|
nola [15]
|
Wysłany: 12.08.2008, 10:38
|
Zarejestrowany: 12-08-2008 - 10:24
Postów: 1
Status: offline ostatnia wizyta: 12.08.08
|
Tak pokrótce
Pół roku temu pokłóciłam się z przyjacielem (4 lata temu bylismy para). Powodem była szczera rozmowa, która ja zaczęłam. On uniósł się honorem i się nie odzywa, ja zresztą też nie. Może nie jestem honorowa,ale boję się zbłaźnienia wyciągając pierwsza rękę...
ALE DO SNU...
Śniło mi się, że doszło do naszego spotkania w "paczce" tzn. byli tam moi znajomi, jego, nasi wspólni. Ale on wcale się do mnie nie odzywał, patrzeliśmy na siebie i tylko to, zero zamienionego słowa. Rozmawialiśmy z naszymi znajomymi, ale nic ze sobą. Jedno wielkie milczenie
Czy to oznacza, że już nigdy się nie pogodzimy ???
Dodam jeszcze,ze on siedzi w Holandii, nie widzieliśmy się 2,5 roku a we czwartek wraca do kraju na kilka tygodni. I tak się z nim nie spotkam ,bo nasze rodzinne miasta dzieli 350 km
|
[16]
|
[17]
[18]
|
[19]
|
| |
|
Ela [20]
|
Wysłany: 14.08.2008, 16:32
|
[21]
Zarejestrowany: 15-06-2003 - 14:31
Postów: 661
Status: offline ostatnia wizyta: 05.01.09
|
Witaj Nolu,
Twój sen nie mówi nic, że się nie pogodzicie, jedynie pokazuje to, co jest aktualnie, że nie ma między wami kontaktu i od pół roku panuje między wami wielkie milczenie, bo może każda ze stron boi się zbłaźnienia, boi się wyciągnąć rękę pierwsza. Może obserwuj kolejne sny, może tam będzie coś więcej, może wskazówka, jak wznowić kontakty, może druga strona czeka na ruch.
Pozdrawiam ciepło,
Ela
_________________________
Zobacz siebie samego w innych
Zatem kogo mozesz zranic?
Jakie zlo mozesz uczynic?
(Dhammapada)
|
[22]
|
[23]
[24]
[25]
|
[26]
|
| |