Forum [8] :: Sny [9] :: Śmieszne sny [10] ::
Poszukiwani za wino ziemniaczne :P
Moderowany przez:
Lambar [11], Ela [12], 44 [13]
[14]
Poszukiwani za wino ziemniaczne :P
Wojtas [15]
Wysłany: 21.10.2005, 12:20
[16]
Zarejestrowany: 21-10-2005 - 11:44
Postów: 13
Status: offline ostatnia wizyta: 21.11.05
opiszę wam jeden ze śmieszniejszych snów jakie miałem : :D
Byłem na dworcu głównym i przyjechałem z kimś zieloną tuningowaną skarpetą... ten ktoś wypłacał pieniądze [17] z bankomatu które były makulaturą i wsadzał do worka od makulatury... wszystko działo się w garażu... koleś mówił mi że te pieniądze są za sprzedaż w całym mieście wina ziemniaczanego... :D na dworzec przybiegła policja [18] i chciała nas aresztować... ten koleś uciekł z workiem makulatury a ja podszedłem do kartona i zabrałem garść drewnianych patyczków... i poszedłem za garaż żeby mogli mnie aresztować... widziałem jak prowadzą tego drugiego... krzyknąłem tylko do niego że teraz będziemy robić lizaki ziemniaczane i pokazałem mu patyczki :D wsadzili nas do kubłów na śmieci i zamknęli na kłódkę i mówili że przewiozą nas na drugi koniec miasta okrężną drogą... ja zacząłem sie ruszać i szarpać w kuble żeby im się gorzej ciągnęło wypuścili nas z nich... kumpel zauważył glizdę a glina do niego że do glizdy można mówić w różnych językach... no to on zaczął mówić do niej po jednym słowie w każdym języku a glizda zmieniała się w różne rzeczy... np. w muszelkę a na końcu w makaron z pomidorowym sosie :D
gdy rano wstałem i przypomniał mi sie ten sen to prawie płakałem ze śmiechu :D
[19]
[20]
[21]
[22]
Bartek [23]
Wysłany: 25.10.2005, 23:13
[24]
Zarejestrowany: 10-08-2004 - 23:20
Postów: 291
Status: offline ostatnia wizyta: 16.02.08
Widzialem kiedys tuningowana skarpete. Miala okolo 300 km. Z grubsza przypominala wlasciwa Syrene ale tylko ogolny zaryz byl zachowany. Mam chyba jeszcze w kompie gdzies jej zdjecie (musze poszukac).
Makulatura ktora staje sie pieniedzmi, skarpeta staje sie sportowym autem. Pieniadze za sprzedaz wina ziemniaczanego zupelnie jak w USA za czasow prohibicji.
Czuje juz po malu ten klimat...
Jakies z pozoru blahe sprawy nabieraja w Twoim zyciu duzego znaczenia. Cos co przez ogol jest uwazane za tanie, nic nie warte, kiepskie w Twoim zyciu staje sie wazne i nabiera tego znaczenia takze dla innych. Ale co to takiego to wiesz tylko Ty.
"Ile podskoczysz w marzeniach tyle będziesz zarabiał" - usłyszane kiedyś we śnie.
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]
JagienkaB. [30]
Wysłany: 26.10.2005, 18:09
[31]
Zarejestrowany: 07-05-2005 - 16:32
Postów: 71
Status: offline ostatnia wizyta: 27.08.07
Witaj,
ja sie tak naprawde splakalam ze smiechu w momencie jak gliniarz powiedzial, ze do glizdy mozna mowic w roznych jezykach. Smialam sie prawie od poczatku, ale lza mi oko zwilzyla przy tych robaczanych poliglotach.
Pozdrawiam,
Jagienka
[32]
[33]
[34]
[35]
Wojtas [36]
Wysłany: 09.11.2005, 00:50
[37]
Zarejestrowany: 21-10-2005 - 11:44
Postów: 13
Status: offline ostatnia wizyta: 21.11.05
hehe cieszy mnie to czasem mam naprawdę śmieszne sny i sam się z nich śmieję rano :D
[38]
[39]
[40]
[41]
Wojtas [42]
Wysłany: 21.11.2005, 11:34
[43]
Zarejestrowany: 21-10-2005 - 11:44
Postów: 13
Status: offline ostatnia wizyta: 21.11.05
znowu miałem śmieszny sen :D
siedziałem w kuchni i na stole stało wiadro farby do ścian... chciałem ją wypróbować na ścianie... zacząłem malować... ale wychodziły bąble :| robiły się coraz większe i dłuższe... chciałem je rozmazać pędzlem... ale się nie dało... zacząłem się przyglądać bąblom i okazało się że to... poprzcinane wzdłuż ogórki które ktoś powrzucał do farby
[44]
[45]
[46]
[47]
agafka [48]
Wysłany: 21.11.2005, 22:30
[49]
Zarejestrowany: 21-11-2005 - 20:50
Postów: 8
Status: offline ostatnia wizyta: 06.01.06
nasze łebki to potrafią wyprodukować; no i wychodzi na to,że glizda od człowieka mądrzejsza
no a swoją drogą mi się przyśniło,że jestem przywódcą parady różowych słoni oczywiście siedziałam na jednym z nich i byłam dumna z siebie jak paw [50] a tak wogóle to kolrou różowego nie cierrrrrpię po prostu
"oh no not I- I will survive"
[51]
[52]
[53]
[54]
[55]
** nieznany użytkownik ** [56]
Wysłany: 09.08.2006, 16:56
1 ** nieznany użytkownik ** [57]
Zarejestrowany:
Postów:
Status: offline ostatnia wizyta:
Takie sny o przemianach to pewne lekcje [58], ktore uzyskujemy w snach!
[59]
[60]
[61]
[62]
[63]
davis [64]
Wysłany: 14.07.2007, 22:19
Zarejestrowany: 07-07-2007 - 21:20
Postów: 4
Status: offline ostatnia wizyta: 14.07.07
yo
Ja mialem raz smieszny sen: Siedze sobie w samochodzie z tylu i obserwoje chodnik pokryty grubym sniegiem i idzie starsza kobieta trzymajaca dwie napakowane torby i nagle sie poslizgnela i zaliczyla glebe i obodzilem sie ze smiechem.
Pozdrawiam
[65]
[66]
[67]
[68]
Ghost [69]
Wysłany: 14.07.2007, 22:50
[70]
Zarejestrowany: 20-11-2006 - 14:35
Postów: 24
Status: offline ostatnia wizyta: 05.05.08
MI też się przypomniał jakiś śmieszny sen...śniło mi się, że uciekałem przed policją jakąś stuningowaną bryką. W końcu ukryłem się samochodem w pewnym miejscu, wyszedłem z niego i zamknąłem drzwi [71]. Wziąłem z niego naklejkę, a raczej ją zwinąłem i spokojnie poszedłem dalej...
[72]
[73]
[74]
[75]
Bleu0 [76]
Wysłany: 14.07.2007, 23:29
[77]
Zarejestrowany: 09-06-2007 - 23:34
Postów: 39
Status: offline ostatnia wizyta: 08.12.08
Hihi świetnie;D Oj te sny...
Ostatnio co najgłupsze mi sie sniło to;
Były sobie indyki w zagrodzie, indyki te były tak naprawde strusiami wysokimi jak 4 pietrowy blok. Mój były siedział na takim jednym indyku i grał tym strusiem - indykiem w piłke, strasznie mocno ją odbijał, denerwował mnie;p. Zwiałam z tamtąd zadowolona, że pamiętam indyki ze snu.
Potem śniło mi się że jestem jakąś dróżynową czy coś jakiś borówek, jedna taka borowka miała problemy i była u dyra ja jej miałam pomóc i kazałam żeby pozostałe siedziały na miejscy spokojnie, ale nie... Gdy ja szłam stado borówek fioletowych podskakiwało za mną uchachanych... Irytowały mnie;. Ale zabawnie to wyglądało.
Ostatnio też motym z borówkami, miałam kupić kilka piw, no i kupiłam ale jakoś w ręce trzymałam kilka borówek, które schowałam do kieszeni i zdążałam do znajomych. Po drodze uciekałam przed policją, a gdy się do mnie zbliżała zaczełam panikować że jak zobaczą te borówki... to auć, będe miała znów przerąbane u rodziców. Chciałam je wysypać z kieszeni no ale... przecież policja [78] zauważyła by puszki piw na trawie;p
Ten wpis był edytowany przez: Bleu0, Lip 14, 2007 - 11:36 PM
Wiatr [79] w słoiku, słoik na wietrze
[80]
[81]
[82]
[83]
[84]
ziuteczek [85]
Wysłany: 16.07.2007, 09:22
Zarejestrowany: 07-07-2007 - 13:30
Postów: 10
Status: offline ostatnia wizyta: 12.11.07
Jak byłam mała śniło mi się, że po ogrodzie gonił mnie facet bez rąk i bez nóg....
[86]
[87]
[88]
[89]
Obecnie na forum znajduje się::
serek19 [90]
i 0 gości
Ta lista bazuje na wykazie użytkowników aktywnych w ostatnich 30 minutach