|
wiktoria [15]
|
Wysłany: 24.07.2008, 10:23
|
[16]
Zarejestrowany: 01-06-2007 - 15:08
Postów: 202
Status: offline ostatnia wizyta: 04.01.09
|
witam,
dziś w nocy śniło mi się, że moje psy(te z reala) chciały wyjść na spacer ale nie było chętnych żeby je wyprowadzić, więc wypuściłam je do ogródka- myśląc, że w razie czego tam załatwią swoje potrzeby, wracam do swojego pokoju, a tam widzę, że jeden z psów już się załatwił.. wcześniej siedział na parapecie więc jakby po drodze, po której zbiegał zostawił po kawałku swoich odchodów :| na mojej poduszce, kołdrze i dywanie... o dziwo jakoś mnie to bardzo nie zezłościło, choć za to na łóżku trochę tak, zabrałam się od razu do sprzątania, zdumiałam się i ucieszyłam jednocześnie, że tak szybko i łatwo to 'wszystko' da się wyczyścić..
pozdrawiam,
wiki
|
[17]
|
[18]
[19]
|
[20]
|
| |
|
Merkuriusz33 [21]
|
Wysłany: 24.07.2008, 23:28
|
Merkuriusz33 [22]
Zarejestrowany: 14-10-2006 - 23:45
Postów: 32
Status: offline ostatnia wizyta: 02.10.08
|
Witaj Wiktoria!
Ja miałem tylko raz sen o sprzątaniu psich odchodów.
A wyglądało to tak:
(W realu) pewna osoba zrobiła mi kiedyś wielkie świństwo - ja poszedłem do niej wytłumaczyć i "wyczyścić" sytuację.
I zaraz przed tą decydującą rozmową, w nocy przyśnił mi się sen, że sprzątam psie odchody z klatki schodowej.
Ciekawy jestem, jak ten Twój sen ma się do rzeczywistego wydarzenia w życiu.
pozdrawiam
Merkuriusz
|
[23]
|
[24]
[25]
|
[26]
|
| |
|
wiktoria [27]
|
Wysłany: 25.07.2008, 10:39
|
[28]
Zarejestrowany: 01-06-2007 - 15:08
Postów: 202
Status: offline ostatnia wizyta: 04.01.09
|
witaj Merkiuszu,
Jest jedna sprawa w moim życiu, która była już niby wyjaśniana 2 krotnie ale coś nie do końca jest chyba atmosfera 'wyczyszczona' i przypuszczam, że to o to chodzi... dość skomplikowana sprawa i jakby z mojej strony jest ogromna chęć 'oczyszczenia', a ta druga strona trochę to za bardzo przeciąga, nie chce być nachalna i czekam cierpliwie ale przyznam, że męczące to jest...
pozdrawiam,
wiki
|
[29]
|
[30]
[31]
|
[32]
|
| |