Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

szukaj pnForum ostatnie posty

Forum  ::  Sny  ::  Sny prorocze  :: zbiorowa nieświadomość w snach.

poprzedni temat Drukuj temat do nowego tematu

Do dołu

zbiorowa nieświadomość w snach.

alenka Wysłany: 19.11.2002r. o 15:28

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 November 2002r.

Postów: 150

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.09.08
Chodzi o sny, które jakoś odwołują się do doswiadczeń zbiorowości. Np. obecnie mozna snić o terrorystach, wojnie...




Kiedyś, jeszcze jako dziecko sniła mi się zagłada wesołego misteczka. Nadjeżdżał wielki czerwony księżyc, coś jakby wielka komorka krwi. Martwe wesołe miasteczko powiazać mozna z "pustą przesyconą kulturą".




Jung dużo o tym pisał, te zbiorowe głosy obecne bywają też w sztuce.




Pytanie, jak rozrózniać te sny (czy może ograniczyć się do snów o symbolice archetypowej? - czyli nie róznicować snów na indywidualne i zbiorowe, ale uznać je za dwie strony jednego medalu?)

wiedza narzuca wzór i przez to spacza, gdyż wzór jest nowy w każdej chwili, a kazda chwila jest nową i szokująca oceną tego czym bylismy. t.s. eliot
Topalenka wyślij PM Strona domowa
Reklama Google AdSense

Pamiętaj!
Źródłem utrzymania serwera są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
alenka Wysłany: 05.05.2003r. o 21:00

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 November 2002r.

Postów: 150

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.09.08
No i nikt niec nie napisał...




Szkoda.






wiedza narzuca wzór i przez to spacza, gdyż wzór jest nowy w każdej chwili, a kazda chwila jest nową i szokująca oceną tego czym bylismy. t.s. eliot
Topalenka wyślij PM Strona domowa
Lambar Wysłany: 06.05.2003r. o 09:31

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 September 2002r.

Postów: 326

Status: offline

ostatnia wizyta: 12.12.08
Widać jungistów mało tu zagląda...


TopLambar wyślij PM Strona domowa
alenka Wysłany: 30.11.2003r. o 15:05

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 November 2002r.

Postów: 150

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.09.08
a szkoda...




dalej w tym temacie: sni mi sie czasem, ze jestem zydowka w czasach holokaustu, sen ten zaczal sie kiedy zamieszkalam kolo dawnego cmentarza zydowskiego zamienionego w skwer po wojnie.




czy sen pochodzi ze mnie (np. dotyczy jakiegos mojego osobistego problemu), czy z miejsca? czy jest wynikiem jakiejs interakcji? i czy powinnam cos z tym zrobic?

wiedza narzuca wzór i przez to spacza, gdyż wzór jest nowy w każdej chwili, a kazda chwila jest nową i szokująca oceną tego czym bylismy. t.s. eliot
Topalenka wyślij PM Strona domowa
PawelRobert Wysłany: 30.11.2003r. o 18:01

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 October 2002r.

Postów: 28

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.12.03
a jak czujesz?
TopPawelRobert wyślij PM Strona domowa
alenka Wysłany: 01.12.2003r. o 20:12

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 November 2002r.

Postów: 150

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.09.08
Cóż, zrobić coś - jak najbardziej, pewnie dlatego pytam.




Jak czuję? Czuję niepewność, intryguje mnie to. Sen jest wyrazisty, mam tam całe życie, krewnych inną tożsamość, inną pamięć...




ale mam też bardzo bujną wyobraźnię




Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie? Czy tylko trzeba zaufać intuicji, która tym razem nie jest jednoznaczna.

wiedza narzuca wzór i przez to spacza, gdyż wzór jest nowy w każdej chwili, a kazda chwila jest nową i szokująca oceną tego czym bylismy. t.s. eliot
Topalenka wyślij PM Strona domowa
PawelRobert Wysłany: 01.12.2003r. o 21:40

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 October 2002r.

Postów: 28

Status: offline

ostatnia wizyta: 07.12.03
Raz mialem swiadomy sen (taki, w ktorym 'podazalem za swoja podswiadomoscia'), w ktorym bylem kims zupelnie innym, a potem wypadlem do innego snu, w ktorym bylem jeszcze kims innym. Wtedy odebralem te sny jako regresowe - jako odbicia innych mnie w innych zyciach. Dzis mysle, ze rownie dobrze mogly odnosic sie do pewnych czesci mojej osobowosci, ktore tak zostaly przedstawione. A najfajniejsze jest to, ze jedno nie wyklucza drugiego, bo nawet jesli, to byly czesci osobowosci, to dlaczego nie przynioslem ich z wczesniejszych czasow?




To takie gdybanie troche, i teoretyzowanie.




slonecznie pozdrawiam,


PawelRobert
TopPawelRobert wyślij PM Strona domowa
alenka Wysłany: 02.12.2003r. o 13:54

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 November 2002r.

Postów: 150

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.09.08
Tak, tak!!!




czyli mozliwosc interakcji wszystkich aspektow. Zeszle zycie + obecna sytuacja + miejcse, wszystko razem splata sie w jednym snie.




Gdybanie, teoretyzowanie, ale bardzo zgrabne.




No bo faktycznie, moze byc jednoczesnie wiele aspektow prawdy, a nie tylko jedno prawdziwe doswiadczenie.




pozdrav

wiedza narzuca wzór i przez to spacza, gdyż wzór jest nowy w każdej chwili, a kazda chwila jest nową i szokująca oceną tego czym bylismy. t.s. eliot
Topalenka wyślij PM Strona domowa
oneiros Wysłany: 29.01.2005r. o 19:31


Zarejestrowany:
26 January 2005r.

Postów: 42

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.08.07
tylko jaki jest zakres działania tej zbiorowej nieświadomości? bo mnie ostatnio zganiła kumpela, jak powiedziałem, że poprzez zbiorową n. połączyłem się jak przez jakiś portal z podświadomością mojej ciotki. Chodziło o to, że przyśniło mi sie ogólnie mówiąc to samo co jej, oraz jej znajomej.
Toponeiros wyślij PM
karmacoma Wysłany: 31.01.2005r. o 20:27


Zarejestrowany:
17 October 2004r.

Postów: 35

Status: offline

ostatnia wizyta: 10.12.06
A tak pomijając Freuda, Junga i innych MYŚLICIELI, gdyby przyjąć, że w snach żyjemy po prostu drugim życiem i sobie podróżujemy w czasie i przestrzeni, więc czasami śnimy te same sny( swoją drogą też miałam taki "przypadek"). Przecież czas jest pojęciem względnym i przestrzeń i świat materialny również. Myślenie, logika i intelekt są błogosławieństwem w naszej bytności ale tylko przy działaniach przyziemnych, dalej są już tylko barierą i blokadą rozumienia prawdy. A może by tak przestać to wszystko kategoryzować i hierarchizować, hmmm, sama nie wiem, a co wy na to? icon_wink
Topkarmacoma wyślij PM
oneiros Wysłany: 31.01.2005r. o 21:03


Zarejestrowany:
26 January 2005r.

Postów: 42

Status: offline

ostatnia wizyta: 04.08.07
hmm.. czyli to co jest teraz, znaczy się jawa, jest tylko sposobem, formą manifestacji? Tu mi sie pytanie nasuwa o istotę rzeczywistości, może rzeczywistości nie ma, może tylko nam się śni, a właściwie mi sie śni, bo was nie ma (wydajecie się mi) a może sen jest rzeczywistością, a jawa wyrażniejszym snem? senks
Toponeiros wyślij PM
alenka Wysłany: 29.12.2005r. o 09:44

Twój awatar

Zarejestrowany:
02 November 2002r.

Postów: 150

Status: offline

ostatnia wizyta: 13.09.08
Cytat

tylko jaki jest zakres działania tej zbiorowej nieświadomości? bo mnie ostatnio zganiła kumpela, jak powiedziałem, że poprzez zbiorową n. połączyłem się jak przez jakiś portal z podświadomością mojej ciotki. Chodziło o to, że przyśniło mi sie ogólnie mówiąc to samo co jej, oraz jej znajomej.



ale wszyscy mamy te sama zbiorowa nieswiadomosac i moze sie nam snic to samo. Jung rozumial to jako rodzaj genetycznie dzidziczonych tresci, tresci ktore ksztaltuja sie wraz z historia ludzkosci.

zatem jesli wielu ludziom sni sie ten sam sen, to wyplywa on z tego samego zrodla.

Zbiorowa nieswiadomosc moze miec jednak warstwy, np. ludzkosci, narodu, plemienia, rodziny?

Zbiorowa nieswiadomosc jest wynikiem wielokrotnie powtarzanych doswiadczen dotyczacych grupy ludzi. W ujeciu jungowskim nie mozna polaczyc sie z czyjas indywidualna nieswiadomoscia.

jezeli masz ten sam sen, co ciotka, to dotyczy on np. jakiegos wspolnego doswiadczenia twojej rodziny lub jakiejs szerszej spolecznosci.

wiedza narzuca wzór i przez to spacza, gdyż wzór jest nowy w każdej chwili, a kazda chwila jest nową i szokująca oceną tego czym bylismy. t.s. eliot
Topalenka wyślij PM Strona domowa
Marcinlet Wysłany: 21.03.2006r. o 15:42


Zarejestrowany:
21 March 2006r.

Postów: 7

Status: offline

ostatnia wizyta: 21.03.06
CytatChodzi o sny, które jakoś odwołują się do doswiadczeń zbiorowości. Np. obecnie mozna snić o terrorystach, wojnie...

Kiedyś, jeszcze jako dziecko sniła mi się zagłada wesołego misteczka. Nadjeżdżał wielki czerwony księżyc, coś jakby wielka komorka krwi. Martwe wesołe miasteczko powiazać mozna z "pustą przesyconą kulturą".

Jung dużo o tym pisał, te zbiorowe głosy obecne bywają też w sztuce.

Pytanie, jak rozrózniać te sny (czy może ograniczyć się do snów o symbolice archetypowej? - czyli nie róznicować snów na indywidualne i zbiorowe, ale uznać je za dwie strony jednego medalu?) icon_confused


Takimi zbiorowymi snami ludzkości są mity.
TopMarcinlet wyślij PM


Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl

web stats stat24