 |
 |
Toksyczna woda |
| Pollina77 |
Wysłany: 01.02.2007r. o 14:49 |
|
Zarejestrowany:
31 January 2007r.
Postów: 2
Status: offline
ostatnia wizyta: 01.02.07 | Chcialabym bardzo zeby ktos mi pomogl z tym snem .
Snilam dzisiaj i moim przyjacielu i jego dziewczynie (nie widzialam go kilka lat) obydwoje byli bardzo biednie ubrani i bardzo zmeczeni szczegolnie ona,wydawala sie wyczerpana.Bylismy w jakims domu z drewna z duza iloscia schodow -schodzilismy w dol, Beata nie mogla nadazyc za nami ,w koncu wyszlismy jakby na zewnatrz zobaczylam wode najpierw wydawala mi sie piekna taka lagunowa zielona, czysciutka i ciepla , byly tam tez drzewa intensywnie zielone tak jak woda z bialymi korzeniami i kora zupelnie biala,nagle zobaczylam w wodzie jakby ludzkie szczatki plywajace w roznych rozmiarach, kiedy sie przygladnelam byly to jakby chrzastki ,kadluby ,klataka piersiowa bez glowy,nog i rak ,tylko tors - byly bardzo czyste sladow krwi nie bylo zadnych ,plywaly sobie i wygladaly jakby byly dosyc stare. Moj przyjaciel wszedl do tej wody( tak mi sie przynajmniej wydaje ) ja nie chcialam bylam przerazona zastanawialam sie co to jest - bo dotarlo do mnie ze to nie sa szczatki ludzkie, moze zwierzece, nie wiem i stwierdzilam z zalem ze taka piekna woda a tak drastycznie zanieczyszczona, nie weszlam do niej nie chcialam'.
Wrocilismy sie do pomieszczenia ze schodami, tym razem sama weszlam do jakby pokoju(dach byl z bialej foli,tak jak namiot) z duza iloscia tapczanow i telewizorow kilku chlopcow siedzialo tam ,ja takze usiadlam nagle zaczelo przybywac ludzi byly to bardzo mlode dziewczyny , wchodzily i siadaly , byly nagie od pasa w gore ,smialy sie rozmawialy - jedna z nich byla w ciazy usiadla niedaleko mnie na tej samej kanapie ja i dziewczyna kolomnie bylysmy jako jedyne "przyodziane"-mialysmy staniki ,reszta bez.
Znowu jestem z moim kolega ,wychodzimy z budynku ,widze stragan z papierosami ,nie moge sie doczekac kiedy zapale, kupuje papierosy ,mam przy tym wyrzuty sumienia bo jestem w ciazy(we snie i rzeczywistosci) nie mowie o ciazy mojemu przyjacielowi bo nie chce zeby skarcil mnie za te papierosy-lepeij zeby nie wiedzial ...
papierosy kosztuja $5.25 ale ja nie place za nie jakis starszy ,bardzo elegancki pan podaje mi malutki brazowy portfelik, zadowolona -ze ja nie musze wydac pieniedzy place z jego, ogladam sie i widze ze przed budynkiem stoi ich kilku wszyscy sa wysocy i boje sie ich ,wygladaja jak wloska mafia.Odpalam papierosa i odchodzimy.Musze dodac ze caly czas w czsie naszej wedrowki z moim przyjacielem namawiam go zeby zadzwonil do mojego bylego chlopaka z ktorym od lat nie mam kontaktu a bardzo bym chciala.
Prosze o pomoc bo boje sie ze ja zle zinterpretuje ten sen i bede sie denerwowac jeszcze bardziej- nie moge spac po nocach ze wzgledu na lekko podejzany stan zdrowia mojego dziecka.
dziekuje i pozdrawiam
|
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| yashika |
Wysłany: 19.02.2007r. o 13:04 |
|
Zarejestrowany:
19 February 2007r.
Postów: 17
Status: offline
ostatnia wizyta: 08.06.07 | Hej Pollino,
chciałabym cię pocieszyć, abyś się niepotrzebnie nie zdręczała. Naprawdę bądź dobrej myśli.
Moim zdaniem wszystko wygląda pięknie jak ta piękna laguna z piękną czysciutką wodą.
Jest bardzo ważne, że widziałaś tę wodę tak czystą!
Natomiast moim zdaniem ty sama wprowadzasz elementy dużego niepokoju kreując jakieś stare kadłubki, czyli coś z odległej przeszłości.
a to że one były rozczłonkowane, może mówić o jakimś własnym wewnętrznym rozczłonkowaniu, rozdarciu, konflikcie emocjonalnym, ale jakąś sprawą z przeszłości.
To było dawno, pamiętaj!
pozdrówka
yashika |
 |
|
|
|  |
|  |