 |
Co powiedział by Zygmunt Freud? |
| Arkadiusz75 |
Wysłany: 10.11.2007r. o 20:27 |
|
Zarejestrowany:
10 November 2007r.
Postów: 3
Status: offline
ostatnia wizyta: 05.01.08 | Witam. Jestem nowy na forum. Muszę opisać mój sen. Bardzo rzadko miewam sny, a przynajmniej rzadko je pamiętam. Ale tym razem było inaczej...
Jadę samochodem, muszę się zatrzymać na poboczu, aby przepuścić nadjeżdżającą z naprzeciwka koparkę. Wysiadam z samochodu i spostrzegam, że stoję na parkingu nieokreślonej szkoły. Wchodzę do niej, idę długim korytarzem, wchodzę do dość dużej sali lekcyjnej, w której w ławkach siedzą dorośli ludzie. Siadam za biurkiem nauczyciela. Dzwoni służbowy telefon (moja praca polega na doradztwie technicznym, mam dziennie wiele rozmów telefonicznych, pracuję po 10-12h na dobę), oczywiście kontrahent, otwieram teczkę przeglądam dokumenty cały czas omawiając przez telefon służbowe sprawy. Patrzę, a w ostatniej ławce siedzi moja koleżanka (coś do niej czuję ale nie wiem, czy ona odwzajemnia moje uczucie) ze swoją ciocią (nie znam jej rodziny, ale wiedziałem, że to ciocia) pokazuje na mnie palcem i coś do swojej cioci mówi. Uśmiechają się obie. Nagle do klasy wchodzi siwy, brodaty śpiewak operowy ubrany we frak wraz z kameralną orkiestrą symfoniczną. Rozmawiam z dyrygentem czy mogę zostać jeszcze chwile nim rozłożą instrumenty bo mam ważną rozmowę telefoniczną. Zgadza się, rozmawiam jeszcze moment przerzucając dokumenty. Koleżanka z ciocią cały czas patrzą na mnie, rozmawiają i drwiąco się uśmiechają. Gdy orkiestra zaczyna stroić instrumenty, dziękuję dyrygentowi i wychodzę. Wsiadam do samochodu i.... obudziłem się.
Co na taki sen powiedział by Zygmunt Freud? Czy on coś znaczy?
|
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| Celesta |
Wysłany: 11.11.2007r. o 10:03 |
|
Zarejestrowany:
18 October 2007r.
Postów: 366
Status: offline
ostatnia wizyta: 09.05.08 | Zygmunt Freud to już Ci nie odpowie |
 |
|
|
| papissa |
Wysłany: 11.11.2007r. o 10:38 |
|
Zarejestrowany:
21 October 2007r.
Postów: 239
Status: offline
ostatnia wizyta: 28.03.08 | No własnie. Na pierwsze pytanie może odpowie Ci ktoś kto dobrze zna jego teorie, a ja spróbuje wyjasnić po swojemu, co według mnie znaczy Twój sen. Nasuwa mi się jeden obraz- nie wykorzystujesz okazji do tego aby sie zbliżyc do tej dziewczyny i z nią porozmawiać. Zobacz znaleźliście się w jednej sali , razem, a Ty nawet nie podszedłes. Nie wiesz czy coś czuje do ciebie- ze snu jednak wynika iż rozmawia o Tobie z bliską jej osobą,czyli ,że obojetny to jej nie jesteś. Wejscie orkiestry oznacza według mnie ,że dramatyzujesz , widzisz pewne sprawy w zbyt ciemnych kolorach. To ,że dziewczyna usmiechała się drwiąco - no cóż pewnie niejedna by się tak uśmiechała widzac ,że się nią interesujesz a kroku nie robisz i myśląc- ruszysz się wreszcie ? |
 |
|
|
| Bartek |
Wysłany: 12.11.2007r. o 12:49 |
|
Zarejestrowany:
10 August 2004r.
Postów: 291
Status: offline
ostatnia wizyta: 16.02.08 | Ja to widze troche inaczej. Zauwaz ze dwa razy musiales "zejsc z drogi" "uciec". Raz przed koparka a drugi raz przed spiewakiem operowym.
Robotnik budowlany i Spiewak operowy. To jak profanum i sacrum. Dwie przeciwnosci. Ale czym to naprawde bylo nie wiem. Na pewno uciekles a ona z ciocia sie z ciebie smieja i drwią. Mysle ze smieja sie bo dostrzegaja brak pewnosci siebie, ustepliwosc.
Nastepnym razem gdy cos takiego przysnisz wywal Spiewaka za drzwi powiedz ciotce ze wlasnie jej odholowuja samochod sprzed szkoly a dziewczynie powiedz ze masz najlepsze DNA w miescie.
"Ile podskoczysz w marzeniach tyle będziesz zarabiał" - usłyszane kiedyś we śnie. |
 |
|
|
| Persephone |
Wysłany: 14.11.2007r. o 22:02 |
|
Zarejestrowany:
26 February 2007r.
Postów: 108
Status: offline
ostatnia wizyta: 16.12.07 | Ja widzę to tak: potrzebujesz przerwy. Może nieco wspomnień (szkoła), ale skoro nawet tam męczą Cię telefony, a dziewczyna sie z Ciebie śmieje, coś jest nie tak. Są przeszkody. Ciężarówka sprowadza Cię na miejsce "przerwy w podróży", ale tam przeszkadza Ci ostatecznie orkiestra - coś związanego z kulturą, emocjami, również tradycją, a nie techniką. Może powinieneś zwrócić się bardziej w tę stronę?
www.poezjaart.fora.pl |
 |
|
|