 |
Trochę dziwny wymiar snu, ale jednak... |
| Raviel |
Wysłany: 29.11.2006r. o 20:52 |
|
Zarejestrowany:
29 November 2006r.
Postów: 1
Status: offline
ostatnia wizyta: 29.11.06 | Niedawno (bodajże 5 dni temu) miałem ciekawą sytuację. Jak zwykle siedziałem sobie w szkole na lekcjach. Wszystko było OK, dopóki...dopóki nie zacząłem się gorzej czuć. Nie wiesz czy ktoś z was kiedyś już mdlał, ale to było właśnie to, nagłe osłabienie, zimny pot, powolne tracenie widoczności. Co ciekawe miałem akurat o tym lekcje - o pierwszej pomocy w przypadku osłabnięć. Wszystko fajnie. Jednak ja miałem całkiem inne "objawy" tego co zaraz niby miało się stać - zamiast zimnego potu->wewnętrzny żar, zamiast osłabnięcia pobudzenie, no i wzrok. W przypadku tego prawdziwego zasłabnięcia tracimy go całkowicie, tj.robi nam się czarno przed oczami. Ja widziałem tak, jakby ktoś tuż przede mną świecił strasznie jasną lampą. I wtedy to zobaczyłem. Widziałem skąpaną w złocie młodą dziewczynę, doskonale pamiętam jej twarz, ruchy i wygląd. Wszystko było złote, miała długą suknie, była boso, i podchodziła do mnie z uśmiechem. Aż w pewnym momencie stanęła, przestraszyła się czegoś, rozpłakała i zaczęła wrzeszczeć, choć nic nie słyszałem. I wtedy zginęłą a ja momentalnie odzyskałem świadomość. Nikt mi nie chciał uwierzyć że już się dobrze czuje, a ja czułem się wręcz doskonale! Wszystko zniknęło! Teraz zaczynam mieć prześwity tego zdarzenia, widze czasami ta dziewczynę jak zamykam oczy. Czy ktoś z Was wie, co to miałoby oznaczać? Bardzo byłbym wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam wszystkich. |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| Tristan |
Wysłany: 07.12.2006r. o 21:46 |
|
Zarejestrowany:
09 September 2006r.
Postów: 99
Status: offline
ostatnia wizyta: 16.04.08 | hm złota dziewczyna i blask, jakże to piękne, myślę że z pewnością te kolory odpowiadają Wyższym Istotą, przeważnie ukazują się światłością, jednak złoty kolor jest szczególny, myślę że to był kontakt Twój ze źródłem, od tąd powinno Cię prowadzić już zawsze nawet kiedy będziesz mieć otwarte oczy, najważniejsze to słuchać Swego wewnętrznego głosu, myślę iż z czasem będzie tylko lepiej...
I tego CI właśnie życzę.
Tristan. |
 |
|
|
| Włóczykijka |
Wysłany: 18.12.2006r. o 22:27 |
|
Zarejestrowany:
23 June 2006r.
Postów: 2
Status: offline
ostatnia wizyta: 18.12.06 | Coś na wzór objawienia? Trzebaby zrozumieć, co chciała przekazać...
Kpisz, czy o Drogę pytasz? |
 |
|
|
| guniaczka |
Wysłany: 19.12.2006r. o 08:45 |
|
Zarejestrowany:
13 December 2006r.
Postów: 4
Status: offline
ostatnia wizyta: 04.01.07 | Czytając to co napisałeś przypomniała mi się sytuacja sprzed dwóch miesięcy, której do tej pory dokończa nierozumiem. Siedziałam w zaprzyjaźnionym klubie z koleżankami. Odeszłam na chwile od jednej z nich, zostawiłam ją z kumplem. Ona wtedy rzuciła tekst do kumpla "Zaraz zemdleję, przynieś mi torebkę". On poszedł po jej torebkę, a jak wrócił to ona już leżała na betonie. Za pierwszym razem jak straciła przytomność widziała kumpla (innego, niże ten co z nią tu był) martwego leżącego w kałuży krwi. Przebudziła się, leżała jakieś 10 min i znowu staciła przytomność. Teraz widziała sytuację, która się wydarzyła przed morderstwem kumpla, znaczy sie widziała jak facet z brodą, w długim czarnym płaszczu skórzanym zabija kumpla nożem. Za trzecim razem jak straciła świadomość widziała kumpla idącego w nocy po ulicy i z na przeciwka tego faceta. Próbowałyśmy to jakoś odczytać co to mogło oznaczać, dowiedziałyśmy się po fakcie. Myślałyśmy, że to bedzie chodziło o kumpla, że z nim coś sie stanie. Okazało się jednak, że chodził o coś zupełnie innego. Dwie noce pozniej w okolicach gdzie ten wlasnie kumpel mieszkal, zamordowano chlopaka w jego wieku, a trzy dni po tym zdarzeniu kolejnego. To mógł być on ale chyba w jakiś sposób koleżanka go ostrzegła. |
 |
|
|
| Ghost |
Wysłany: 19.12.2006r. o 14:57 |
|
Zarejestrowany:
20 November 2006r.
Postów: 24
Status: offline
ostatnia wizyta: 05.05.08 | A może ta dziewczyna w złocie to była twoja Anima, czyli kobieta, która jest twoim ideałem. Animy jak najbardziej objawiają się w snach, czy na jawie czy w wyobraźni mężczyzn... |
 |
|
|
| carmen |
Wysłany: 19.12.2006r. o 17:15 |
|
Zarejestrowany:
14 December 2006r.
Postów: 13
Status: offline
ostatnia wizyta: 07.01.07 | witaj...
Bardzo Ci zazdroszcze tego przezycia. Choc przyznam ze kiedys tez mialam podobne objawy jak te opisane przez Ciebie. Żar, pobudzenie i to światlo... Bylam wtedy akurat w kosciele. I bylo podniesienie. Bylam akurat schylona, pograzona w modlitwie. Nie wiedzialam co sie dzieje. Dokladnie odwrotne objawy niz przy omdleniach... Jednak w tej samej chwili spojrzalam na Przenajswietszy Sakrament i wszystko wrocilo do normy. Ale potem jeszcze czulam jakbym dostala skrzydel. Szkoda ze nie doznalam takiego doswiadczenia jak Ty. podobno to takie piekne... |
 |
|
|