 |
 |
widziałam przyszłość? |
| allia |
Wysłany: 14.08.2006r. o 13:58 |
|
Zarejestrowany:
14 August 2006r.
Postów: 2
Status: offline
ostatnia wizyta: 14.08.06 | Nie wiem dokładnie co to było ale jakieś 10 lat temu (pamiętam to zdarzenie dokładnie do dziś i pewnie na całe życie zapamiętam) przyśnił mi się dziwny sen..
pewnej nocy przyśniło mi się, że dzownię do kolegi do domu.
Ktoś odebrał telefon i nagle 'znalazłam się' (jakby część mnie się tam znalazła) w jego w pokoju. Zobaczyłam dziewczynę (jego znajomą), która odebrała mój telefon i zaczęła ze mną rozmawiać (ze mną przez telefon; nie ze mną w pokoju) Bardzo mnie to zdziwiło, czemu ona odbiera telefony u niego w domu - nie byli parą ani nawet bardzo bliskimi znajomymi...
Uczucie było niesamowie bo jakby 'część mnie' była w pokoju a druga część mnie rozmawiała przez telefon z tą dziewczyną. Częśc mnie która była w pokoju doznała lekkiego szoku: "jakto.. przecież ja tutaj stoję, jak mogę w tej samej chwili być u siebie w domu i rozmawiać przez telefon z dziewczyną, która znajduje się jakieś 3 metry ode mnie!"..
przy czym dziewczyna w pokoju mnie nie zauważała.. zupełnie jakbym była niewidzialna, jakby mnie tam nie było.. a byłam.. to dziwne ale czułam jakbym była w dwóch miejsach jednocześnie - wiedziałam dokładnie, co mówię przez ten telefon (choć część mnie stojąca w pokoju nie słyszała słów ze słuchawki telefonu).. Byłam jakby "rozdwojoną" ale wciąż jedną osobą - sorki ale nie wiem jak to wytłumaczyć
W każdym razie kiedy się obudziłam, sen wydał mi się bardzo dziwny a zarazem bardzo wyraźny - dokładnie pamiętałam całą rozmowę telefoniczną i pokój.. pokój też był taki wyraźny.. wszystko było takie wyraźne i tak dobrze to pamiętałam, że sama byłam zdziwiona - z reguły nie pamięta się aż takich detali ze snu (no chyba że się człowiek zastanowi dobrze zaraz po przebudzeniu) a to wszystko było tak wyraźne i rzeczywiste, że ja do dziś pamiętam co leżało na stoliku i gdzie dokładnie koleżanka siedziała.. nawet - jak była ubrana...
Sen oczywiście dobrze zapamiętałam bo jakoś sam mi zapadł w pamięć.. wiecie jak to jest.. czasem niektóre sny wydają nam się 'bełkotem' i szybko je zapominamy.. a niektóre wydają nam się ważne czy jakoś szczególnie na nas wpływają i zapamiętujemy je świetnie mimo, że nic nie zapisaliśmy itd.
Więcej już mi się ten sen nie przyśnił...
Kilka miesięcy później zadzwoniłam do owego kolegi i odebrała ta sama koleżanka - przy czym zaznaczę, że był to swego rodzaju wyjątek, gdyż ona nie odbierała z reguły telefonów u niego w domu po prostu on musiał gdzieś wyjść na sekundę i poprosił ją by odebrała bo czekał na jakąś ważną informację.. I w tym momencie doznałam ponownego szoku (jak w tamtym śnie) - ten sam głos.. te same odpowiedzi na moje pytania.. dokładnie ta sama rozmowa, co w moim śnie.. słowo w słowo..
Już miałam na końcu języka by spytać ją czy siedzi na kanapie w pokoju i czy ma na sobie niebieski sweterek.. ale nie miałam na tyle odwagi - pomyślałam, że weźmie mnie za jakąś wariatkę i tak przepadła mi możliwość sprawdzenia czy rzeczywiście widziałam w moim śnie przyszłość.. ale wydaje mi się, że w pewnym sensie tak - bo jak mówie.. dialog był identyczny..
przy czym nie było to zwykłe uczucie deja vu.. ja miałam wrażenie jakby mi ktoś raz jeszcze odtworzył mój sen sprzed kilku miesięcy
dziwne, co? |
 |
|
|
| | Reklama Google AdSense |
 |
Pamiętaj! Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
|
| Tristan |
Wysłany: 23.10.2006r. o 16:14 |
|
Zarejestrowany:
09 September 2006r.
Postów: 99
Status: offline
ostatnia wizyta: 16.04.08 | Nom, dziwne ale fajne, oby więcej takich snów.
U mnie było podobnie jak byłem mały...
Brat zawsze oglądał filmy akcji, a ja mówiłem że widziałem już ten film, on z koleji że nie mogłem bo po raz pierwszy leci w telewizji, a ja że udowodnie, poczym opowiadałem o filmie i wszystko się zgadzało..
Teraz niestety tak już nie mam, może to był jakiś przebłysk, a może poprostu widzenie przyszłości... |
 |
|
|
| Martewka |
Wysłany: 07.01.2007r. o 18:38 |
|
Zarejestrowany:
05 January 2007r.
Postów: 16
Status: offline
ostatnia wizyta: 12.07.08 | witam serdecznie z takich snów to miałam jeden podobny, jeżeli chodzi o telefon
snil mi sie moj kumpel, do którego próbuje sie dodzwonic, czynnosc tę powtarzam parokrotnie, jednak nie udaje mi sie dodzwonic, potem juz rozmawiam z nim osobiscie i pytam sie jego dlaczego nie odbierał i tak dalej a on na to ze własnie mu sie gdzieś zapodziała komórka, ale znalazał ją na swoim łożku
i kiedys jadąc pieknego dnia na trening był straszny korek i dzwoniłam do niego powiedziec mu ze sie spoźnie, probowałam sie do niego dodzwonić, ale on nie odbieral jak juz w koncu dojechalam pytam sie go dlaczego nie odbieral to mi powiedzial ze gdzieś mu sie zapodziala komórka i nawet sie dziwił dlaczego nie dzwonie, że sie spóźnię, na nastepny dzień zapytałam go tylko czy znalazł telefon a on że tak i ze właśnie na jego łóżku
nieźle co
Sen mało znaczący, o którym nie pamietałam i w ogóle do niego nie przywiązywałam wagi a tu taka niespodziewajka
Pozdrawiam
"Nadzieja jest dostępna dla wszystkich...
Nawet ci, którzy nic nie mają, wciąż mają nadzieję"
Tales |
 |
|
|
|  |
|  |