To sen ktory sklada sie z dwoch odcinkow. Pierwszy odcinek snil mi sie pare lat temu, drugi dopiero co.
Sen pierwszy
Jest wojna. Przed moim domem na chodniku jest duzo lejow po bombach. Sa wypelnione brudna woda. Wychodze z domu i ide tym chodnikiem w strone przystanku autobusowego. Trzymam za reke chlopca. Chlopiec jest strasznie zadziorny, ruchliwy. Raz kopie mnie, probuje sie wyrwa raz znowu idzie grzecznie. W pewnym momencie wyrywa mi sie i znika. Nie wiem gdzie sie podzial. Przenosze sie nagle z powrotem do domu. Siedze w glebokim fotelu przed wylaczonym telewizorem. Pojawia sie mnostwo ludzi. Podchodza do mnie i prosza mnie zebym szukal tego chlopca. Mowia ze pewnie wpadl do ktoregos leju po bombie, ale mozliwe ze jeszcze zyje. Blagaja mnie zebym go zaczal szukac, mowia ze to nie byl zwykly chlopiec, ze mial na imie Geniusz. Ja udaje ze nieslysze co mowia wlepiajac sie w zgaszony telewizor. Czuje na sobie ogromna odpowiedzialnosc za to dziecko, czuje sie zazenowany ta sytuacja a mimo to siedze nadal. Zwyczajnie mi sie nic nie chce!!! To moje "niechciejstwo" albo raczej lenistwo tak mnie zdumialo ze obiecalem sobie ze jak to sie juz wszystko skonczy to to opisze (obiecalem sobie we snie)
Sen drugi
Poszedlem do apteki. Czekalem w dlugiej kolejce. Najpierw na chodniku, potem w srodku. Nagle okazalo sie ze w tej aptece jest odprawiana msza swieta. Bylo podniesienie. Ksiadz podniosl oplatek, ministrant zadzwonil dzwonkami i wszyscy uklekli. I wtedy zobaczylem tego chlopca ktory mi kiedys uciekl jak stal wsrod kleczacych ludzi. Podbieglem do niego i zlapalem go mocno za reke i pytam "-Czemus uciekal?" On odpowiedzial "-Bo mi mowili ze przy tobie bede szczury zarł" Ja mu na to zdenerwowany"-Dobrze ci mowili bo bedziesz zarł szczury" Za moment jednak przeprosilem go i powiedzialem "-Nie, nie bedziesz" We snie bylem strasznie szczesliwy ze go odnalazlem. Trzymalem go bardzo mocno zeby znowu nie uciekl.
"Ile podskoczysz w marzeniach tyle będziesz zarabiał" - usłyszane kiedyś we śnie.
Reklama Google AdSense
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Na studiach mialem jeszcze jeden bardzo ciekawy sen z dzieckiem w roli glownej. Snilo mi sie ze w ksiazce do teologii znalazlem dziecko. Niemowle bylo dosc duze. Wyjalem go z tej ksiazki. Zobaczylem wtedy na jego plecach napis: "Korsyka"
Konia z rzedem temu co to rozszyfruje.
Ps. Studiowalem historie nie teologie.
"Ile podskoczysz w marzeniach tyle będziesz zarabiał" - usłyszane kiedyś we śnie.
świetny sen!
I chyba dość czytelny, tak myślę
Chłopiec, którego trzymasz za rękę, gubisz, a potem odnajdujesz w drugim śnie to Twoje pragnienie/marzenie, które w ostateczności się spełnia lub cel który osiągasz. Głęboki fotel, telewizor i Ty odpoczywający, nie martwiący się o chłopca, wskazują że w pewnym momencie dałeś za wygraną, ale na szczęście drugi sen wszystko wyjaśnia: znajdujesz chłopca= osiągasz/ zdobywasz coś i obiecujesz że " nie będzie żarł szczurów" = czyli że "to Twoje coś" nie będzie już zagrożone i tego nie stracisz. Trzymaj dalej "to coś" bardzo mocno !!!!
Woda Uniwersalny symbol uczuć, emocji oraz energii, sił witalnych i duchowych.
Jak woda zachowuje się we śnie? Jak wygląda? Czy z nią coś robisz?
Niespokojne, wzburzone wody - przygnębienie, dołek emoc... [przeczytaj całość]
Losowy cytat
"Fantazja jest kuźnią Boga."
- starożytne powiedzenie
Sonda
Kto jest online
Aktualnie nie ma zalogowanych użytkowników, gości jest: 53
Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl