Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Ucieczka / Pogoń / Spadanie  :: Ucieczka -Prośba o interpretacje

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

Ucieczka -Prośba o interpretacje

Reaper Wysłany: 04.03.2007r. o 12:19


Zarejestrowany:
14 February 2007r.

Postów: 8

Status: offline

ostatnia wizyta: 20.09.07
Śniło mi sie że znajduje sie w klasie razem z cała moją klasą .Obok mnie były 2 butelki z sokiem jabłkowym jedną otworzyłem i trochę sie napiłem
kolega robiąc mi na złość wylewał jedna na podłogę .Wkurzyłem sie i dostał
twarz niestety nie poskutkowało i robił swoje wiec dostał drugi raz icon_smile .Tyle że tym razem zaczął mi grozić swymi kumplami niestety jakby tego było mało nauczycielka zaczęła sie pytać czemu to zrobiłem ja w złości jej odpowiedziałem że życie mam do kitu itp.I tak zaczęła sie ucieczka.Uciekłem ze szkoły na dworze był śnieg .W pewnym momencie zauważyłem jakiegoś człowieka na rowerze (to chyba był jakiś ment icon_smile ) zepchnąłem go z roweru
i zacząłem nim uciekać .Po drodze spotkałem jakieś dwie ładne dziewczyny
(chyba gotki) niestety nie moglem zagadać (czego żałowałem icon_smile ) ponieważ
nie chciałem żeby mnie złapali.Skręciłem więc w prawo i znajdowałem sie na jakiś działkach były tam jakieś szklarnie i namioty .Znajdowały sie tam też stawy z pomostami chciałem przeskoczyć na drugi brzega stawu ale się rozmyśliłem ponieważ pewnie bym wpadł do niego icon_smile .Przy okazji natrafiłem na noże do rzucania oraz łuk .Wziąłem łuk na plecy (często sie psuł w tym śnie ta cięciwa sie zrywała i trzeba było co jakiś czas ją reperować icon_smile ).Uciekając dalej trafiłem do meksyku (miasta) ludzie byli meksykaninami .Miasto to było bardzo zabudowane .Jeżdząc dalej trafiłem do krakowa .Jednak nie było tam żadnych budynków oprócz średniowiecznej wieży lub zamku (bardziej wieża ponieważ ta budowla okrągła i bardzo duża)prowadziła do niej scieżka .Była ona kamienista i zjazd po niej był nie przyjemny .Gdy podjechałem pod tą budowle zauważyłem pojazd terenowy i właściciela w środku wieży przez moment chciałem go zabić z łuku by móc uciekać samochodem jednak sie rozmyśliłem.Nagle akcja sie zmieniła i chyba przeniosłem sie do wnętrza tej wieży.Było w niej pełno gruzu był tam tez mój kolega .Spisywałem to co mi sie śniło i kolega mi powiedział że to był ja mu na to odpowiedziałem że
tak ale i tak sie to wydarzy .Warto dodać jeszcze że cały czas chciałem uciec do lasu ale nie moglem bo wszędzie były jakieś miasta.Prosiłbym o interpretacje tego snu ponieważ wiele nie rozumiem np.o co chodziło z tym meksykiem czy krakowem.Z góry dziękuje

"homo homini lupus est - człowiek człowiekowi wilkiem jest"
TopReaper wyślij PM
Reklama Google AdSense

Pamiętaj!
Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Jonatan Wysłany: 07.03.2007r. o 10:27


Zarejestrowany:
02 June 2005r.

Postów: 24

Status: offline

ostatnia wizyta: 14.12.08
Bardzo rozowjowy sen: kometarz do aktualności i otwarcie drogi dalej....
CytatŚniło mi sie że znajduje sie w klasie razem z cała moją klasą .Obok mnie były 2 butelki z sokiem jabłkowym jedną otworzyłem i trochę sie napiłem
kolega robiąc mi na złość wylewał jedna na podłogę .Wkurzyłem sie i dostał
twarz niestety nie poskutkowało i robił swoje wiec dostał drugi raz icon_smile .Tyle że tym razem zaczął mi grozić swymi kumplami niestety jakby tego było mało nauczycielka zaczęła sie pytać czemu to zrobiłem ja w złości jej odpowiedziałem że życie mam do kitu itp.I tak zaczęła sie ucieczka.
Uciekłem ze szkoły na dworze był śnieg .W pewnym momencie zauważyłem jakiegoś człowieka na rowerze (to chyba był jakiś ment icon_smile ) zepchnąłem go z roweru i zacząłem nim uciekać -

- nie będę tu pisać po raz kolejny o symbolach archetypowych. Zawsze punktem wyjścia do pójścia naprzód w naszym życiu, jest zrozumienie aktualnej sytuacji życiowej w ktorej jesteśmy. Myślę, że w życiu czujesz złość na pewne sytuacje, których doświadczasz. Ale ten sen daje ci wskazówkę, że z własnym gniewem należy obchodzić się mądrze. Po prostu wiedzieć kiedy go "używać". mam wrażenie, że ten sen sugeruje, że irytują cię w życiu sprawy drobne i błahe. Dajesz się prowokować pewnym sytuacjom, a gdy wybuchasz to póżniej najłatwiej ci jest zrzucić z siebie odpowiedzialność za to, jak się zareagowało.
CytatPo drodze spotkałem jakieś dwie ładne dziewczyny
(chyba gotki) niestety nie moglem zagadać (czego żałowałem icon_smile ) ponieważ nie chciałem żeby mnie złapali

- pytanie o to jak układają się twoje relacje z dziewczynami, czy wierzysz w siebie jako facet. mam przeczucie, ze trochę z tym kiepsko w rzeczywistości i, że jak jakaś dziewczyna ci się podoba to raczej nie masz odwagi jej bliżej poznać , a później żałujesz i szukasz wykrętów, żę może innym razem, albo że coś ci przeszkodziło.
CytatSkręciłem więc w prawo i znajdowałem sie na jakiś działkach były tam jakieś szklarnie i namioty .Znajdowały sie tam też stawy z pomostami chciałem przeskoczyć na drugi brzega stawu ale się rozmyśliłem ponieważ pewnie bym wpadł do niego icon_smile .Przy okazji natrafiłem na noże do rzucania oraz łuk .Wziąłem łuk na plecy (często sie psuł w tym śnie ta cięciwa sie zrywała i trzeba było co jakiś czas ją reperować

- bardzo ciekawy aspekt pozostający w sprzeczności (choć tylko pozornej z poprzednim komentarzem). Łuk odnosi się do twojego poczucia męskości i wartości, do mitu mężczyzny- łowcy. To bardzo pozytywne, że w śnie wziąłeś ten łuk na plecy. Ale to że że łuk się ciągle psuł to znaczy że ciągle jak gdyby czujesz się niepewnie w rolach jakie przypisuje społeczeństwo mężczyznom. Zastanawia mnie, czy w życiu w twoim otoczeniu jest jakiś dorosły facet na którym się wzorujesz.
Cytat.Uciekając dalej trafiłem do meksyku (miasta) ludzie byli meksykaninami .Miasto to było bardzo zabudowane .Jeżdząc dalej trafiłem do krakowa .Jednak nie było tam żadnych budynków oprócz średniowiecznej wieży lub zamku (bardziej wieża ponieważ ta budowla okrągła i bardzo duża)prowadziła do niej scieżka .Była ona kamienista i zjazd po niej był nie przyjemny .Gdy podjechałem pod tą budowle zauważyłem pojazd terenowy i właściciela w środku wieży przez moment chciałem go zabić z łuku by móc uciekać samochodem jednak sie rozmyśliłem.Nagle akcja sie zmieniła i chyba przeniosłem sie do wnętrza tej wieży.Było w niej pełno gruzu był tam tez mój kolega.Spisywałem to co mi sie śniło i kolega mi powiedział że to był ja mu na to odpowiedziałem że tak ale i tak sie to wydarzy

najbardziej tajemniczy aspekt snu. Myślę, że ten fragment odnosi się do twojej dalekiej przyszłości, jest to tylko w pewnym sensie obietnica tego co może być jeśli podołasz aktualnym wyzwaniom. Mam takie,przeświadczenie, że to trochę taka zachęta, sygnał z nieświadomości "podołasz, jesteś w stanie walczyć i zwyciężac- jeśli w to uwierzysz". Ale podkreślam, że mam przeczucie, że ten fragment odnosi się do dalekiej przyszłości. Aha pamiętaj że jeśli nie byłeś w Meksyku- to zapewne był to mityczny Meksyk. Ale tu ci nie pomogę- to taka zagadka dla ciebie samego ze strony twojej nieświadomości.
CytatWarto dodać jeszcze że cały czas chciałem uciec do lasu ale nie moglem bo wszędzie były jakieś miasta.Prosiłbym o interpretacje tego snu ponieważ wiele nie rozumiem np.o co chodziło z tym meksykiem czy krakowem.Z góry dziękuje

las przywołuje mitycznego mężczyznę- łowcę, choć teraz ma on na sobie garnitur i idzie do pracy by cały dzień spędzić przed komputerem w centrum wielkiego miasta. To tak metafora dla ciebie. Którą drogę wybierzesz: las czy miasto? To takie pytanie do zastanowienia? Zajrzyj do książki Roberta Bly'a "Żelazny Jan" . Pomoże ci rozwiążać niektore zagadki, które stawia przed tobą aktualnie twoja nieświadomość. Sam w życiu wybierzesz: czy laptop i biurko w wieżowcu(!) czy las i łuk. A może jedno i drugie?
TopJonatan wyślij PM
Reaper Wysłany: 08.03.2007r. o 15:31


Zarejestrowany:
14 February 2007r.

Postów: 8

Status: offline

ostatnia wizyta: 20.09.07
Bardzo dziękuje za pomoc w interpretacji tego snu .Miałem problem z jego przetłumaczeniem nie wiedziałem o co chodziło np z tym łukiem .Dało mi to sporo do myślenia

"homo homini lupus est - człowiek człowiekowi wilkiem jest"
TopReaper wyślij PM
fantasmagoria0 Wysłany: 21.11.2007r. o 11:47


Zarejestrowany:
09 November 2007r.

Postów: 3

Status: offline

ostatnia wizyta: 21.11.07
Bardzo mnie zainteresowało tego typu podejście, daje wiele do myślenia.
Topfantasmagoria0 wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24