 |
 |
Woda w"świątyni" |
| Kasjopea |
Wysłany: 12.02.2008r. o 10:24 |
|
Zarejestrowany:
12 February 2008r.
Postów: 3
Status: offline
ostatnia wizyta: 27.02.08 | Witam! Jestem po raz pierwszy na forum. Dzisiaj miałam taki oto sen. Liczę na pomoc w interpretacji.
Stałam przed wielką prostokątną budowlą, z dużych ciosanych kamieni, kojarzącą mi się ze starożytnymi świątyniami albo gmachem sądu. Weszłam do środka (szukałam czegoś, albo uciekałam przed czymś, nie jestem tego pewna) Czułam jednak, że powinnam tam wejśc. W środku znajdował się zbiornik z zieloną wodą. Był półmrok. W wodzie coś się poruszało. Z początku sądziłam,że to ławica ryb. Gdy jednak podeszłam bliżej, zobaczyłam, że to setki małych ludzi pływających w kształ spirali w prawą stronę. Chciałam się z kimś podzielić tym zdumiewającym odkryciem, ale gdy powiedziałam o tym człowiekowi, który się zbliżył, ludzie zamienili się w zeschnięte liście, woda pociemniała, stała się jakby brudna. Próbowałam przekonać tego człowieka, że rzeczywiście pływali tu ludzie wielkości ryby. Nawet na dowód wyłowiłam jedną śniętą rybę. I powiedziałam : To były ryby, które zamieniły się w ludzi. Tylko ta jedna nie zamieniła się ponieważ nie żyła.
Cały czas podczas snu odczuwałam zdziwienie, na końcu jakiś smutek...
Jestem teraz w ważnym momencie mojego życia, który może położyć się cieniem na przyszłości, albo wręcz przeciwnie pozwolić mi "pofrunąć". Boję się porażki. Tego ,że mnie złamie. Właściwie ją przewiduję.Do tej pory w tej dziedzinie zawsze ponosiłam porażki. Teraz jest ostatni moment. Albo wygram, albo na zawsze się pogrążę. I nie chodzi tu o jakieś zewnętrzne aspekty życia ( to jest na drugim planie) tylko poczucie własnej wartości, ukształtowanie własnego obrazu. Zanim zasnęłam nie moglam opanować łez . Dręczył mnie paskudny lęk i smutek. Kasjopea
Post edytowany przez: Kasjopea, 12-02-2008 - 10:28 |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| Celesta |
Wysłany: 12.03.2008r. o 08:00 |
|
Zarejestrowany:
18 October 2007r.
Postów: 366
Status: offline
ostatnia wizyta: 09.05.08 | Hmm, faktycznie sen odzwierciedla świetnie Twoją sytuację. Wchodzisz na nieznany grunt, zielona woda - to nadzieja, a ryby ? nawet jesli przemieniaja sie w ludzi to zawsze oznaka dobrej przyszlosci finansowej. Jednak ten czlowiek, ktory mial odkryc tajemnice - dla niego wszystko nie bylo takiej jasne jak dla ciebie, byc moze nie powinnas wchodzic w jakas spolke, badz wspolpracowac z kims? Kojarzysz taka osobe?
|
 |
|
|
|  |
|  |