Zarejestrowany:
16 April 2008r.
Postów: 2
Status: offline
ostatnia wizyta: 17.04.08 | Witam serdecznie....
Jakiś czas temu miałam dziwny sen. Zazwyczaj nie przywiązuje wagi do tego typu rzeczy, jednak dawno żaden sen nie zapadł mi tak w pamięci jak ten. Dziwne, bo ostatnio w ogóle rzadko zdarza mi się pamiętać coś po przebudzeniu. Jednak tym razem było inaczej....
Sen był bardzo krótki:
Pamiętam go w sumie od momentu, kiedy wchodzę z chłopakiem (swoim realnym partnerem ) pod górę. Góra robi się coraz bardziej stroma, niemalże pionowa, ale my... choć jest bardzo ciężko, idziemy. Chłopak łapie mnie za rękę i pomaga mi iść. Oboje jesteśmy bardzo zmęczeni, ale nie poddajemy się. W końcu, po wyczerpującej wędrówce widzimy szczyt, a na nim rosnące drzewo. Jesteśmy już bardzo blisko celu. Jednak wejście tam jest bardzo trudne, choć przecież zostało tylko parę kroczków... W końcu udaje nam się złapać za gałąź, próbujemy się w ten sposób podciągnąć, by wejść na ten szczyt. I w tym momencie drzewo zaczyna się łamać. Jestem przerażona, czuję że za chwilę spadnę..... I w tym momencie mój sen się kończy. Nie widziałam upadku, więc nie wiem jaki był finał....
Sprawa dla mnie troszeczkę dziwna, tym bardziej, że w tym samym tygodniu (ze dwa dni wcześniej) miałam sen, nazwałabym go antonimem w stosunku do opisanego przed chwilą. Sen zaczął się w momencie, gdy schodzę po schodach. Nie wiem gdzie jestem, chyba jakieś centrum handlowe, bo mija mnie bardzo dużo ludzi, może jednak to jakiś zabytek, bo wygląda raczej na starą konstrukcję. Schody, choć szerokie, są bardzo zniszczone. Pełno w nich dziur, więc boję się schodzić. Trzymam się kurczowo poręczy i schodzę bardzo powoli, bojąc się każdego kolejnego kroku, gdyż czuję że stopnie są bardzo niestabilne i mogą runąć pod wpływem mojego ciężaru. Dodam jeszcze, że na dole przed schodami czeka mój chłopak. Nie widzę go, ale w śnie mam tego świadomość.
Napiszcie, proszę, co o tym sądzicie? Czy te sny mogą mieć jakieś znaczenie?? |
Zarejestrowany:
24 May 2007r.
Postów: 105
Status: offline
ostatnia wizyta: 08.11.08 | Obydwa sny nie tchna optymizmem, wrecz przeciwnie. Obydwa koncza sie zle- Twoim upadkiem i w obu wystepuje Twoj chlopak...ta zbieznosc nie jest przypadkowa.
Moim zdaniem sen jest krzykiem Twojej podswiadomosci o to, bys rozwazyla, czy zwiazek z nim jest dla Ciebie dobra rzecza.
Pozdrawiam Cie
|