Zarejestrowany: 15-01-2008 - 16:35
Postów: 47
Status: offline ostatnia wizyta: 31.12.08
|
witam, dzisiaj mialam dziwny sen, dziwny o tyle, ze myslalam, ze zakonczylam ten etap mojego zycia i naprawde nie wiem jak go zinterpretowac. snilo mi sie, ze bylam w moim starym mieszkaniu, w kuchni. mieszkanie normalnie znajdowalo sie na czwartym pietrze, ale w snie bylo jakby duzo wyzej. w kuchni bylam z moim eks, z ktorym nie mam od dlugiego juz czasu nic wspolnego. nagle na dworze zaczelo sie chmurzyc, patrzalam przez okno [16] i widzialam piorun [17], ktory uderzyl w wozek dzeciecy, przechodzacej tam kobiety. byl okropny huk i wozek wraz z dzieckiem eksplodowal. a moje odczucie bylo takie, ze mimo, ze wolalam mojego eks o pomoc- niestety nic nie da sie juz zrobic. prosze o interpretacje, nie wiem co to wszystko oznacza. dodam, ze ja mam juz dziecko [18] i nie staram sie o nastepne. no i co moze oznaczac moj eks w tym snie?
|