Zarejestrowany:
19 July 2006r.
Postów: 25
Status: offline
ostatnia wizyta: 27.06.07 | Zasnawiam się czy śnię, uświadamian to sobie gdy przede mną jakiś taki dziwny karzeł nagle zmienia swoją twarz w uśmiech jak joker, trwa to sekundę. Boję się, ale uspokajam się bo to sen. jestem jakby w holu, wszystwo jest z czerwone, podłowga i kotary. Za jedną kotarą coś się dziwnie porusza, postanawiam oddać się snu (przestałam się bać) i wyciągam się do tego pomieszczenia z ruszającym się czymś, okazuje się że jest to jedna ręką która mnie łapię i usta, które łapią drugą rekę i ją ssą, jest to taki dziwny mechanizm. Nudzi mi się to i wyrywam się stamtąd. Mam ogromną ochotę na sex, widzę grubego mężczyznę leżącego i chcę się na niego rzucić, ale mi nie odpowiada, biegnę za drugą kotarę i krzyczę że chcę mężczyznę. na podłodze leży facet, ale bez rąk, krzyczę że chcę z rękami i one się pojawiają, ale go nie chcę. zamykam oczy i wzywam kolegę (to mi nigdy nie wychodzi, zawsze pojawia się ktoś inny) i nagle ktoś mnie przyciska do ściany bardzo mocno i porusza mną, jest strasznie napalony (bardziej niż ja) Sciana jest bardzo niska i wbija mi się w kręgosłup, krzyczę żeby pzrestał bo mnie boli, ale on nie przestaje, cały czas mam głowę przechyloną w bok i nie widzę go. Teraz obracam głowę z ledwością i widzę kogoś strasznego, ma ciemną mało widoczną twarz i długie posklejane włozy, jest bardzo chudy.
Jejku o co chodzi?
Czytałam gdzieś że pobudzenie seksualne prowadzi nas do ciekawych snów, ale u mnie spowodowało to tylko olbrzymie podniecenie we śnie, co wcale mi się nie podobało. Jak energię seksualną zamienić w inną energię? |