Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Sny o zabarwieniu religijnym  :: ksiądz kosciół

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Idź do strony: 1 - 2 [+1]

Do dołu

ksiądz kosciół

duszek Wysłany: 18.01.2007r. o 15:16


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
Cześć!

Przez ostatni miesiąc wpadłam chyba w jakąś depresje i od tego czasu często śni mi się, ze jestem w kościele albo, że rozmawiam z księdzem.
Przez ostatnie dwa dni przed snem robi mi się strasznie zimno, mimo że jestem przykryta kilkoma kocami.

Wczoraj śnilo mi się, że była niedziela, przyszła do mnie do pokoju siostra, obudziłam sie, a ona powiedziała, że idzie do koscioła. Spojrzałam na zegarek i z tego, co pamietam to chyba za 7 minut miała być msza w kosciele. Chciałam iśc z siostrą na tą Mszę, poniewaz zawsze prowadzi o tej godzinie ksiądz którego lubię. Ubrałam sie szybko. Nagle znalazłysmy się w kosciele. Mszę miał inny, obcy mi ksiądz (pewnie nie isniejący w rzeczywistości) przypominał hipisa. Miał zieloną albę, długie włosy i okulary. Miał chyba kazanie. Śmiał się. Na tym sen sie skonczył.

Dzisiaj znowu śnił mi się ksiądz. Tym razem był on mi znajomy. Szłam z koleżanką do niej do domu, a tam był On. Siedzielismy w kuchni. W rzeczywistości koleżanka z tym ksiedzem zna się lepiej. w śnie mialam wrazenie, ze im przeszkadzam, ze chcą ze soba porozmawiać. przez ostatni czas malo się do ludzi odzywam i w snie tez milczałam. Kolezanka i ksiadz zaczeli pisac na kartce do siebie. patrząc na ich wyrazy twarzy miałam wrażenie, ze "rozmawiają" (piszą) coś o mnie. Czesto cos pisali, spogladali na mnie i sie śmiali. Było mi głupio i wyszłam.

Parę dni temu śniło mi sie, że jestem w kościele. Najpierw było duzo ludzi. Później nagle wszyscy znikli. Stałam w ławce, a za mną było chyba trzech młodych ksieży, patrzyli na mnie tak z litoscią. Czułam, że smieją sie ze mnie. Zaraz potem zanalazłam sie na dworze i była wojna. Ukrywałam się. Była jeszcze mała dziewczynka, blondynka. Próbowalam ją ochronić, żeby nikt jej nie zobaczył, nie zabił ale ona nie słuchała. Wychodziła z ukrycia. Zachowywała się tak jakbym to tylko ja ją widziała. Po tym śnie obudziłam sie z płaczem.
Śniło mi się też, ze jestem w starym koscile i rozmawiam ze sraszym ksiedzem na temat zorganizowania połowink czy studniówki w kosciele. w trakcie imprezy miała byc Msza.

Miałam jeszcze inne sny o tym, że jestem w kosciele lub, że widze ksiedza. Co to znaczy?
Topduszek wyślij PM
Reklama Wysłany: całkiem niedawno


Zarejestrowany:
31 January 2010r.


Status: online


iga997 Wysłany: 18.01.2007r. o 15:59


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 1

Status: offline

ostatnia wizyta: 18.01.07
Zauważyłam że w Twoich snach powtarza się iż ksiądz się z Ciebie śmieje.
Może jestes jakos związana z kościołem? Może ostatnio przydazyla Ci sie jakaś nie miła wpadka? W miejscu publicznym lub przy jakims szanowanym czlowieku? Kościół może symbolizować miejsce publiczne, lub jakis tlum ludzi. Może czujesz się odrzucona? Ksiądz może symbolizować kogoś ważnego w twoim życiu, albo kogoś popularnego w Twoim otoczeniu.
A tak wogóle jaki masz stosunek do kościoła?
Topiga997 wyślij PM
duszek Wysłany: 18.01.2007r. o 17:14


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
cześć dzieki że odpisałaś

zawsze myślałam że wierze w Boga, ale ostatnio zaczęłam wątpic... przez ostatni miesiąc zaczęłam czesciej chodzic do kosciola ale mam wrażenie, ze tylko dlatego, że czuje się tam bezpiecznie...
Topduszek wyślij PM
duszek Wysłany: 20.01.2007r. o 19:40


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
cześć!

Znowu śnił mi się ksiądz. Tylko tym razem śniło mi się, że pisze z nim smsy (w rzeczywistosci pare razy pisłam z księdzem).

Wczoraj śniło mi sie, że siedzialam w fotelu i pisałam. Cieszyłam się przy tym, smiałam. Natomiast dzisiaj śniło mi się, że pisałam i było mi przykro. Ksiądz pisząc był jakiś niemiły.

Co to oznacza? Czy ktos moze mi powiedzieć dlaczego ciągle śni mi się jakis ksiadz?
Topduszek wyślij PM
Jacek Wysłany: 21.01.2007r. o 01:41


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1270

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.10.14
Witaj Duszku!


Chciałem Cię tez zapytać czy to jest konkretny ksiądz. I co do niego czujesz?

Wybiegając do przodu: Osoba księdza w Twoim śnie może symbolizować autorytet. Czy nie jest tak, że nacodzień odczuwasz "respekt" wobec osób które wydają Ci się autorytetami.
Pisząc respekt - miałem na myśli cały wachlarz uczuć, skończywszy na panicznym strachu. Może masz problem z niższym poczuciem wartości wobec takich osób. Obawiasz się przez nich odrzucenia - stąd sen przedstawia różne jego oblicza: przyjacielską i nieprzystępną.

Osoba księdza może być projekcją Twoich relacji z kimś z Twojego otoczenia: np: mąż, albo rodzic, opiekun.

Zastanawiam się co jest powodem Twojej depresji, czy coś jeszcze prócz kiepskiej aury za oknem?

Wyczuwam, że z Twoich snów, w Twojej codzienności jest sporo lęku o własną osobę. Myślę że te zdanie sporo wyjaśnia, i może przedstawiać głębsze podłoże tych lęków. Bo zobacz:

Cytat Zaraz potem zanalazłam sie na dworze i była wojna. Ukrywałam się. Była jeszcze mała dziewczynka, blondynka.


Możliwe, że te zdanie odnosi się do Twojego dzieciństwa, które w tym kontekście jawi się jako wojna. Mam namyśli np taką sytuację konfliktów np. między rodzicami, w której osoba dziecka była pomijana :| Może to być sytuacja w szkole, też, td.

Cytat
"Wychodziła z ukrycia. Zachowywała się tak jakbym to tylko ja ją widziała."


Lęk o tą dziewczynkę, o bycie zauważoną, jest jak widzisz bardzo silny. Nie bez powodu się pojawia ta dziewczynka. Może się budzi w Tobie potrzeba wyjścia na przeciw losowi, bez względu na niebezpieczeństwo.

Wydaje mi się, że to dość ważne dla Ciebie sny. I chyba sporo w nich nie odkrytego, przyznam się że są mi bliskie icon_wink łatwiej będzie mi coś napisać, jeśli podasz więcej informacji.

pozdrawiam. Jacek.

Ten wpis był edytowany przez: 44, Sty 21, 2007 - 01:43 AM

-----
TopJacek wyślij PM
duszek Wysłany: 21.01.2007r. o 14:44


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
Cześć Jacek!

Dziękuję, że poswieciłeś chwilę i odpisałeś.

Jeżeli chodzi o tego księdza to na początku nie była jedna, ta sama i konkretna osoba. Dopiero od pewnego czasu sni mi się ksiądz, którego znam. Dziś np. snilo mi się, że byłam w kosciele na Mszy, którą On prowadził.

Jeżeli chodzi o moją depresję to chyba odczuwam "ból istnienia". Nie potrafię znaleźć celu w życiu. Nie potrafie porozumiec się z ludźmi.

Moze masz rację z tą wojną tzn moi rodzice często się kłócą juz od kilku lat, niestety najczęsciej jestem w domu i mimo że nie chcę to słyszę ich rozmowy. Juz mnie to męczy, że raz jest dobrze a parę dni później znowu źle... w szkole tez mi nie wychodzi, nie potrafie porozumieć się z koleżankami, kiedyś mnie skrzywdziły i nie potrafie znowu im zaufać. Mam wrażenie, ze wybudowałam mur którego nie mogę przebyć...

Ten ksiądz mi znajomu powiedział mi kiedys, że jak będę gotowa to mi pomoże. Czy te sny moga oznaczać, że mam skorzystać z jego propozycji pomocy?

Dlczaczego te sny wydają Ci się bliskie icon_wink jeżeli to nie tajemnica oczywiście.

Jak będziesz miał jeszcze jakieś pytania to napisz ja postram sie odpowiedziec jeżeli to pomoże.

Jeszcze raz dziekuje. icon_smile Pozdrawiam. Kamila
Topduszek wyślij PM
Jacek Wysłany: 21.01.2007r. o 20:02


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1270

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.10.14
Hej Kamilo.

Atmosfera niezgody w domu, może mieć na Ciebie duży wpływ. Jak wiesz ludziom "w czasie wojny" trudno się zachować normalnie. Dla mnie, wszelkie konflikty domowe są bardzo dużym obciążeniem. Przeczulenie na punkcie własnej osoby, brak dystansu(wynikający z braku oparcia w domu), skonfliktowane wnętrze itd. I tak wielka potrzeba zaufania komuś, jakiegoś normalnego życia, wręcz jego idealizowania, że jego brak urasta do gigantycznych rozmiarów. Utrata zaufania wtedy bardziej boli i trudno wtedy o przebaczenie. I nie jest to tylko poczucie krzywdy odnośnie kogoś konkretnego, ale przeświadczenie że świat nie jest godzień zaufania. Być może Twój Kamilo mur taki ma budulec. Takiej bardziej goryczy i manifestacji cierpienia. Może jest tak mniej lub bardziej ale warto spojrzeć na to pod tym kątem.

Co do do tego ze Twoje sny są bliskie. Miałem podobne. Dalej jednak nie wiem czy także w wymowie.
Była tam tez osoba, nie ksiądz, lecz również niedostępna, pełna splendoru, wysoko postawiona w hierarchi społecznej, związana z przewodnictwem, życiem publicznym. i tak samo podobnie jak w Twoich snach, osoba zachowywała się zupełnie inaczej niż na jawie, tzn przyjacielsko, była przystępna, bardzo łatwy kontakt.
Twój sen mi uzmysłowił, że nie chodziło tyle o relacje z autorytetami. Ile o poszukiwaniu mocy, silnej osoby, oparcia, która nadała by znaczenie własnej egzystencji, pełnoprawnego miejsca w świecie.
Twoje sny mogą być o tym samym. Odczuwasz słabość, skonfliktowanego środowiska, szukasz kogoś mocnego. Próbujesz nawiązać kontakt, najpierw na jawie, później we śnie....

Cytat
Ten ksiądz mi znajomu powiedział mi kiedys, że jak będę gotowa to mi pomoże. Czy te sny moga oznaczać, że mam skorzystać z jego propozycji pomocy?

Znajomy ksiądz zachował się niczym buddyjski mistrz icon_smile . Jak masz ochotę to czemu nie, ale wizytę taką, potraktowałbym jak każde inne doświadczenie rozmowy z człowiekiem.
Ja taki sen zinterpretowałbym jako ogólne zogniskowanie na problemie. Wołanie o księdza, takiego jakiego masz w sobie. Rozumianego jako oparcie dla siebie, nawiązanie kontaktu z własnym wnętrzem, szukaniem w nim mocy, budowanie w sobie silnej osoby - która wie czego chce. Bardzo możliwe,że sny są podpowiedzią jak sobie poradzić z Twoim gorszym samopoczuciem.

pozdrowienia!
Jacek






Ten wpis był edytowany przez: 44, Sty 21, 2007 - 08:03 PM

-----
TopJacek wyślij PM
duszek Wysłany: 16.02.2007r. o 14:40


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
Hej! to znowu ja. Miałam nadzieję, że wreszcie skończyły mi sie te sny ale niestety.

Dzisiaj sniło mi się, ze byłam w domu. Pisalam z ksiedzem sms i umawialismy się na rozmowe na gg. Później sidziałam przy komputerze i nie pamietam już czy ta rozmowa sie odbyła czy nie.

Poźniej znalazłam się w szkole. Ale to nie była znana mi klasa. Była religia. Siedziałyśmy z koleżankami przy stole, ksiądz dosiadł się do nas. Spojrzał się na mnie dziwnym wzrokiem. Rozdał jakies kartki i kazał je robic, powiedział, ze bedzie pytał z ostatniej lekcji. Przewertowałam zeszyt, przejrzałam kartki i siedziałam. Zachowywałam się tak jakby wokół nikogo ani niczego nie było. Czułam sie dziwnie... to było takie odzwierciedlenie rzeczywistosci. Przez ostatni okres mało mówię, nie moge sie na niczym skoncentrować...
w moim snie, na tej lekcji wiem ,że chciałam cos powiedziec do księdza ale słowa nie chciały przejsc mi przez gardło...

Innym razem sniło mi się, ze byłam w kosciele. Później zanalazłam się na plebani z siostra. Zaczełysmy sie gonic. Spotkałam organiste z którym rozmawiałam nastepnie gdzieś biegłam i wpadłam na ksiedza. Usmiechnał sie i cos zaczął mówic... Później znalazłam się juz sama na cmentarzu. Cos niosłam w reku ale nie chciałam odwinać. Jak znalazłam sie poza cmentarzem odwinęłam to był chomik. przypominał tego którego kiedys miałam. we śnie wiedziałam , ze to nie ten sam.

Co tym razem oznacza ten ksiądz i dlaczego tak czesto pojawia sie w moich snach??
Topduszek wyślij PM
krakiet Wysłany: 16.02.2007r. o 17:03


Zarejestrowany:
16 grudzień 2005r.

Postów: 99

Status: offline

ostatnia wizyta: 08.12.12
Hej Kamila

Jeśli w snach pojawia się ten sam motyw/ problem to znaczy, że nadal jest nie rozwiązany.

Czym jest kościół dla Ciebie? Czym jest kościół w ogóle? Czym jest kościół jako budynek? Warto odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest kościół dla Ciebie.
Kościół to też miejsce święte. Miejsce chronione. Dawniej ludzie chronili się w kościele w chwilach trwogi.
W swoim śnie idziesz do kościoła, ale nie znajdujesz tego czego oczekujesz. Miał być ten ksiądz co zawsze, a jest inny. W następnym śnie ksiądz, który wydawał ci się przyjazny okazuje się, że jest jakiś dziwny. W innym śnie śni Ci się że księża, którzy „powinni” podchodzić do ludzi z miłością patrzą na Ciebie z litością i się śmieją.

Mamy tu taką sytuację w której zwracasz się do jakiegoś autorytetu (jak to powiedział Jacek) ale i do pewnego sposobu radzenia sobie z problemami, który nie spełnia twoich oczekiwań, zawodzi.

W innym śnie wychodzisz na zewnątrz. Na zewnątrz jest wojna. To w pewien sposób pokazuje w jaki sposób spostrzegasz otoczenie, rzeczywistość. Jest to pole walki, gdzie wszędzie czeka na Ciebie zagrożenie. Dziewczynka, którą widzisz na zewnątrz to tak naprawdę Ty. To twoje ego, które jest jeszcze jak mała dziewczynka. Próbujesz ją/je chronić tak by nikt jej nie zranił. Ale ona chce żyć. Rwie się do życia. Nikt jej nie widzi bo Ona to Ty. Tylko Ty Ją widzisz. To część twojej osoby, która rwie się do życia, do działania.

Inną kwestią jest problem z komunikacją. W ostatnim śnie mówisz, że chciałaś coś powiedzieć księdzu, ale nie powiedziałaś. W poprzednim pisaliście smsy, ale jakoś to nie wychodziło.

Taki sposób postępowania doprowadza Cię na cmentarz. Pośród ludzi którzy nie żyją. Ale z ludźmi którzy nie żyją nie da się porozmawiać.

Na koniec chciałbym dodać, że te sny pokazują sytuację jaka ma miejsce. One nie dają rozwiązania. Pokazują jedynie, że sposób działania/niedziałania jaki obrałaś jak na razie nie rozwiązuje twojego problemu. Pozytywne jest to że masz pewnego rodzaju barometr dzięki któremu możesz sprawdzić w jakim kierunku sprawy idą.

pozdrawiam,
krakiet
Topkrakiet wyślij PM
duszek Wysłany: 17.02.2007r. o 11:56


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
Hej krakiet!

Dzięki za odpowiedź.

Dzisiaj znowu miałam sen, ze byłam w kościele. Mszę miało dwóch ksieży. Cały czas się śmiali... a później byłam w róznych miejscach, gdzie ktoś umierał... najpierw siedziałam na skałałach, nad jakąś wodą w której była kobieta, która sie topiła. wciągał ja jakis wir. Próbowalam jej pomóc. Wrzucałam różne rzeczy zeby mogła się tego złapać ale nie udało się. Dziwne było to, ze była tam jeszcze moja siostra i tato i nic nie robili. mialam wrazenie ze ta kobieta byla moja mama....

Poźniej śnilo mi sie, ze jakiś czlowiek jechal autem, którym wczesniej jechałam i robił to co ja przed wyjściem z tego auta...miał je wycofać i gdy to zrobił nagle pojawiła się krew i ktoś krzyknął, ze nie żyje... to było dziwne...
Topduszek wyślij PM
Jacek Wysłany: 17.02.2007r. o 14:46


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1270

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.10.14
Witaj Kamilo icon_smile

Patrząc całościowo na Twoje sny, wyczuwam w nich coś co nazwałbym brakiem wsparcia... Uczucie osamotnienia, i potrzeby więzi.
Sytuacja sprawdzianu z Twojego snu - to taka w której "jestem wartościowym bo coś potrafię", a nie np: "jestem bo jestem kochanym". Może te słowa uwięzły ci w gardle.....


Mam wrażenie że z tego powodu cierpisz... Chciałabyś się z kimś o tym podzielić, ze swoim księdzem. Osobą która słucha..
Brak takich osób, może być powodem tego tego że się od innych odsuwasz...

Druga część snu, zderzasz się z księdzem, który właśnie: jest zupełnie inny... Myślę że sen ma tu dla Ciebie przesłanie:
Ksiądz w śnie to twój wewnętrzny Ksiądz. To Twoje Ja które zawsze Cię wysłucha, i który Ci zawsze wybaczy. Który Ci pozwali być sobą i biegać z osobą najbliższą po kościele.

Jest coś takiego jak wewnętrzne oparcie. Czyli to co pozwala nam kochać siebie i świat. Bądź dla Siebie takim księdzem jak ze snu, tym "miłosiernym".

Kamilo, Idzie wiosna. dzisiaj wspaniała pogoda. włącz muzykę i umów się z koleżanką na spacer (albo z psem sąsiada): Trzeba wystawić depresje na słońce icon_smile

Pozdrawiam ciepło.
Jacek














Ten wpis był edytowany przez: 44, Lut 17, 2007 - 02:48 PM

-----
TopJacek wyślij PM
duszek Wysłany: 17.02.2007r. o 23:19


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
Hej Jacku!

Dziękuje, że odpisałeś icon_smile

Chyba masz rację z tym co napisałes...

Mam tylko jedno pytanie. Piszesz, ze mam być dla siebie takim ksiedzem jak ze snu, tym "miłosiernym".

Jak mam to rozumieć?


Jeszcze raz dziękuje icon_smile

Pozdrawiam
Kamila
Topduszek wyślij PM
duszek Wysłany: 21.02.2007r. o 20:12


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
Hej!

Dzisiaj znowu śnił mi sie ksiądz. Tylko tym razem było inaczej niż zawsze... rozmawialam z nim, śmialam się... co to moze oznaczac...

Czy jest jakaś szansa żeby nie powtarzały mi się sny z księdzem?
Topduszek wyślij PM
Jacek Wysłany: 21.02.2007r. o 22:29


Zarejestrowany:
26 sierpień 2006r.

Postów: 1270

Status: offline

ostatnia wizyta: 03.10.14
Cześć!
najpierw na temat ostatniego Twojego pytania. Chodzi mi o tego właśnie który Ci teraz przyśnił...

Mam jeszcze do Ciebie pytanie:
czy sny z księdzem nie śnią Ci się w jakieś określonej sytuacji z Twojej codzienności? sytuacja w szkole, w domu? czy może w planach masz zmierzenie się w trudnej sytuacji?


pozdr!

-----
TopJacek wyślij PM
duszek Wysłany: 21.02.2007r. o 23:37


Zarejestrowany:
18 styczeń 2007r.

Postów: 16

Status: offline

ostatnia wizyta: 31.03.07
Hej!

sama już nie wiem... ale raczej nie... to chyba nie ma zwiazku z niczym...cały czas jest "tak samo" jezeli chodzi o codzienność... przyznam, że już zaczyna mnie to męczyć... jak długo można miec sny z jedną osobą...

Masz moze jakies pomysły? będę bardzo wdzięczna icon_smile dziękuje, że w ogóle to czytasz i mi odpisujesz icon_smile

pozdr!

Ten wpis był edytowany przez: duszek, Lut 21, 2007 - 11:38 PM
Topduszek wyślij PM

Idź do strony: 1 - 2 [+1]


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl