Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Sny o nauce, szkole  :: Szkoła, rower i góra

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Szkoła, rower i góra

ankh82 Wysłany: 24.02.2008r. o 18:48


Zarejestrowany:
03 October 2007r.

Postów: 62

Status: offline

ostatnia wizyta: 22.11.08
Snilo mi sie, ze prowadze zajecia w kalsach. Szkolenia. Bylam wspolprowadzaca, ale generalnie wydawalo mi sie, ze jestem bierna, jakbym robila to poraz pierwszy. pamietam siebie jak siedze na krzesle w sali gimnastycznej, a na podlodze siedza w kregu dzieciaki. Co mnie zaskoczylo, z chwili na chwile, bylam coraz mniej pewna. Dzieciaki "uciekly mi spod kontroli". zaczely rozrabiac, a ja nie dalam sobie z nimi specjalnie rady. Potem mialam jakis dziwny epizod z praca, ze zamiast pracowac, to siedzialam na necie, i nawet nie zwrocilam uwagi, ze "jestem w pracy". Gdy ktos mi zwrocicl uwage, ze pracuje, to nie moglam, nie bylam w stanie rozpoczac(w zyciu pracuje na komputerze i musze kliknac n aodpowiedni folder), we snie nie mogl sie otworzyc. tysiac inych rzeczy mi sie otwieralo, nie wiem czemu.
Nastepnie znalazlam sie na trawie. znow pojawilo sie dziecko. byla sloneczna pogoda. tym razem dziecko szlo spac. bylo rpzykryte kocem. zostawilam je. mialam sie wsiac na dziwna góre- miala ksztal tortu- jak tarasy- inaczej nie umiem tego opisac. Po prostu byla czesciowo scieta. weszlam na "szczyt" , mialam ze soba rower. widzialam prozed soba sciezke, btylo sporo kamieni. jednak ja chcialam zejsc. gdy bylam przy krawedzi, balam sie, ze sie poturbuje. wpierw zrzucilam rower, nastepnie ja "zsunelam" sie po niewysokiej sciance.
i to wszystko
Czy ktos moglby mi pomoc?
dziekuje!
Topankh82 wyślij PM
Reklama Google AdSense

Pamiętaj!
Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
papissa Wysłany: 24.02.2008r. o 20:41


Zarejestrowany:
21 October 2007r.

Postów: 239

Status: offline

ostatnia wizyta: 28.03.08
Twój sen mówi o wielkim chaosie , o sytuacji gdzie nie panujesz za bardzo nad otaczającymi Cię sprawami. Dziecko może symbolizować problem, który chwilowo idzie spać. Rower to sukces oparty na własnym wysiłku, weszłaś na szczyt- to dobrze, ale chyba Ci się tam nie podobało, skoro chciałaś zejść. Kamienie to przeszkody, odrzuciłas rower- a więc już nie zosia samosia- skorzystałas z tego co było gotowe- zsunęłaś się.. Ale rowera właściwie nie odrzuciłaś, tylko zrzuciłaś żeby na Ciebie zaczekał, czyli może najpierw trzeba skorzystac z tego co jest , aby się nie poturbowac za bardzo, ale potem kontynuować pracę dawnym rytmem? I jeszcze jedno- czy zeszłaś na przeciwna stronę, czy tylko gdzieś blisko miejsca, z którego wychodziłaś? Pomyśl teraz czy to do czegoś Ci pasuje. Pozdrawiam
Toppapissa wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24