Witajcie drodzy forumowicze
Znowu proszę Was o pomoc
Śniło mi się że zaatakował mnie byk, uderzył głową tak że poleciałam parę metrów i upadłam na ziemię. Była tam też moja koleżanka z liceum i jej dziecko. Schowałyśmy się na wysokiej platformie z desek. Ona nie chciała dziecka więc ja nim się opiekowałam z wielka radością
Sen toczył się dalej lecz nic nie pamiętam aż do momentu gdy znalazłam się na drodze. Byłam w podróży ale szłam pieszo, jednak obowiązywały mnie przepisy ruchu drogowego. Dotarłam do skrzyżowania, chciałam iść prosto ale tam był znak zakazu. Aby pójść prosto trzeba było skręcić w prawo i objechać rynek. Takie rozwiązania często spotyka się w małych miasteczkach. Tak zrobiłam: skręciłam w prawo, potem należało w lewo ale wtedy barierki zagrodziły mi drogę. Zjawił się mężczyzna który wyjaśnił dlaczego nie mogę tędy pójść lecz niestety nie pamiętam tego powodu. Zaczęłam kombinować, pomyślałam że mogę te kilkanaście metrów przejść na zakazie. Zapytałam czy miasto posiada monitoring, mężczyzna odpowiedział że nie i że powinno mi się udać. Poszłam nielegalna drogą i zaraz przekonałam się że tak robi wiele ludzi. Jednak bynajmniej nie zostało to niezauważone. Teraz musiałam uciekać aby nie zostać złapana przez „policję”(?) Szosa nagle zamieniła się w schody. Szłam nimi i szłam aż poczułam zmęczenie. Cały czas widziałam znaki zakazu. Dotarłam na ostatnie piętro wieżowca. Było tam duże okno a w nim siedział chłopak z nogami przełożonymi na zewnątrz. Popatrzyłam w dół, doznałam zawrotu głowy. Było to bardzo wysoko, jakieś 20 piętro. Nagle uświadomiłam sobie że jestem w pułapce. Dalej już nie mam gdzie uciekać przed „policją”. Znowu zaczęłam kombinować. Schowałam się w szafie obok drzwi, gdy weszła „policja” i zajęła się karaniem ludzi w tym pomieszczeniu, ja uciekłam i zaczęłam zbiegać w dół. Teraz to już nie były schody tylko ślizgawka którą zjeżdżałam bardzo szybko w dół. Zatrzymałam się na skraju muru. On stanowił dla mnie ochronę, bałam się wyjść na otwarty teren. Zobaczyłam tłum obcokrajowców w powiewających na wietrze żółtych szatach. Szli w stronę autobusu. Postanowiłam zmieszać się z tym tłumem i odjechać z nimi.
Reklama Google AdSense
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Aha, no i zapomniałam jeszcze dodać że ten sen mnie zastanawia. Zrobiłam gruntowny rachunek sumienia i naprawdę nie ma takiej dziedziny mojego życia gdzie postępowałam bym nieuczciwie, łamała jakieś przepisy, prawa. Może ma jakieś głębsze znaczenie?
Wydaje mi się że dziecko w Twoim śnie to jakiś nowy cel, nadzieja lub szansa o której nie chcesz zaprzepaścić. Może Twój cel będzie wymagał złamania pewnych zasad (może Twoich własnych). Skoro wiele ludzi oszukuje czy idzie na skróty to czemu Ty nie możesz? Boisz się oszukiwać, nie jesteś tego pewna. Masz do siebie żal, że nie oszukujesz, bo jest to chyba jakiś sposób na sukces. Udało Ci się w końcu uciec.
Moze masz rację ze chodzi o złamanie swoich własnych wewnetrznych zasad. Jeśli chodzi o moj cel to na razie mam tylko jeden, wykaraskac się z kryzysu życiowego a nadzieję taka aby ten sen nie okazał się proroczy. Ten wieżowiec był taki wysoki, moze to ostrzezenie przed pychą w którą łatwo wpaść? Nie mam do siebie żalu że nie oszukuję, chyba że jest on mocno ukryty w mojej nieświadomości. Być może że ten sen porusza jakieś treści całkowicie nieświadome i dlatego nie potrafię go zrozumieć.
Hmm ostatnie piętra (wieżowca)to świadomość,i psychika,ale ta cześć ktora odpowiada za rozsądek ,nie intuicję. Policja moze swiadczyć o tym,jako nasz wewnętrzny kontroler,naszych norm i granic-ze jesteś w sprzeczności;jest coś,co mocno zakorzeniło sie w tobie(jakieś przekonanie)i moze czujesz,czy rozsadek podpowiada ,ze jest słuszne,ale jeszcze nie chcesz go przyjąć do siebie,masz wewnetrzny sprzeciw..i nie musisz się oszukiwac,to nie to.
Ty znasz prawdę,uświadamiasz ją i nosisz w sobie...jednak w danym momencie wolisz sie ukryć,jeszcze za wczesnie..Obcokrajowcy z kolei to nieznane nam -nasze instynkty,które trzeba uwolnić.by poznać siebie dokladniej.
Wiesz,na razie podaje ci tylko pomysł,mam ich jeszcze kilka co do Twojego snu
Jak to? Czyżby to rozsądek stawiał na mojej drodze bariery i zakazy? Nie myślałam o tym śnie w ten sposób, choć faktycznie, jeśli podejmując decyzję odzywa się głos rozsądku w opozycji do głosu serca, zawsze usłucham tego drugiego….przynajmniej tak dotychczas było.
Dzięki za pomysł, przyda się w ułożeniu tej układanki, chętnie posłucham jakie są pozostałe.
Jasne,piszę to co mi sie nasuwa odnosnie symboli,bo każdy z nich ma ogolne znaczenie,na którym mozna sie oprzec-a prawdziwy jest ten,który jest dla Ciebie przekonujący...
Wg mnie,
Masz cel,jak sama piszesz i podążasz do niego,lecz na tej drodze pojawiaja sie przeszkody,nieoczekiwane i wymagaja odejscia od zaplanowanych działan,czyli cos zostaje Ci narzucone ,pojawiają sie pewne dylematy:czy postępuję slusznie,a co bedzie jesli złamie zasady,idac na skroty..ułatwiajac sobie droge do celu,ale to z kolei wymaga odejścia od pewnych reguł.
być może do tego wcale nie doszło,lecz gryzłas sie jakims problemem i sen pokazał Ci to od wewnatrz,dorzucajac pare innych znaczeń..
Podjęłas decyzje i czujesz sie z tym zle;goni Cie "policja",czyli ten straznik, co pilnuje byś postepowala w zgodzie ze sobą.
Moj pomysł o wiezowcu to tylko złozenie znaczenia tego symbolu-kiedy przebywamy na najwyzszych pietrach(w przeciwienstwie do podziemi-podswiadomosci ,intuicji))do glosu dochodzi swiadomosć,rozsądek(wg Podswiadomosci J.Murphiego)ale nie tylko,to rowniez nasze celowe działania,i decyzje,które podejmujemy czasem wbrew sobie..
To moze dać poczucie pułapki,z której trzeba znależć wyjscie,np.odnalezc spokoj,naprostowac to co wg nas było nie przemyslane lub kiedy robimy coś wbrew sobie,mijamy chocby z powolaniem -czujemy sie jak w pułapce,dusimy.Szukasz wiec wyjscia,i pojawia się mur,ktory odgradza Cie od spraw,mogacych sprawić ból,chronisz sie za nim,by w koncu zmieszać sie z tlumem obcokrajowcow-instynktów,nowych postaw w Tobie.
kolor ich szat wskazuje na stan ducha( intensywnosć ,złość) ale i na energie,moc działania.
Czasem tak bywa,ze zupelnie nie możemy załapac o czym to sen mówi i dlaczego?
podobno odpowiedz jest w nas ,czyli w Tobie,ale mam nadzieje,ze cokolwiek pomogłam ))Pozdrawiam
Hej Kats!
Dzięki za pomysły, sen może mieć wiele znaczeń ale ja nic nie potrafię dopasować do swojej obecnej sytuacji.
To złożenie symboli mnie zaciekawiło i dało do myślenia, najczęściej śni mi się woda, jaskinie, podziemia, to wszystko symbole nieświadomości, a tu coś innego: wiezowiec.
Ostatnio np taki sen: widziałam akwarium w kształcie i rozmiaru trumny wypełnione wodą, w wodzie unosiła się jak topielec martwa, naga kobieta, ale szarpał jej ciałem rytmiczny skurcz. Na szyi miała skrzela które się rozchylały(oddychały?) i stąd ten ruch martwego ciała. To ja byłam w tej wodzie.
Czyżbym zaczęła się przystosowywać do nowego środowiska życia?
Chyba lepiej poszukać jakichś suchych miejsc, wieżowiec albo pustynne kraje nie były by złe
"Jednym z doświadczeń na drodze do dojrzałości jest podjęcie ryzyka, przekroczenie granic wyznaczonych przez własny lęk lub przez normy otoczenia"
Może pokonało mnie poczucie winy.....
bynajmniej nie rybą ani nawet rakiem ale jestem skorpionem a to też trygon wody
Głowa Głowa może oznaczać mądrość, intelekt, rozumienie i rozsądek. Może również symbolizować uzdolnienienia, wizerunek samego siebie i postrzeganie świata.
Sen, że ktoś usiłuje nam zedrzeć głowę, sugeruj... [przeczytaj całość]
Losowy cytat
"Najpiękniejszy dar to przebaczenie. Tam, gdzie nie chce się przebaczyć, Od razu powstaje mur. Od muru zaś zaczyna się więzienie."
Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl