 |
Siła przezycia |
| nutka_wanilli |
Wysłany: 04.03.2008r. o 13:04 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 68
Status: offline
ostatnia wizyta: 25.03.08 | Witam
Tym razem z serii snów przygodowych:musialam uciekać.Ale nie byłam sama,choc to ja byłam zagrożona,znalazła sie osoba,która nie chciała mnie zostawić,tylko pomoc przeżyć.
dla mnie to bylo dziwne,po co się narażac,no ale w koncu miałam towarzystwo.
Uciekaliśmy przez zieloną łąkę,gdzie rosły ładne,żółte kwiaty,może żonkile,a dalej było jezioro.
Tak wyglądało,ze tu coś się stanie.Osoba chciała wziac atak na siebie,nie zgodziłam sie,ale tak sie stało,że znalazłam się już na jeziorze,na wodzie,a napastnik wciągał mnie pod wodę..pewnie bym uległaale jak zobaczyłam nieciekawą wode,nie zamierzałam sie w niej zanurzyć!i tak się broniłam,tyle ze sił nie wystarczyło na długo.Osoba uratowala mnie uderzyła tamtego z zaskoczenia i odpłynęliśmy do brzegu.
I znow uciekaliśmy naprzód,aż na drodze bylo wzniesienie,wyższe z 1 strony,a z 2 niskie,do drogi.
I ten towarzysz z rozpędu skoczył(ja puścilam jego rękę)ja zostałam,ale rozlegl sie krzyk po złamaniu nogi..ja zeszłam po niskiej cześci.i ucieczka była utrudniona.
Bylismy już wśród budynków,niby bezpiecznie,ale oni już tam byli,szukali nas, i zauwazyli.
Schowalismy się w budynku,na samej górze,w pospiechu,w łazience,i tam zamknęliśmy te drzwi na haczyk.oni otoczyli te drzwi,głośno gadali,my siedzieliśmy cicho..az nagle pojawiła sie sprzątaczka,ktora miala klucz do tych drzwi..i my nie mieliśmy wyjścia.Sama otworzyłam drzwi,
żądając uwagi-bedąc za pewna siebie.Już sie nie bałam.Nie można było inaczej.
pasja zakodowana... |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| szept_filiżanki_kawy |
Wysłany: 04.03.2008r. o 15:05 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 74
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Mi to wygląda na obecne stosunki z kimś bliskim,może taki obraz sen Ci przedstawił. |
 |
|
|
| nutka_wanilli |
Wysłany: 04.03.2008r. o 15:24 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 68
Status: offline
ostatnia wizyta: 25.03.08 | Możliwe,ale bliska osoba dotąd śni mi się na 2 sposoby-czesto bez twarzy,kiedy i tak wiem,kto to,i sen o tym mówi,ale twarzy nie widzę..czy nie chcę widziec,nie zwracam uwagi,mam mylne wyobrażenie czy ukrywa twarz prawdziwa.A czasem widze cała twarz i spojrzenie..
A w takim razie,co oznacza ten sen?
pasja zakodowana... |
 |
|
|
| szept_filiżanki_kawy |
Wysłany: 04.03.2008r. o 15:42 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 74
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Nadal myślę,że chodzi o uczucie-i zaburzenia z tym związane(jakby coś wisiało nad głową,ale jest wyrazna proba ratowania).
Ląka prowadzi do jeziora,w którym woda Ci się nie podoba-i nie wpadasz do niej,opierasz się,masz siłę,by nie "ulec" zabrudzić się,zrozumiałam,że nie zanurkowałaś w niej,bo przeciez troche bylas zanurzona..Ktos pomaga w tym, i płyniecie do brzegu,opuszczając tą wodę.zagrozenie czyhało na Ciebie(symbol twoich lekow?)ale towarzysz broni Cię przed tym.Płyniecie razem-to symbol uczuć,wzajemnych,zmąconych strachem,ale przecież w związku są 2 osoby,i jedna nie ulega tym lękom,walczy.Dobrze,że opuszczacie brudną wodę..Ale dalej coś jest jeszcze do zrobienia.Kolejny etap drogi strachu,ucieczki(zauważ,że to glównie Twa ucieczka wątpliwości,niepewności-ale one Was dopadają za drzwiami..łazienki i trzeba im stawić czola. |
 |
|
|
| szept_filiżanki_kawy |
Wysłany: 04.03.2008r. o 15:43 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 74
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Może ktoś inny spojrzy na to jeszcze inaczej..i bardziej pomoże. |
 |
|
|
| nutka_wanilli |
Wysłany: 04.03.2008r. o 15:57 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 68
Status: offline
ostatnia wizyta: 25.03.08 | Ale bardzo pomogłas rzucająs trop.Jeszcze muszę sie zastanowić nad całoscią,
jesli chodzi o wzajemne relacje-to może tak być,bo przekonalas mnie tym symbolem wody.Kto inny mialby to być..
bo teraz nawet symbol łazienki nie wydaje się przypadkowy,
uciekaliśmy trzymając się za ręce (bo ja puścilam i on spadl,łamiąc nogę,co opoznilo ucieczkę i 'leki"miały łatwe zadanie,by nas dogonić)
co więc znaczy ta złamana noga?
Dziękuję!
pasja zakodowana... |
 |
|
|
| szept_filiżanki_kawy |
Wysłany: 04.03.2008r. o 16:02 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 74
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | jeszcze mam jedną opcję co do jeziora:co robił tam napastnik?chciał Cię zwyczajnie utopić,ale nie dawałaś się zatopić z emocjach,które są negatywne. |
 |
|
|
| nutka_wanilli |
Wysłany: 04.03.2008r. o 17:09 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 68
Status: offline
ostatnia wizyta: 25.03.08 | Tak,
ale jest jeszcze coś;towarzysz chciał ze mną uciekać,a w pewnym momencie chcial wziąć zagrozenie na siebie,zatrzymac napastnika by mnie uchronić,nie mogę tego powiazac z symbolem wspolnej drogi,A,w końcu po akcji w jeziorze znalezliśmy sie już na przeciwnym brzegu,po drugiej stronie jeziora.
Napastnik byl pod woda;wciągal mnie ,a ja widziałam pod woda jego odbicie.
Post edytowany przez: nutka_wanilli, 04-03-2008 - 19:34
pasja zakodowana... |
 |
|
|
| szept_filiżanki_kawy |
Wysłany: 05.03.2008r. o 14:07 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 74
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | To obraz niejasności,emocji których odbicie jest w tej wodzie,ale tak naprawdę nie chcesz im ulec.
I masz pomoc od własciwej osoby,bo kto inny mogłby rozwiać te watpliwości.drugi brzeg to wyjscie naprzeciw nowemu,stare z tylu..
Złamana noga kojarzy sie z utratą mozliwosci manwerów życiowych,kto czeka teraz na pomoc bo sam nie zrobi kroku. |
 |
|
|
| agats |
Wysłany: 05.03.2008r. o 14:17 |
|
Zarejestrowany:
27 October 2007r.
Postów: 113
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | mysle,że najważniejsze jest na koncu:
kiedy pozostaje wybor jak się zachowac,czy pokonac strach i wyjść naprzeciw 'lękom",bo drzwi i tak bedą otwarte..
stajesz z tym twarzą w twarz.I żądasz uwagi..i oni sluchają,to wyrazna wskazówka,spojrzenie w siebie i nie obawianie się swoich pragnien przepędzi lęki..
 |
 |
|
|
| nutka_wanilli |
Wysłany: 05.03.2008r. o 14:21 |
|
Zarejestrowany:
23 January 2008r.
Postów: 68
Status: offline
ostatnia wizyta: 25.03.08 | Dziękuję!
pasja zakodowana... |
 |
|
|