go zdjelam. Pozniej chcialam zalozyc ale dziurka zniknela, a ja nie wiedzialam jak mam to zalozyc. Zaczelam sie mocowa lala sie dziwnie rozowa krew, ale wkoncu sie udalo.
Odwiedzili mnie przyjaciele tpo nawet byly moje urodziny. W tym kolega, ktorego nie chcialabym widziec. Dlatego tez schowalam sie w mojej sypialni pod koc, a reszta kroila moj tort i zdmuchiwala swieczki (widzialam to jakos przez drzwil chociaz naprawde nie jest to mozliwe z moejgo pokoju. Wszyscy pozniej czekali na mnie. Wkoncu wszyscy oprocz tego chlopaka przyszli i otworzyli swoje prezent, drobne drobiazgi to pokoju, o ktorych zawsze marzylam. On ciagle siedzial w salonie i palil papierosa, a oni ciagle siedzieli u mnie. To bylo mile, ale ja nie moglam sie ruszyc zeby jakos z nim porozmawaic. przeszkadzala mi jego obecnosc w moim domu.
Pozniej rozszalala sie burza, pioruny bily blisko mojego mieszkania, dostalam jakis znak z nieba ze musze wkoncu wejsc do salonu, gdy juz otwieralam drzwi od salonu, sen sie skonczyl ;(
Mialam przeczucie ze piorun go zabil, wczesniej bardzo rozjasnilo sie w pokoju, a przez szybe widzialam mojego zmarlego tate i zmarla babcie. Mialam wrazenie ze przyszli go zabrac ze soba..
Post edytowany przez: bellciak, 15-06-2008 - 11:26 |