 |
Czy konieczne jest prowadzenie dziennika snów?? |
| 08ArturS08 |
Wysłany: 20.07.2007r. o 23:22 |
|
Zarejestrowany:
20 July 2007r.
Postów: 1
Status: offline
ostatnia wizyta: 20.07.07 | Od pewnego czasu interesuje się LD W związku z tym mam takie pytanie, czy można nie prowadzić kajecika z naszymi senkami, a mimo to je pamiętać? Takie notowanie zajmuje sporo czasu, więc co zrozumiałe chciałbym to jakoś ominąć Jeżeli już by się okazało to niezbędne to czy nie wystarczy wypisywać tylko słów kluczy lub jakieś MM robić z naszych snów?Myśle że to oszczędziłoby sporo czasu na którym nam tak bardzo przecież zależy Z góry dziękuje za odpowiedź
Ten wpis był edytowany przez: 08ArturS08, Lip 20, 2007 - 11:23 PM |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| sZtAf |
Wysłany: 21.07.2007r. o 01:17 |
|
Zarejestrowany:
22 October 2003r.
Postów: 33
Status: offline
ostatnia wizyta: 31.07.07 | Witam.
Kajecik prowadzisz po to, aby polepszyć pamięć snów, zapisujesz informacje, żeby później odczytywać i wyszukiwać wspólne znaczenia, które pomogą Ci później w osiągnięciu LD. Ja tam proponuję Ci cośik takiego na ralu:
- jeżeli będziesz czuł ździwienie, zadowolenie, smutek, przepływ emocji itp... Pomyśl sobie: "To jest sen".
- albo po prostu pamiętaj co jakiś czas o powtarzaniu sobie w myśli: "To jest sen" (możesz też poruszyć wyobraźnią i porozglądać się po otoczeniu, coś zmienić w myśli). Na mnie to działa.
Pozdrawiam.
Every Time, You Set Me Free, Everywhere, Where Ever I Am, I Feel Redemption...
RMB |
 |
|
|
| Persephone |
Wysłany: 22.07.2007r. o 12:09 |
|
Zarejestrowany:
26 February 2007r.
Postów: 108
Status: offline
ostatnia wizyta: 16.12.07 | Prowadzenie dziennika snów to w sumie najprostsza, a obok RT najważniejsza część treningu LD. Pozwala osiągnąć dobre efekty w stosunkowo krótkim czasie, dlaczego więc chcesz z tego rezygnować? Oczywiście można pozwalać sobie na przerwy, ja sama miewałam świadome sny bez prowadzenia dziennika snów, ale dopiero po dłuższym czasie praktyki. Jednak dla początkujących jest to najważniejsza technika. Jeżeli brak ci rano czasu, możesz wypisać tylko słowa-klucze, a potem spisać cały sen, jednak generalna zasada brzmi: piszemy wszystko, co pamiętamy. Bywa to pracochłonne, ale przynosi efekty.
www.poezjaart.fora.pl |
 |
|
|
| ana_mert |
Wysłany: 07.04.2008r. o 21:22 |
|
Zarejestrowany:
28 March 2008r.
Postów: 46
Status: offline
ostatnia wizyta: 07.06.08 | Dziennik snów prowadzę już nieprzerwanie od 3 lat i nigdy mi nawet przez myśl nie przeszło żeby przestać pisać, weszło mi to tak w nawyk ,że nie wyobrażam sobie dnia bez zapisania chociażby daty i stwierdzenia "Nie pamiętam dokładnie co mi się śniło ale czuję ,że było coś o jakimś psie/zeszycie/parku itp.". Wbrew pozorom nie zajmuje to dużo czasu - około 5 minut jeżeli sen jest krótki, do pół godziny jeżeli przytrafi się senna "perełka" (taka na 7-8 stron). Jeżeli rano się nie ma czasu lub ochoty można nabazgrać parę słów kluczowych na karteczce a później, np. wieczorem zapisać cały sen na podstawie informacji z karteczki (to wystarczy żeby przypomnieć sobie cały sen).
No ale oczywiście, jeżeli pamiętasz sny dobrze nie musisz prowadzić dziennika. Nie jest to warunek konieczny do zapamiętania snu czy też osiągnięcia LD. Pomaga - to fakt - ale konieczny nie jest. |
 |
|
|
| toxicjunction |
Wysłany: 20.10.2008r. o 18:58 |
|
Zarejestrowany:
29 May 2008r.
Postów: 9
Status: offline
ostatnia wizyta: 20.10.08 | Witam, moim zdaniem dziennik snow jest calkowicie niepotrzebny jesli rzeczywiscie ktos chce osignac stan swiadomego snienia. To czy mamy taka zdolnosc lub tez ja nabedziemy zalezy nie od nas lecz od mozgu gdyz to on kieruje nami a nie my nim. Jesli obszar mozgu (nie bede pisal naukowo) odpowiedzialny za swiadomosc rzeczywista jest niekatywny podczas fazy REM, to nie osiagniemy stanu swiadomego snienia. Tak naprawde jest on niezalezny od naszych mysli, tylko mozg decyduje czy sytuacja i inne bodzce wymagaja aktywnego obszaru odbierania rzeczywistosci. Te wszystkie testy i poradniki o "LD" to tak naprawde "pic na wode". Sam doswiadczam swiadomego snu (i bardzo nieprzyjemnego falszywego przebudzenia czego nikomu nie rzycze) i wiem calkiem sporo na temat anatomii snu. Jesli macie pytania zapraszam na gg: 4717912 |
 |
|
|