Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Ślub, Narzeczeństwo  :: Ślub

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Ślub

julia_f Wysłany: 25.03.2007r. o 11:14


Zarejestrowany:
25 March 2007r.

Postów: 2

Status: offline

ostatnia wizyta: 05.04.07
No więc niedawno miałam dziwny sen. Snił mi się (już któryś raz z kolei... chyba piąty albo czwarty) mój ślub(tyle, że zawsze inaczej to wygląda). Odbywał się w pokoju mojej cioci. Nie pamiętam jak dokładnie wyglądał mój mąż, ale wiem, że miał coś w sobie z Hiszpana. No ale ja niby byłam szczęśliwa i tak dalej, ale w środku wcale tak wesoło mi nie było. No i się zblizał czas przysięgi i ja zobaczyłam obrączki. No i one były jakies takie gotyckie. Okropne. Jakieś z Jezusem na krzyżu, czarne... I ogólnbie takie szajskie, że dało sie je wyginać. No i ja powiedziałam, że ja odwołuję ślub, bo ja takich obrączek nie chce mieć. Aha, i te obrączki były na środkowy a nie serdeczny palec. No i ustaliliśmy tam wszyscy wspólnie, że ślub odwołujemy i odbędzie sie w lecie. Ale ja się uparłam, że teraz pojedziemy do M1(mieszkam w poznaniu) i kupimy normalne złote. I ogólnioe powiedziałaM, ŻE ja chce już nosić obrączkę( bo ogólnie zawsze chciałam nosic obrączke ale tak w realu :P) No i pojechaliśmy, ale znaleźlismy sie na deptaku i w jakiejś dziurze znaleźlismy faceta, który nam sprzedał te obrączkli io ja zaczęłam się na niego wydzierać, że mi zniszczył ślub. A on miał mnie gdzieś. Aha, i jak jeszczew jechaliśmy samochodem do M1 to ja z takim żalem myślałam, że to nie tak miał wyglądać mój ślub. No i tak już byliśmy w M1 to z tym moim niedoszłym mężem usiedliśmy na ławce, a on był jakiś oschły... Taki zimny. No i ja zaczęłam go całować i powiedziałam mu, że dobrze całuje. A on mi powiedział, że dobrze wiem, że on nie umie całować. No i troche zawiedziona przestałam bo czułam, że się trochę narzucam. No i potem zaczęliśmy gadać o czystości przedmałżeńskiej i on powiedział, że nie możemy tego robić przed ślubem. No to ja się zghodziłam. No a potem skądś wzięła się taka dziewczynka i on za nią biegał bo ona mu uciekała i ja sie spytałam czy to jego córka, a on potwierdził. No i wtedy ja go rzuciłam. I p[otem sobie ejszcze myślałam, że dobrze zrobiłam, bo przecież nie chcioałam sie potem rozwodzić. I myślałam jeszcze, że z niokim niogdy nie będę szczęśliwa, tylko z Markiem*, którego kocham już od dawna... W p[radzwiym życiu.... A więc.. Moze mi ktoś powiedzieć co znaczył ten sen....?


*prawdziwego imienia nie mogę podać... icon_smile
Topjulia_f wyślij PM
Reklama Google AdSense

Pamiętaj!
Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
44 Wysłany: 05.04.2007r. o 01:26


Zarejestrowany:
26 August 2006r.

Postów: 662

Status: offline

ostatnia wizyta: 08.01.09
Hej.
Wiesz, myślę, że w śnie się zastanawiasz, co jest dla Ciebie ważne, szukasz szczęścia. Nie znajdujesz go w kościele, zostajesz obdarowana tam czymś niewartościowym dla Ciebie. Później jakby znowu zastanawiasz się co jest dla Ciebie wartością: obrączki ze złota, kupione w jakieś "dziurze", czy to że chłopak który jest jakiś bez uczuć. Że pocałunek jest zły lub dobry, a nie może być po prostu pocałunkiem...

Cytat
No a potem skądś wzięła się taka dziewczynka i on za nią biegał bo ona mu uciekała i ja sie spytałam czy to jego córka, a on potwierdził.


Dlaczego ten chłopak biega za tą dziewczynką? Jego własne dziecko ucieka przed ojcem. a jak myślisz? może ta dziewczynka chciała by ją ojciec gonił.. tak czy siak to niefajny obraz rodziny. Już nie mówiąc o tym, że w śnie masz chyba poczucie bycia oszukaną.
Cytat
"Myślałam jeszcze, że z niokim niogdy nie będę szczęśliwa, tylko z Markiem*, którego kocham już od dawna... "

No może do Marka masz zaufanie? Może to jest właśnie ważna dla Ciebie cecha kogoś, z kim chciałabyś dzielić życie.

czym jest dla Ciebie kościół? A czym m1?
może Kościół jest obrazem tradycji, a m1 - to "rajski świat marzeń".
Warto się zastanowić jak widzisz i Kościół i M1?
Szajsowata obrączka należy do świata Kościoła. Jest tam Jezus - symbol cierpienia, a sama w sobie jest jakaś byle jaka, nieprzystosowana, bardziej kojarzy się ze światem zmarłym, niż z "weselem".
O M1 napisałem sobie wyżej. Chyba obraz jednego czy drugiego świata tak widziany - zupełnie nie mieści sie w Twoim poczuciu szczęścia dlatego sen (czyli Ty) szuka własnej drogi - i stąd ma taki właśnie przebieg.

Na tej stronie jest poradnik, na pewno coś znajdziesz: "sny o ślubie", i wyszukiwarka - znajdziesz mnóstwo snów ze ślubnego kobierca. pozdr.


Ten wpis był edytowany przez: 44, Kwi 05, 2007 - 01:30 AM
Top44 wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24