 |
śnił mi się ślub z byłym mężem - prawdziwy koszmar |
| argoria |
Wysłany: 26.03.2008r. o 14:53 |
|
Zarejestrowany:
26 March 2008r.
Postów: 2
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.04.08 | Sniłam, że jestem na łące i mam na sobie nieziemsko piękną suknię. Była długa, bardzo zwiewna, biała w blado różowe motywy kwiatowe, z bardzo długim muślinowym szalem. Czułam się w niej piękna.
W pewnej chwili uświadomiłam sobie, że ta suknia jest suknią ślubną, a ja mam wyjść za mąż, ponownie za mojego byłego męża, z którym w rzeczywistości juz od dawna jestem rozwiedziona (dodam, że po rozwodzie nie panuje między nami przyjazna atmosfera). Byłam tym przerażona. czułam się ubezwłasnowolniona. Całą duszą czułam opór i niechęć do tego slubu, ale wiedziałam, że muszę do niego iść. Do pokoju w którym byłam wszedł mój były/przyszły mąż. Był arogancki, wyniosły i przyniósł ze sobą swój strój do ślubu. Był w kolorze czerwonym. Moja córka obecna w tym pokoju powiedziała, że nie będzie on pasował do mojej sukni, ale on stwierdził że to ja powinnam się dopasować do niego. Moja przepiekna suknia była dla mnie jedyną pozytywna i cenną rzeczą. W pewnym momencie postanowiłam, że jeśli muszę iść do ślubu, to pójdę, ale przy ołtarzu powiem "nie". W tym momencie się obudziłam, totalne przerażona sytuacją, która mnie popycha do ślubu z byłym mężem.
Pomóżcie proszę w interpretacji tego snu. Boję się znowu zasypiać. To jeden z najgorszych koszmarów jakie kiedykolwiek miałam. |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| papissa |
Wysłany: 26.03.2008r. o 20:28 |
|
Zarejestrowany:
21 October 2007r.
Postów: 239
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Witaj
przede wszystkim- nie martw się o to ,że będziesz musiała znowu wychodzić za niego za mąż. Wydaje mi się jednak , że czeka Cię jakaś przykra rozmowa z nim; co on znowu knuje- nie wiem, ale moze to mieć związek z czymś poważnym, gdzie trzeba podpisać dokumenty i znowu jakoś się związać. A może otwarcie, albo zakup czegoś razem- tak aby potem to niby zostało na waszą córkę? Może będzie chciał abyś coś poręczyła- mówiąc,skoro ja daję, to chyba ty tez możesz sie poświęcić i pożerować ? Pomyśl czy ewentualnie coś z tego może pasować. Twoja suknia- to Twoja osobista kultura- piękna , on natomiast - w czerwieni- kolorze szybkich wydarzeń i agresji.
Zwróc uwagę na zakończenie snu- znalazłaś wyjście z sytuacji- W ODPOWIEDNIM MOMENCIE powiesz- NIE ! |
 |
|
|
| Frezja |
Wysłany: 27.03.2008r. o 09:41 |
|
Zarejestrowany:
24 May 2007r.
Postów: 105
Status: offline
ostatnia wizyta: 08.11.08 | Ten sen moze mowic rowniez o tym, ze czas na to, bys pogodzila sie i "poslubila" swa meska strone osobowosci. Mysle, ze da sie to pogodzic i delikatnosc rozu pieknie uzupelni intensywnosc czerwieni.
Wydaje mi sie zatem, ze sen radzi Ci- bys -wbrew Twoim oporom -powiedziala "tak " meskosci w sobie- czyli - zdecydowaniu, energii, przebojowosci i sile woli. Zdaje sie, ze cechy te obecnie -lub w przyszlosci - bardzo Ci sie przydadza.
Pozdrawiam Cie.
|
 |
|
|
| rosa |
Wysłany: 28.03.2008r. o 08:22 |
|
Zarejestrowany:
28 March 2008r.
Postów: 7
Status: offline
ostatnia wizyta: 08.09.08 | Zgadzam się z Frezją , jesteś zbyt potulna i boisz się tupnąć nogą.Sen niekoniecznie dotyczy stosunków z Twoim byłym, ogólnie mówi o życiu. |
 |
|
|
| papissa |
Wysłany: 28.03.2008r. o 13:01 |
|
Zarejestrowany:
21 October 2007r.
Postów: 239
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Prawie każdy sen zawierający wskazówki praktyczne mówi również o sprawach dotyczacych psychiki śniącej osoby. Sniąca jest bardzo zadowolona ze swojej pięknej sukni ze wspaniałym delikatnym szalem , które wyraźnie mówią o wielkiej kulturze ,umiejętności wysławiania się. Czuje się piękna . Niestety wkracza mąż ze swoim strojem, który jak zauważa nawet jej córka- nie pasuje do stroju mamy . Prawdopodobnie zachowując się agresywnie i arogancko "zmusza ją" do odpowiadania w sposób , ktory tak naprawdę do niej nie pasuje. W tym wszystkim tylko jej suknia- czyli to co miała na sobie, co sama wybrała, była jedyną pozytywną i cenną rzeczą. Skoro jest zmuszona do brania udziału w pewnej sytuacji, to weźmie- ale w odpowiedniej chwili powie Nie!. Czy to daje obraz kobiety potulnej? wedlug mnie absolutnie -nie. Kazda kobieta , która się rozwodzi i ma pod opieką dzieci, - wyrabia sobie prawie natychmiast " swoja męską stronę osobowości". Takie jest zycie - kobiety rozwiedzione, są nie tylko kobietami, sa bardzo często ( powiedziałabym ,że za często )kobieto- facetem- w sferze i działania i myślenia. Idąc do slubu ( ktory dla niej jest czymś przykrym) ma na sobię suknię , która się jej bardzo podoba- jej własny charakter , osobowość. Pomimo iz jest zmuszana do pewnych spraw ( nie można wykreslic z praktycznego życia męża i ojca dzieci tak łatwo jak można wykreslić chłopaka, z którym się chodziło), wie ze postawi na swoim. Sen dodaje siły mówiąc- Masz dośc siły aby w odpopiednim momencie powiedzieć -nie!. Znajdzie się wyjście z trudnej sytuacji, która wkrótce może się wydarzyć. Sen o sukni ślubnej to jeden z ważnych snów i nie ma się co czarować , ze .. mówi tylko o sprawach psychiki. Podsumowując- Nie bój się trudności , które prawdopodobnie pojawią się na Twojej drodze- zachowaj swoje Ja, bądź sobą, a w odpowiednim momencie powiedz to co masz do powiedzenia. |
 |
|
|
| Frezja |
Wysłany: 28.03.2008r. o 13:46 |
|
Zarejestrowany:
24 May 2007r.
Postów: 105
Status: offline
ostatnia wizyta: 08.11.08 | Papisso, Ty zinterpretowalas sen w kategoriach zewnetrznych, ja - wewnetrznych. Innymi slowy - Ty umiescilas problem z ktorym boryka sie sniaca na zewnatrz, ja - wewnatrz. Niezaleznie od tego, ktora z nas ma racje - jest to interesujace i pozyteczne dla uczestnikow forum.
Nic tak nie rozwija , jak poznawanie roznych punktow widzenia.
Pozdrawiam Cie. |
 |
|
|
| papissa |
Wysłany: 28.03.2008r. o 14:20 |
|
Zarejestrowany:
21 October 2007r.
Postów: 239
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Forum to wspaniały wynalazek, zgadzam się całkowicie z Tobą. Ja też serdecznie pozdrawiam |
 |
|
|
| argoria |
Wysłany: 01.04.2008r. o 16:28 |
|
Zarejestrowany:
26 March 2008r.
Postów: 2
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.04.08 | dziekuję za pomoc troche sie uspokoiłam |
 |
|
|