Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Powtarzające się sny  :: Pociąg / podróż

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Pociąg / podróż

MaaG***ZzZ Wysłany: 04.05.2008r. o 20:05


Zarejestrowany:
04 maj 2008r.

Postów: 111

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.01.11
Zdecydowałam sie napisac ponieważ uznałam ze sen ktory chce przedstawic ma istotne znaczenie.Po pierwsze dlatego ze dobrze go zapamietałam , wywołał dosc silne emocje , po drugie dlatego ze rozpoczyna on cykl snów w których pojawia się ten sam motyw...Niestety ja sama nie potrafię zinterpretowac go ani jednoznacznie ani obiektywnie.

Jak prawie co tydzien wyjeżdzałam na studia.Stałam w pociągu , koło wejścia , razem z moim chłopakiem , poniewaz do odjazdu bylo jeszcze kilka minut.Niestety nie wiem , jak to sie stało ale pociag odjechał a on nie zdązył wysiaść.Chwile potem podszedł do nas konduktor i wtedy ja zaczełam tlumaczyc chłopaka , ze on własciwie wcale nie mial zamiaru jechac , ze tylko mnie odrowadzal i nie ma w zwiazku z tym biletu.Konduktor był miły i symaptycznym glosem stwierdził ze niestety on bedzie musiał wysiasc ale na szczescie to bedzie pierwsza stacja i nie bedzie miał daleko do domu.Ale stało sie inaczej...Chociaz we snie nie bylo nic o kontynuacji wspolnej podrozy to kolejny watek swiadczy o tm ze chłopak jednak jechal tym pociagiem dalej,bowiem musiałam sie przesiasc na inny pociag (ale nie wysiadłam na stacji tylko na obrzezach lasu.Las był iglasty , ciemnozielony;wysiadali tez inni ludzie) i w trakcie przesiadki ukasiła mnie zmija.Wowczas podszedl do mnie moj chlopak(to bylo tak jak bysmy byli pokloceni a ja nie chcialam od niego pomocy,w ogole tez razem nie wysiadalismy) i powiedział "No daj , to Ci ten jad wysse".Własciwie to byl koniec snu.Wiem ze widzialam jeszcze pociag stojacy ale własciwie nie wsiadlam ani z powrotem ,ani nie przesiadlam sie tez na zaden inny pociag.Nie wiem co było dalej.Dodam jeszcze ze noc kiedy ten sen mi sie przysnil nastapila po dniu kiedy sie pogodzilismy po klotni ale jednoczesnie poprzedzala rozstanie z moim chlopakiem.Hm...nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale niedawno przypomnialomi sie tez ze kiedys snilo mi sie juz ,ze szlam przez jakas dzungle i tez ukasila mnie zmija a moj chlopak wysal jad.Niestety nie pamietam w jakich "zyciowych okolicznosciach" mialam ten sen :(

Od tamtej pory bardzo czesto snia mi sie pociagi...Za kazdym razem inaczej.Albo ze jade i obserwuje siedzacych ludzi , albo ze zastanawiam sie na ktorej stacji mam wysiasc , ze wysiadam kilkakrotnie , ze pociag wyglada jak kolejka linowa,ze ktos chce pociag wysadzic w powietrze ,ze widze stojace wagony , ze jestem na peronie bo wlasnie przyjechałam,ze odprowadzam kogos na pociag , czy wreszczcie ze szukam miejsca w pociagu...

Co znaczy ten pierwszy sen i co oznacza ten powtarzający sie motyw.Czy ktos potrafi to zinterpretowac?



Post edytowany przez: MaaG***ZzZ, 26-09-2008 - 20:43
TopMaaG***ZzZ wyślij PM
Reklama Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


edyta_s Wysłany: 04.07.2008r. o 12:48


Zarejestrowany:
04 lipiec 2008r.

Postów: 2

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.07.08
Te pociągi, podróże kojarzą mi się z zagubieniem, poszukiwaniem swojej drogi.
Topedyta_s wyślij PM
Jacek Wysłany: 05.07.2008r. o 21:11


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1271

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.11.14
"Jak prawie co tydzien wyjeżdzałam na studia.Stałam w pociągu , koło wejścia , razem z moim chłopakiem , poniewaz do odjzdu bylo jeszcze kilka minut.Niestety nie wiem , jak to sie stało ale pociag odjechał a on nie zdązył wysiaść."

może po prostu chcesz zostać z chłopakiem, co?

"Te pociągi, podróże kojarzą mi się z zagubieniem, poszukiwaniem swojej drogi."

w takim razie nadaj sens tej, którą idziesz.



Post edytowany przez: 44, 05-07-2008 - 21:13

-----
TopJacek wyślij PM
MaaG***ZzZ Wysłany: 07.07.2008r. o 11:02


Zarejestrowany:
04 maj 2008r.

Postów: 111

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.01.11
Mam te sny od prawie pol roku.Sa tresciowo rozne a łaczy je wlasnie pociag.Czasem zmienia sie w samochod...ale ciagle gdzies jade.OStatnio mialam smieszny sen,ze wlasnie szlam miedzy siedzeniami w pociagu (takim bez przedzialow) i przygladalm sie mezczyznom , wypatrujac swojej "ofiary",az wreszcie sie przysiadlam do jakiegos mlodzienca,ktory okazalo sie potem , ze byl moim sasiadem i strasznie sie ucieszylam ze go spotkalam w tym pociagu...uznalam ze to przeznaczenie icon_smile
Poszukuje drogi? Heh , wydaje mi sie ze ja mam juz wyznaczona droge...ktora wlasciwie prowadzi mnie :( Cale zycie probuje nadac jej sens...a sny mam od niedawna icon_smile
TopMaaG***ZzZ wyślij PM
Jacek Wysłany: 07.07.2008r. o 14:42


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1271

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.11.14
okej. po pierwsze jeśli często jeździsz pociągami to nieuniknione jest to że Twoje sny będą używać podróży jako metafory Twojego życia. Twój sen nie należy jednak do snów powtarzających się, tylko do tzw. odcinkowych.
Sen powtarzający się byłby w tedy gdy np, jedziesz tym pociągiem a nigdy nim nie dojeźdżasz. ALbo gdzieś tam się psuje i koniec trasy. W twoim przypadku pociąg jest tylko pretekstem by opowiedzieć kolejny odcinek historii. I z tego co piszesz to jest komentarz do dnia.


-----
TopJacek wyślij PM
MaaG***ZzZ Wysłany: 07.07.2008r. o 16:10


Zarejestrowany:
04 maj 2008r.

Postów: 111

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.01.11
Koeljny odcinek historii? Czyli powinnam "dodawac" do siebie te sny ? One razem tworza calosc,czy kazdy jest jakas osobna historia.Bo tych snow byla cala masa...i to nie byloby latwie stworzyc z tego jedna calosc.Nigdy nie jest tak ze sen np.rozwija sie o jakis element,ze drugi jest kontynuacja pierwszego.Jesli juz to mozna sie dopatrzyc tego w nielicznych przypadkach...Komentarz do dnia,co dokladnie mam przez to rozumiec ? icon_wink
TopMaaG***ZzZ wyślij PM
Jacek Wysłany: 07.07.2008r. o 22:19


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1271

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.11.14
Gdy się zapisuje sny można zauważyć, że niektóre z nich są kontynuacją innych. Czasem przerwa między kolejnymi "odcinkami" może mieć nawet kilka lat. Można w ten sposób porównać, na ile się zmieniliśmy.

"Komentarz do dnia,co dokladnie mam przez to rozumiec ?"

Odbieramy rzeczywistość najczęściej w najbardziej zewnętrznej powłoce. Tylko jej jesteśmy świadomi. Reszta nas (to co nami faktycznie powoduje) śpi. Jesteśmy zbyt zajęci tym co wokół - a raczej naszymi planami czy pamięcią - że niestarcza uwagi na to co się w nas w głębi dzieje. A to nami często kieruje. Czytając te nasze komentarze senne - mamy okazję uświadomić sobie jakie nami siły kierują.





Post edytowany przez: 44, 07-07-2008 - 22:20

-----
TopJacek wyślij PM
MaaG***ZzZ Wysłany: 26.09.2008r. o 20:50


Zarejestrowany:
04 maj 2008r.

Postów: 111

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.01.11
Tym razem nie o pociągu , ale w nawiazaniu do czesci tamtego snu.Juz 3 raz sni mi się ukąszenie węża. Zauwazyłam ze taki sen zdarza mi sie mniej wiecej raz na pol roku...Teraz wygladalo to tak :

Szłam ulica.Nagle poczulam ból w stopie. Obok,na ziemi zobaczyłam węża,ale nie bylam pewna czy to on mnie ukasil,widzialam tylko ranke na nodze. Wtedy ktos (chyba moj byly chłopak) wzial mnie na rece i trafilismy na pogotowie czy do jakiejs przychodni. Pomyslalam ze potrzebuje antidotum. Chcialam zadzwonic po karetke ,ale odbieral szpital wojewodzki.Pomyslalam ze nie zdaza mi udzielic pomocy i najlepszy bedzie kontakt ze szpitalem w naszym miescie.
Nie bylam pewna co mnie ukąsiło- zmija , czy kobra i w zwiazku z tym byl dylemat jaki lek mi podac. Wowczas pielegniarka wyjela bardzo dziwna strzykawke , metalowa , w ktorej bylo kilka igiel.Pomyslam ze ten zastrzyk musi byc strasznie bolesny i ciagle odkladalma jego zaaplikowanie, z drugiej jednak strony strasznie sie balam o zycie.
TopMaaG***ZzZ wyślij PM
Ela Wysłany: 28.09.2008r. o 13:14

Twój awatar

Zarejestrowany:
15 czerwiec 2003r.

Postów: 869

Status: offline

ostatnia wizyta: 22.12.12
Witaj MaaG***ZzZ,
Zastanawiam się nad tymi powtarzającymi się ukąszeniami żmiji. Nie wiem, czy coś wymyślę, ale może popatrzę na wspólne elementy tych wszystkich snów. Za każdym razem następuje ukąszenie przez jakąś żmiję i zjawia się Twój chłopak (po kłótni), który oferuje Ci się z pomocą wyssania tego jadu. Czyli tak jakby on był w stanie dwa razy Cię uleczyć z tego. Może to on wcześniej Cię "ukąsił"? Może wzajemnie się pokąsaliście, a czekałaś na ruch z jego strony, aby to on Cię przeprosił? Natomiast w tym ostatnim śnie, on też pomaga Ci, ale nie do końca jesteś zdecydowana, czy leczenie nie powinno być poważniejsze, choć niby z jednej strony chcesz natychmiastowej pomocy (karetka), a z drugiej strony nie wiesz sama, czy nie pocierpieć dłużej, skoro leczenie też może być bolesne, jakbyś nie za bardzo była psychicznie gotowa na owo uleczenie.
W każdym razie wyszło mi, że wszystkie sny mogą dotyczyć Twojej relacji z chłopakiem, ciągłego kąsania i leczenia się z ran.
Ale może ktoś będzie miał inny pomysł.

Pozdrawiam cieplutko,
Ela

_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
TopEla wyślij PM Strona domowa
Jacek Wysłany: 28.09.2008r. o 16:32


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1271

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.11.14
Serdeczne cześć!

Mnie też jest ciężko powiedzieć. Napisz coś więcej, jeśli faktycznie Ci zależy na rozwiązaniu.

Intuicja mi jednak podopowiada, że rana węża, i to w nogę. Jest spowodowana krokiem jaki uczyniłaś - a przy tym troszkę jesteś zaskoczona rezultatami.
Tym krokiem mógłby być, tak jak piszę Ela, kłótnia, a może zakończenie związku...

W związku z tym to może być poczucie winy. poczucie krzywdy, a może świadomość że zrobiło się coś złego - trochę wstydu i poczucie że nie jest się w porządku. Tak jak zwykle zachodzi przy rozstaniach.

takie cierpienie wymaga dobrych rozwiązań - których szukasz.
możesz też mieć wrażenie że te cierpienie może przybliżyć CIę do byłęgo chłopaka. Być może to ostatnie trochę Cię wstrzymuje w podjęciu działań.

Może zastanawiasz się, że nie jest tak źle?
Zgadzasz się na kurację pani Piguły?



Post edytowany przez: 44, 28-09-2008 - 16:35

-----
TopJacek wyślij PM
MaaG***ZzZ Wysłany: 29.09.2008r. o 10:16


Zarejestrowany:
04 maj 2008r.

Postów: 111

Status: offline

ostatnia wizyta: 30.01.11
Czuje sie jakbym czytala swoj zyciorys ... icon_biggrin

Pierwszy sen nie zwrocil mojej uwagi...Sen,jak sen.Bylam (z tego co pamietam ) jeszcze z moim chłopakiem. Dopiero drugi (o pociągu) mnie jakos szczegolnie zainteresowal.Kłocilismy sie,godzilismy i kiedy sie ostatecznie rozstalismy pomyslam sobie ze musial miec jakies glebsze przeslanie. Kiedy tak szperalam po sennikach,uswiadomilam sobie ze przeciez juz kiedys snilo mi sie cos takiego.Sen niemalze identyczny!

Ide przez dzungle,wysokie trawy,czy nawet krzaki,podpieram sie jakims kijem,ktory jednoczesnie słuzy mi do odchylania gałęzi. Nagle czuje jakies ukaszenie , widze jakas zmije i rane na nodze.Pomyslalam sobie ze musze natychmiast zawiazac cos na nodze,zeby trucizna sie nie rozprzestrzeniala.Zrobil to moj chlopak i jednoczesnie wyssal jad.Nie pamietam w tym snie chlopaka,jego obecnosc dotarla do mnie , kiedy nalezalo sie zajac moja noga,dokladnie tak samo bylo w ostatnim snie,nie przypominam sobie bysmy razem szli,czy rozmawiali,widze go dopiero kiedy bierze mnie na rece... Po głębszym namysle dotarlo tez do mnie kiedy snil mi sie ten sen...otoz krotko przed naszym pierwszym rozstniem.

Droga Elu :
"Czyli tak jakby on był w stanie dwa razy Cię uleczyć z tego. Może to on wcześniej Cię "ukąsił"? Może wzajemnie się pokąsaliście, a czekałaś na ruch z jego strony, aby to on Cię przeprosił?" <- tak było,czulam sie uraznona za kazdym razem , ale mialam tez swiadomosc wlasnych błedow, moze moich zaniedban , ktore doprowadzily do rozstania.I czekalam za pierwszym razem , czekalam za 2 zeby jednak sie "opamietal" icon_redface ,zeby zalowal i wrocil...ale juz nie teraz...->"Natomiast w tym ostatnim śnie, on też pomaga Ci, ale nie do końca jesteś zdecydowana"

Ten ostatni sen jest o tyle inny niz poprzednie,ze moze chlopak chce mi pomoc, ale o terapii decyduje ja sama...dzwonie po karetke,zastanawiam sie nad zastrzykiem itp. ,a on nie wysysa tez jadu...I mam przy tym okropny dylemat.Boje sie zastrzyku,bo wyglda przerazajaco i boje sie smierci,bo ona mi grozi jesli zastrzyku nie dostane...Boje sie bolu.I na takiej rozterce niestety sen sie konczy.Moze nie jestem gotowa na uleczenie, a moze go nie chce...Jak moge dac kolejna szanse...To za duzo!

Witaj 44:

"Jest spowodowana krokiem jaki uczyniłaś - a przy tym troszkę jesteś zaskoczona rezultatami." <-Zrobilam duzo...moze duzo za duzo...A moze duzo za mało,duzo za pozno. Wlasciwie nie zaskakuje mnie rezultat mojego postepowania,czy jego postepowania,ale zaskakuje mnie,jakie to trudne...Bo wlasnie tego nie przewidzialam..."Zgadzasz się na kurację pani Piguły?" <- no wlasnie tego nie wiem...Szkoda ze ten sen za wczesnie sie skonczyl,ze nie wiem jaka byla decyzja...Bo chcialabym zeby moze chociaz moja podswiadomosc powiedziala jak powinno byc icon_rolleyes "możesz też mieć wrażenie że te cierpienie może przybliżyć CIę do byłęgo chłopaka. " <-niestety czasem tak wlasnie mi sie wydaje icon_eek Ale nie przyblizy realnie,a raczej duchowo.Skoro zrozumialam ,ze nie da sie o nim "zapomniec" (przejsc tak zwyczajnie do kolejnego etapu), to moze jak przywykne do sentymentu, a nawet tesknoty to bedzie latwiej icon_rolleyes

Bardzo serdecznie Was pozdrawiam!






Post edytowany przez: MaaG***ZzZ, 29-09-2008 - 10:18
TopMaaG***ZzZ wyślij PM
Jacek Wysłany: 29.09.2008r. o 11:56


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1271

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.11.14
hejhej!

CytatSkoro zrozumialam ,ze nie da sie o nim "zapomniec" (przejsc tak zwyczajnie do kolejnego etapu),

czyli rozumiem, że chcesz się uwolnić i równocześnie być w porządku(chcesz zrobić w sam raz). Ok. może piguła ze snu chce Ci powiedzieć coś takiego: (czy to jest takie straszne?)

"biorę z szacunkiem od Ciebie wszystko co dobre, a dalej pójde już swoją drogą"

-----
TopJacek wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl