 |
 |
Groza dymiącego plecaka |
| green-tea |
Wysłany: 22.02.2008r. o 12:54 |
|
Zarejestrowany:
01 January 2008r.
Postów: 68
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Witam raz jeszcze
Strasznie dziwny sen ,z dominującym elementem pogoni,ale była z tego cała przygoda..Szli przede mną ludzie,drogą osiedlową,(trawniki i ulice ze światłami) para-chłopak z nią.Ona z plecakiem..
i rozlegl się jego ostrzegawczy krzyk:jej plecak wybuchnie!Wszyscy spojrzeli-opiszę to z mojej perspektywy pomijając innych nieznajomych:z plecaka szła wstążka srebrnego dymku..jakby wewnątrz coś mogło się palic.On uwazał,ze to zaraz wybuchnie i zaraził tym strachem.
Wtedy wszyscy by zginęli.I zaczęła sie ucieczka..a ona nas goniła,zamiast zdjąć ten plecak i wyrzucić.Biegaliśmy bez sensu-przez ulicę,ale czekając na zielone światło,ona tez,więc z powrotem przez ulicę,i dalej przez trawnik. Zaczynałam tracić siły,na trawniku zostałam trochę w tyle, a ona mnie doganiała,i pamiętam tylko strach,że zginę..bo plecak mógł wybuchnąć w kazdej chwili.
Mi ten dymek z plecaka kojarzyl sie z papierosem nie zagaszonym,od którego mogly płonąć w środku rzeczy.A w koncowej scenie na trawniku lezał spalony do połowy papieros..i moje spojrzenie na to padło,
jakby na potwierdzenie moich przypuszczen.Ona pokazywała na to zdenerwowana.
I katastrofa się nie wydarzyła..
zwrocilam już we śnie uwagę na to,że facet zostawil tą dziewczynę bez slowa w panice przed wybuchem..zamiast jakoś pomoc czy coś..to bylo takie nienaturalne
Nie wiem co znaczył papieros w tym śnie
 |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| papissa |
Wysłany: 22.02.2008r. o 20:48 |
|
Zarejestrowany:
21 October 2007r.
Postów: 239
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Plecak to bagaż naszych odczuć i doświadczeń, ma wybuchnąć- czyli pełen pretensji i żali, dymiący- niespełnionych nadziei. Czy wśród Twoich znajomych nie ma osoby, która chodzi z takim plecakiem, a która pomimo iż przeżyła to i owo- nie potrafi tego właściwie wykorzystać, która zmusza innych do wysłuchiwania swych narzekań, sama jednak działa cały czas chaotycznie, i pod prąd? Od czasu do czasu spotykamy na naszej drodze ludzi, którzy krzyczą dookoła o swoim bólu, sprawiajac wrazenie ,iż zaraz popełnią samobójstwo, ale tak naprawde nie chcą zastanowić sie nad problemem i go rozwiązać. Fakt iż pokazywała na papierosa oznacza iż doskonale wie co jest przyczyną stresu, który przeżywa, a przyczyna są niespełnione nadzieje, plany- może zbyt łatwo i zbyt szybko wierzy czyimś słowom? |
 |
|
|
| green-tea |
Wysłany: 23.02.2008r. o 14:56 |
|
Zarejestrowany:
01 January 2008r.
Postów: 68
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | Papissa jestem bardzo wdzięczna za pomoc
wiele sobie dzięki temu uświadomiłam, ze nie pomogłam komuś,kto tego oczekiwał,
i unikam zbliżającego się wybuchu,uciekając przed tym,będac zmęczona tą ucieczką..
wtedy padły różne słowa,chociaż sluszne,mogły dotknąć..
nadal sądze,że miałam takie prawo wyboru,nie dałabym sie zastraszyć jakimś szantażem ze strony takich osob,trzeba żyć wg własnych wyborów..Pozdrawiam i dziekuję
 |
 |
|
|
|  |
|  |