 |
 |
Co o tym myśleć? |
| mojesny1 |
Wysłany: 17.04.2007r. o 14:58 |
|
Zarejestrowany:
17 April 2007r.
Postów: 1
Status: offline
ostatnia wizyta: 17.04.07 | Witam!
Jestem zaręczona od ponad roku... Bardzo kocham mojego narzeczonego, chociaż szczerze powiem, że mam ostatnio jakieś małe wątpliwości po części, jak sądzę spowodowane dziwnym snem. A raczej dwoma. Nie pamiętam pierwszego już dokładnie, ale postaram się jak najlepiej go opisać. Kiedyś śniło mi się, że jestem w domu u siebie w pokoju, chyba dzień przed ślubem. Było tam ciemno, albo pochmurno, nie potrafię określić. Pamiętam, że strasznie się denerwowałam całym zdarzeniem i jednocześnie było mi bardzo, bardzo przykro, bo moja mama nie była tym ślubem zbytnio zainteresowana. Suknia wisiała w folii na szafie w moim pokoju, kiedy mama się pakowała bo gdzieś wyjeżdżała. Mówiła, że jutro wróci ale dzisiaj musi gdzieś jechać. Nie czułam żadnej radości z tego, że wychodzę za mąż. Nie pamiętam jak zakończył się sen, ale pamiętam, że do następnego dnia, czyli ślubu, "nie dośniłam".
Dzisiaj w nocy przyśnił mi się podobny sen, też byłam przed ślubem i byłam zdenerwowana, mama się zachowywała tak jakby nic się nie działo, w ogóle było tak… „szorstko” w domu, znowu było ciemno (pochmurno?). Byli też rodzice mojego przyszłego męża ale nic nie mówili, tylko chodzili po domu, nie wiem co robili. Znowu nie czułam radości, a byłam tak strasznie smutna, że nikt się tym nie interesuje…
Za rok kończę studia, planujemy też ślub. Bardzo się z tego Cieszę ale jednocześnie się tego boję. Jestem szczęśliwa, ale jak pomyślę, że miałoby być tak jak we śnie to nie chce o tym w ogóle rozmawiać... Po tych snach ;( Boje się, że będzie tak naprawdę, bo moi rodzice, zwłaszcza mama jest taka, jakby ciągle mówiła (jeśli o ważne sprawy chodzi) „rób co chcesz”, „Twoja sprawa” i tym podobne. Tata jest bardziej przychylny. Czasem naprawdę mi jest przykro a po tych snach mam wątpliwości. Strasznie się tego wszystkiego boję… Nie wiem jak mam zinterpretować te sny, albo raczej boje się je interpretować…Co mam o tym myśleć??
Pozdrawiam serdecznie
…
|
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| Ela |
Wysłany: 18.04.2007r. o 18:50 |
|
Zarejestrowany:
15 June 2003r.
Postów: 661
Status: offline
ostatnia wizyta: 05.01.09 | Witaj,
chcę zwrócić uwagę, że Twoje oba sny nie odnoszą się do w ogóle Twojego związku (sama piszesz, że jesteś szczęśliwa), nie ma w ogóle do niego nawiązania, ale jedynie do braku akceptacji przez głównie mamę dla Twoich wyborów - dla takich ważnych, przełomowych wyborów jak chociażby ślub, a może chodzić generalnie, że odczuwasz brak zainteresowania Twojej mamy dla Twojej drogi życia, może w ogóle dla tego, co robisz. Bardzo chciałabyś mieć podporę i wsparcie takie psychiczne, chciałabyś, aby Twoje radości były też dzielone z innymi. I to jest całkowicie naturalne. Akceptacja jest nam tak potrzebna jak powietrze do oddychania. Brak Ci tego bardzo i myślę, że właśnie do tego odnoszą się oba Twe sny. One odgrywają właśnie te Twoje uczucia, a nie mówią nic na temat związku. Weź to pod uwagę.
Możesz zajrzeć do ciut podobnego snu, gdzie w sennej scenie śniąca również jest zdana tylko na siebie, choć bardzo by chciała, aby zainteresowano się jej sprawami. Zostało to zobrazowane za pomocą przygotowań do ślubu, a tam w ogóle nie chodziło o związek:
Ślub - kto pomoże w interpretacji
Mam nadzieję, że brak akceptacji dla Twych poczynań ze strony mamy nie zmieni Twych uczuć do narzeczonego.
Życzę, abys w nim oraz w innych osobach, na których nawet nie liczyłaś, miała duże wsparcie, tak aby Ci zrekompensowało tamte braki.
Ps. mam podobnie z mamą. To przecież ja mam się mamą interesować - ją nie interesuje to, co robię.
Stosuję taką śliczną medytację: Różę Wybaczenia - to zaczerpnięte z "Radykalnego Wybaczenia" Colina Tippinga.
Ten wpis był edytowany przez: Ela, Kwi 18, 2007 - 06:52 PM
_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada) |
 |
|
|
|  |
|  |